Marszałek Łukasz Prokorym wystąpił w Parlamencie Europejskim w imieniu koalicji 149 europejskich regionów. Przedstawiły one wspólne stanowisko w sprawie polityki spójności po 2027 roku i budżetu Unii na lata 2028-2034. W spotkaniu uczestniczyła przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola.
Marszałek reprezentował w Brukseli województwo podlaskie oraz koalicję EURegions4cohesion. Debata dotyczyła tego, jak powinny być dzielone unijne pieniądze w następnej perspektywie finansowej i jaki wpływ na te decyzje mają mieć same regiony.
Głos regionu z zewnętrznej granicy
- Występuję tu dzisiaj w imieniu Województwa Podlaskiego, polskiego regionu, który jako zewnętrzna granica Unii Europejskiej każdego dnia w praktyce mierzy się z geopolitycznymi i terytorialnymi wyzwaniami Wspólnoty. Z tej perspektywy widać niezwykle wyraźnie: nie będzie silnej, konkurencyjnej i bezpiecznej Europy bez podmiotowych i stabilnych finansowo regionów - mówił Łukasz Prokorym.
Argument o granicy zewnętrznej nie jest retoryką. Podlaskie od kilku lat funkcjonuje w warunkach, w których sytuacja na granicy wpływa na ruch graniczny, inwestycje i poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Marszałek wskazywał, iż regiony przygraniczne ponoszą koszty, które służą całej Unii, a nie tylko im samym.
- Unia Europejska potrzebuje sprawiedliwego podejścia terytorialnego. Regiony położone wzdłuż zewnętrznych granic UE biorą na siebie ogromną odpowiedzialność za stabilność całej Wspólnoty - podkreślał.
Czego domaga się 149 regionów
Stanowisko koalicji obejmuje kilka konkretnych postulatów.
- Odrębny i chroniony budżet na politykę spójności, o wartości nie niższej niż w latach 2021-2027
- Obowiązkowa siatka bezpieczeństwa, gwarantująca każdej kategorii regionów co najmniej 75 proc. środków dostępnych obecnie
- Rozdziały regionalne w planach krajowych, czyli własna pula środków i współdecydowanie o ich przeznaczeniu
- Zakaz zmiany lub zmniejszania środków regionalnych przez rząd krajowy bez formalnej zgody władz regionu
- Zasada „do no harm to cohesion”, czyli zakaz przenoszenia pieniędzy przeznaczonych na rozwój regionów do polityk zarządzanych centralnie
- Brak wstrzymywania płatności z powodu niewykonania reform krajowych, na które samorządy nie mają wpływu
Ten ostatni punkt dotyka sprawy, którą polskie samorządy znają z własnego doświadczenia. Wstrzymanie wypłat z powodu sporu na poziomie rządowym uderza w gminę budującą drogę albo szpital, choć nie miała ona z tym sporem nic wspólnego.
Mniej biurokracji
Koalicja domaga się także uproszczenia zasad korzystania z funduszy, utrzymania reguły N+3, czyli możliwości wydania przyznanych środków w ciągu trzech kolejnych lat, oraz zwiększenia prefinansowania i puli na pomoc techniczną.
Reguła N+3 brzmi technicznie, a w praktyce decyduje o tym, czy samorząd zdąży. Przy inwestycji budowlanej od decyzji o dofinansowaniu do odbioru mija zwykle kilka lat, a skrócenie tego okna oznacza rezygnację z projektów o dłuższym cyklu.
Kto brał udział w debacie
W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej i władz regionalnych z całej Europy: wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Younous Omarjee i Antonella Sberna, przewodniczący regionu Nowa Akwitania Alain Rousset, przewodniczący Komisji REGI Dragoş Benea oraz przewodniczący Komisji COTER Vasco Alves Cordeiro.
Głos zabrali też przedstawiciele regionów z Włoch, Finlandii, Słowacji, Czech, Hiszpanii, Austrii, Francji, Niemiec i Polski. Obok marszałka Prokoryma wśród polskich samorządowców był wicemarszałek województwa łódzkiego Piotr Wojtysiak.
Co to znaczy dla Podlasia
Rozmowa o kształcie polityki spójności po 2027 roku brzmi abstrakcyjnie, dopóki nie zestawi się jej z tym, co z tych pieniędzy powstaje na miejscu. Z programu Fundusze Europejskie dla Podlaskiego 2021-2027 finansowane są między innymi nowe tereny zielone w Suwałkach, a ze środków unijnych w regionie ruszyły też projekty społeczne, jak usługi opiekuńcze dla seniorów w Zambrowie, Hajnówce i Kolnie.
Decyzje zapadające w Brukseli przekładają się więc na konkretne inwestycje kilka lat później. Trójstronne negocjacje w sprawie Wieloletnich Ram Finansowych są momentem, w którym regiony mają jeszcze szansę wpłynąć na wysokość tej puli.

1 dzień temu










