Wielka niespodzianka w 2026 roku? Tysiące Polaków mogą liczyć na przelew rzędu kilku tysięcy złotych

2 godzin temu

Choć do oficjalnego startu sezonu rozliczeniowego z fiskusem pozostało jeszcze kilka tygodni, to właśnie teraz, na początku stycznia, zapadają najważniejsze decyzje dotyczące Twojego portfela. Księgowi w firmach generują już druki PIT-11 za miniony rok, a pierwsze symulacje pokazują jasno: rok 2026 przyniesie rekordowe zwroty podatku dla konkretnej grupy Polaków. Mechanizm kwoty wolnej od podatku oraz specyficzne ulgi sprawiają, iż niektórzy odbiorą od Skarbówki równowartość „trzynastej pensji”. Kto powinien z niecierpliwością czekać na start usługi Twój e-PIT, a kto musi uważać na niedopłatę?

Fot. Warszawa w Pigułce

Początek roku to moment, w którym miliony podatników zadają sobie jedno pytanie: „Czy dostanę pieniądze, czy będę musiał dopłacić?”. Rozliczenie za rok 2025, którego dokonujemy wiosną 2026 roku, opiera się na stabilnych, choć wciąż skomplikowanych przepisach. System podatkowy w Polsce, po turbulencjach z lat ubiegłych, okrzepł, ale wciąż pełen jest mechanizmów, które – świadomie wykorzystane – mogą przynieść wymierne korzyści finansowe.

Warto pamiętać, iż zwrot podatku to w rzeczywistości odzyskanie pieniędzy, które bezprocentowo pożyczyliśmy państwu w trakcie roku w formie zaliczek. W 2025 roku wielu pracodawców i zleceniodawców pobierało te zaliczki w sposób „bezpieczny”, czyli wyższy niż wynikałoby to z rocznego zobowiązania. Efekt? W systemie Ministerstwa Finansów powstały nadpłaty, które teraz muszą wrócić na konta obywateli. Eksperci podatkowi wskazują na jedną, konkretną grupę zawodową oraz beneficjentów jednej, potężnej ulgi, którzy w tym roku zyskają najwięcej.

Magia kwoty wolnej od podatku. Dlaczego niektórzy dostaną 3600 zł „ekstra”?

Fundamentem wysokich zwrotów w 2026 roku jest wysoka kwota wolna od podatku, wynosząca 30 000 złotych. Choć obowiązuje ona od kilku lat, to mechanizm jej rozliczania wciąż jest źródłem największych niespodzianek przy rocznym zeznaniu PIT.

Kluczem do zagadki jest formularz PIT-2 i miesięczne zaliczki na podatek. Osoby zatrudnione na etacie, które złożyły ten druk u jednego pracodawcy, korzystały z ulgi na bieżąco – ich pensja netto była co miesiąc wyższa o 300 złotych (łącznie 3600 zł w skali roku). W ich przypadku zwrot podatku będzie symboliczny lub zerowy, ponieważ „skonsumowali” go w comiesięcznych wypłatach.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja osób, które:

  • Pracowały na umowę zlecenie i nie złożyły wniosku o stosowanie kwoty wolnej (lub zleceniodawca jej nie uwzględniał).
  • Łączyły kilka źródeł dochodu, ale kwotę wolną stosowały tylko u jednego płatnika, podczas gdy ich łączne dochody nie przekroczyły pewnych progów.
  • Pracowały tylko przez część roku (np. 4 miesiące), a przez resztę czasu pozostawały bezrobotne.

Dla tej grupy rozliczenie roczne w 2026 roku będzie bardzo przyjemne. System „zsumuje” ich dochody i okaże się, iż pobrane zaliczki były znacznie wyższe niż należny podatek. W skrajnym przypadku, osoba zarabiająca na zleceniach, która nie odliczała kwoty wolnej co miesiąc, otrzyma jednorazowy przelew od Urzędu Skarbowego w wysokości choćby 3600 złotych. To właśnie ta „trzynastka”, o której marzy wielu podatników.

Ulga Termomodernizacyjna – gigantyczne pieniądze dla właścicieli domów

Drugą grupą, która w 2026 roku może liczyć na rekordowe przelewy, są właściciele domów jednorodzinnych, którzy w 2025 roku zainwestowali w ekologię. Ulga termomodernizacyjna pozostaje najbardziej lukratywnym odliczeniem dostępnym dla „zwykłego Kowalskiego”.

Limit odliczenia wynosi aż 53 000 złotych na jednego podatnika (a w przypadku małżeństw będących współwłaścicielami – 106 000 złotych). Co to oznacza w praktyce? jeżeli w zeszłym roku wymieniłeś piec, ociepliłeś dom, wymieniłeś okna lub zamontowałeś fotowoltaikę i posiadasz na to faktury VAT, możesz odliczyć te wydatki od dochodu.

Przy maksymalnym wykorzystaniu limitu przez osobę rozliczającą się według stawki 12%, zwrot podatku z tego tytułu wyniesie 6 360 złotych. jeżeli podatnik wpadł w drugi próg podatkowy (32%), zwrot może sięgnąć niemal 17 000 złotych. To pieniądze, które realnie zmieniają domowy budżet. Warto już teraz zgromadzić faktury i sprawdzić, czy wszystkie spełniają wymogi formalne – data sprzedaży musi mieścić się w roku 2025.

Dzieci wciąż w cenie. Ulga prorodzinna w 2026 roku

Nie można zapominać o najpopularniejszej uldze w Polsce – uldze na dzieci. Choć kwoty bazowe nie uległy drastycznym zmianom, to mechanizm zwrotu niewykorzystanej ulgi wciąż działa na korzyść rodziców o niższych dochodach. jeżeli Twój podatek jest zbyt niski, by odliczyć pełną ulgę na dzieci (bo np. zarabiasz najniższą krajową i korzystasz z kwoty wolnej), Urząd Skarbowy zwróci Ci różnicę w gotówce – do wysokości zapłaconych składek ZUS.

Dla rodziny z trójką dzieci ulga ta generuje zwrot na poziomie ponad 4200 złotych rocznie. W połączeniu z potencjalnym zwrotem z tytułu kwoty wolnej, suma przelewu na konto może być imponująca. Warto pamiętać, iż ulga przysługuje również na dzieci uczące się do 25. roku życia, o ile ich własne dochody nie przekroczyły ustawowego limitu. Weryfikacja zarobków dorabiającego studenta to punkt obowiązkowy przed wysłaniem PIT-u, by nie narażać się na konieczność korekty.

Wspólne rozliczenie małżonków – ratunek dla „drugiego progu”

Rok 2025 był kolejnym rokiem, w którym pensje nominalnie rosły, co sprawiło, iż spora grupa Polaków po raz pierwszy wpadła w drugi próg podatkowy (przekraczając 120 000 zł dochodu). Dla nich styczeń 2026 to moment na strategiczną decyzję: czy rozliczać się wspólnie z małżonkiem?

Jeśli jeden z małżonków zarabia dużo (powyżej 120 tys. zł), a drugi mało (lub wcale), wspólne rozliczenie jest najskuteczniejszym sposobem na obniżenie podatku. Metoda ta pozwala „podzielić” dochody na pół, dzięki czemu unikamy stawki 32% od nadwyżki. W takim scenariuszu, osoba lepiej zarabiająca, która co miesiąc płaciła wysokie zaliczki (wpadając w drugi próg pod koniec roku), otrzyma zwrot nadpłaconego podatku. Różnice te mogą sięgać od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Terminy w 2026 roku. Kiedy pieniądze trafią na konto?

Kalendarz podatkowy w 2026 roku jest łaskawy, ale wymaga dyscypliny. Oficjalny start usługi Twój e-PIT planowany jest tradycyjnie na 15 lutego. To data graniczna – wcześniej nie wyślesz deklaracji przez system państwowy (choć programy komercyjne mogą przyjmować dane wcześniej i wysłać je automatycznie w dniu otwarcia bramki).

Ile poczekasz na przelew?

  • 45 dni – jeżeli rozliczysz się elektronicznie (przez e-Urząd Skarbowy). W praktyce, dla osób, które wyślą PIT w połowie lutego, zwroty często przychodzą znacznie szybciej, choćby w ciągu 7-10 dni.
  • 3 miesiące – jeżeli zdecydujesz się na tradycyjną formę papierową złożoną w urzędzie. W 2026 roku ta forma jest już zdecydowanie odradzana i coraz rzadsza.

Pamiętaj, iż system Twój e-PIT automatycznie zaakceptuje Twoje zeznanie 30 kwietnia, jeżeli nic nie zrobisz. Jednak w takim przypadku ominą Cię ulgi, które trzeba wpisać manualnie (np. termomodernizacyjna, na internet, czy darowizny na krwiodawstwo). „Automat” uwzględnia zwykle tylko ulgę na dzieci (jeśli była w poprzednim roku) i podstawowe dane od pracodawcy.

Uwaga na pułapki! Kto będzie musiał dopłacić?

Nie dla wszystkich rok 2026 zacznie się od prezentu od fiskusa. Istnieje grupa ryzyka, która może zobaczyć w rubryce „do zapłaty” minusową kwotę. Dotyczy to przede wszystkim osób, które pracowały na kilku etatach jednocześnie i u każdego pracodawcy złożyły PIT-2. W efekcie, każdy pracodawca pomniejszał zaliczkę o 300 zł. Przy dwóch etatach to 600 zł miesięcznie „za dużo” w kieszeni pracownika.

Przy rozliczeniu rocznym okaże się, iż kwota wolna (30 000 zł) została wykorzystana podwójnie. Urząd Skarbowy upomni się o zwrot tej nienależnej korzyści. jeżeli taka sytuacja trwała przez cały rok 2025, dopłata może wynieść choćby 3600 złotych. Warto sprawdzić to już teraz, by przygotować domowy budżet na wydatek do końca kwietnia.

Co to oznacza dla Ciebie? – Plan działania na styczeń

Zanim 15 lutego zalogujesz się do e-Urzędu Skarbowego, wykonaj „pracę domową”, która zmaksymalizuje Twój zwrot:

  • Zbierz PIT-11: Pracodawcy mają czas do końca stycznia na wysłanie Ci tego druku. Upewnij się, iż masz komplety od wszystkich zleceniodawców, choćby tych, u których pracowałeś tylko kilka dni. Brak jednego PIT-11 to najczęstsza przyczyna konieczności składania korekty.
  • Przeszukaj domowe archiwum pod kątem faktur: Remontowałeś dom? Kupowałeś leki (ulga rehabilitacyjna)? Korzystasz z Internetu w domu (ulga na internet – limit 760 zł, jeżeli nie odliczałeś jej wcześniej)? Te dokumenty to „żywa gotówka”.
  • Sprawdź darowizny: Przekazałeś pieniądze na organizacje pożytku publicznego, cele kultu religijnego lub oddawałeś krew? Honorowi Krwiodawcy mogą odliczyć ekwiwalent za oddaną krew od dochodu – to często kilkaset złotych dodatkowego zwrotu.
  • Zaloguj się próbnie do e-Urzędu: Sprawdź, czy masz aktualny profil zaufany lub dostęp przez bankowość elektroniczną. W dniu startu systemu (15 lutego) serwery mogą być przeciążone, lepiej mieć pewność, iż dane logowania działają.
  • Zweryfikuj numer konta: To banalny, ale częsty błąd. Sprawdź w usłudze e-PIT, czy numer rachunku bankowego do zwrotu jest aktualny. jeżeli zmieniłeś bank w 2025 roku, a ZUS/Skarbówka o tym nie wie, pieniądze wrócą do urzędu, a Ty będziesz czekać na przekaz pocztowy (pomniejszony o koszty obsługi).

Sezon podatkowy 2026 zapowiada się emocjonująco. Dla wielu będzie to zastrzyk gotówki idealny na wiosenne wydatki lub wakacje. Kluczem jest jednak wiedza i świadome korzystanie z przysługujących praw. Nie czekaj na automat – przejmij kontrolę nad swoim podatkiem.

Idź do oryginalnego materiału