Rada Miasta Bydgoszczy zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie ustawy dotyczącej Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE. Przeciwni apelowi byli radni Bydgoskiej Prawicy. Głos w sprawie zabrał także wojewoda Michał Sztybel.
W ramach programu polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro pożyczek na – jak przekonują rządzący – znacznie lepszych warunkach niż inne dostępne dla Polski instrumenty finansowe. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na budowę systemów obrony powietrznej i przeciwdronowej. Polska jako największy beneficjent programu otrzyma około 200 mld zł, z czego 80% środków ma trafić do polskich podmiotów – zarówno państwowych, jak i prywatnych.
Prezydent Nawrocki wyraził jednak wątpliwości dotyczące programu. Przyznaje on, iż środki na rozwój polskiej armii są potrzebne, ale jego obawy budzi aspekt suwerennościowy. Nawrocki chce mieć pewność, iż środki nie zostaną wstrzymane ani zawieszone.
– To olbrzymi dług, który będzie spłacany przez państwo polskie przez dziesięciolecia. Dlatego Polacy mają prawo wiedzieć, jaki będzie prawdziwy koszt zaciągniętego zobowiązania oraz na jakich warunkach będzie ono dzielane – mówił prezydent.
Pożyczka jest nisko oprocentowana i możliwa do spłaty przez 45 lat, z rozpoczęciem spłaty po 10 latach. Oprocentowanie jest dwukrotnie niższe niż w przypadku poprzednich pożyczek na sprzęt wojskowy z Korei i USA. Rząd tłumaczy, iż zakupy i tak trzeba będzie zrealizować – za swoje środki lub z wykorzystaniem programu SAFE.
Rada miasta apeluje do prezydenta Nawrockiego
Przyjęcie apelu to inicjatywa koalicji rządzącej miastem. Jak tłumaczył prezydent Rafał Bruski, SAFE przyniesie korzyści nie tylko Polsce, ale też Bydgoszczy poprzez wzmocnienie przemysłu zbrojeniowego, w tym takich firm jak Nitro-Chem, Belma czy WZL nr 2. – Wzmocnienie finansowe tych zakładów to konkretne korzyści dla Bydgoszczy, choćby poprzez zwiększenie miejsc pracy – mówił Bruski.
Przeciwko przyjęciu apelu była Bydgoska Prawica. Jak tłumaczył przewodniczący klubu Paweł Bokiej, SAFE to temat, który jego zdaniem w ogóle nie powinien się znaleźć na sesji. – Nie wchodzę tu w ocenę samego programu. Chodzi o zasady. My, radni, zostaliśmy wybrani po to, by zajmować się chodnikami, edukacją czy kulturą w Bydgoszczy, a nie zamówieniami dla wojska. Debatowanie nad strategią obronną kraju na poziomie samorządu jest po prostu kuriozalne. Po co to wszystko? Żeby podostrzyć przekaz, podzielić salę i przenieść wielką politykę z Warszawy na dół, do nas. To czysty teatr, który nic nie wnosi do życia mieszkańców, poza kolejną dawką niepotrzebnych emocji – skomentował Bokiej, wyjaśniając, iż prezydent Nawrocki ma sztab ekspertów i doradców i nie potrzebuje głosu radnych z Bydgoszczy, którzy „na jeden dzień postanowili poczuć się ministrami obrony”.
Wojewoda odpowiada radnym
Dzień po sesji rady miasta konferencję prasową dotyczącą programu SAFE zorganizował wojewoda Michał Sztybel. – To jest program, który służy między innymi Bydgoszczy i województwu kujawsko-pomorskiemu – mówił wojewoda, który odniósł się do słów opozycyjnych radnych, iż nie jest to sprawa Bydgoszczy. Podkreślał, iż program SAFE nie ma żadnych nadzwyczajnych warunków w porównaniu ze standardowymi programami unijnymi.
W odpowiedzi na pytania prezydenta Nawrockiego i radnych Bydgoskiej Prawicy o listę zadań zrealizowanych z programu tłumaczył, iż ze względu na bezpieczeństwo kraju nie można na razie mówić o konkretach planów dotyczących przemysłu zbrojeniowego. Zapewniał też, iż nie ma obaw o to, czy środki rzeczywiście trafią do Bydgoszczy. Przykładem jest Nitro-Chem, który jako jedyny produkuje trotyl, więc trudno, aby spółkę ominęły przyznane środki.
– To są pieniądze, które mają wpłynąć na gospodarkę Bydgoszczy, na miejsca pracy w Bydgoszczy. Parafrazując modny polityczny slogan, niektórzy powinni się zastanowić, czy reprezentują hasło: „Po pierwsze Bydgoszcz, po pierwsze Bydgoszczanie”. Radni PiS, mówiąc, iż SAFE to nie jest bydgoska sprawa, stoją tam gdzie Grzegorz Braun. A Grzegorz Braun stoi tam gdzie Rosja – zakończył wojewoda.

1 tydzień temu







