Protest rolników. Umowa UE z Mercosur
Wczoraj na Podkarpaciu odbyła się część ogólnopolskiej akcji protestacyjnej rolników, którzy sprzeciwiają się planowanej umowie handlowej Unii Europejskiej z blokiem państw Mercosur.
Manifestacje miały miejsce m.in. przed Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie oraz na drogach wojewódzkich i krajowych, gdzie rolnicy ustawili ciągniki i inne maszyny rolnicze, wyrażając swój sprzeciw wobec dalszych negocjacji handlowych.
Utrudnienia na drogach krajowych i lokalnych
Podczas protestu na Podkarpaciu kolumny rolniczych ciągników pojawiły się m.in. na drodze krajowej nr 94 w rejonie Gwizdaju koło Łańcuta i Przeworska. Przejazd maszyn rolniczych spowolnił ruch na tym odcinku, a nad bezpieczeństwem uczestników i kierowców czuwali funkcjonariusze. Protest przebiegał pokojowo, choć spowodował utrudnienia w ruchu drogowym, zachęcając kierowców do wybierania alternatywnych tras.
Sprzeciw wobec planowanej umowy handlowej UE z Mercosur
Rolnicy sprzeciwiają się zamiarowi zawarcia przez Unię Europejską umowy handlowej z blokiem państw Mercosur, którą tworzą Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia i Urugwaj.
Umowa ta ma ustanowić preferencyjne stawki celne na niektóre produkty rolne, takie jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol, w zamian za otwarcie rynków Mercosuru na europejskie towary przemysłowe.
Protestujący obawiają się, iż otwarcie rynku na produkty rolnicze z państw południowoamerykańskich, które są często wytwarzane przy niższych normach środowiskowych i regulacyjnych, może negatywnie wpłynąć na konkurencyjność polskiego i europejskiego rolnictwa oraz pogłębić problemy rodzinnych gospodarstw.
Międzynarodowe protesty i przesunięcie terminu podpisania umowy
Sprzeciw wobec umowy UE–Mercosur nie ogranicza się do Polski. W połowie grudnia rolnicy z różnych państw Unii, w tym z Polski, Włoch i Francji, manifestowali w Brukseli. Protesty te wpłynęły na decyzję unijnych ambasadorów o przesunięciu pierwotnie planowanego grudniowego podpisania umowy na styczeń 2026 roku, z możliwą datą podpisania 12 stycznia.
Polityczne i społeczne tło protestów
Protesty rolników realizowane są w atmosferze szerokiego sprzeciwu wobec umowy handlowej, który jest podkreślany również przez różne środowiska polityczne w kraju. Krytycy umowy argumentują, iż porozumienie może osłabić bezpieczeństwo żywnościowe oraz doprowadzić do spadku dochodów gospodarstw rolnych.
Przebieg protestu i oczekiwania rolników
Wczorajsze akcje na Podkarpaciu miały charakter pokojowy i informacyjny – rolnicy ustawiali maszyny rolnicze w widocznych miejscach, nosili banery z hasłami sprzeciwu wobec umowy Mercosur i sygnalizowali swoje obawy dotyczące przyszłości rolnictwa. Uczestnicy akcji podkreślali, iż ich protest ma na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na ryzyka związane z planowaną umową.
Kontynuacja protestów i dalsze plany rolników
Protesty rolników w całej Polsce realizowane są i są zapowiadane kolejne akcje, w tym manifestacje w stolicy, które mają odbyć się w początkowych dniach stycznia. Rolnicy zapowiadają, iż będą kontynuować działania, dopóki nie uzyskają gwarancji ochrony dla krajowego rolnictwa i przyjęcia mechanizmów, które realnie zabezpieczą ich interesy wobec zmian w polityce handlowej UE.
















