Nielsen: USA nie zmieniły zdania ws. Grenlandii
Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen przekazał w oświadczeniu, iż "strona amerykańska poszukuje sposobów na przejęcie własności i kontroli nad Grenlandią". "Ostatnio odrzucono możliwość przejęcia władzy przez wojsko, ale pogląd na Grenlandię i jej ludność nie uległ zmianie: Grenlandia powinna zostać przyłączona do Stanów Zjednoczonych i stamtąd zarządzana" - dodał. "Jako rząd Grenlandii chcemy powiedzieć to bardzo wyraźnie: jest to całkowicie niedopuszczalne" - zaznaczył.
REKLAMA
"Wielkie mocarstwa ryzykują podziałem świata"
Szef rządu Grenlandii zaznaczył również, iż niektórzy rodacy "mają poważne problemy ze snem, dzieci odczuwają niepokój i lęk typowy dla dorosłych". "Grenlandia jest dziedzictwem naszych dzieci, i nie można jej kupić ani sprzedać (...). Grenlandia jest członkiem NATO poprzez Królestwo Danii. Stany Zjednoczone, jako wiodący kraj NATO, należą do naszych najbliższych partnerów od czasów II wojny światowej, zwłaszcza w dziedzinie obronności" - czytamy. "Jeśli prawa i zasady międzynarodowe - zwłaszcza granice państwowe i suwerenność narodowa - nie będą przestrzegane, wielkie mocarstwa ryzykują podziałem świata, w wyniku którego wolność i samostanowienie przestaną istnieć" - ocenił Jens-Frederik Nielsen.
Zobacz wideo Bazuka handlowa - mocny instrument UE
Donald Trump: Będziemy mieli wszystko, czego zapragniemy
W styczniu prezydent USA Donald Trump stwierdził w rozmowie z "The New York Post", iż jego kraj zdobędzie zwierzchnictwo nad terenami, gdzie mieszczą się amerykańskie bazy na Grenlandii. - Będziemy mieli wszystko, czego zapragniemy. Prowadzimy kilka interesujących rozmów - zaznaczył. Wcześniej, w trakcie przemówienia w Davos, Donald Trump zapowiedział, iż nie użyje siły militarnej do przejęcia Grenlandii. We wcześniejszych wypowiedziach argumentował, iż przejęcie kontroli nad Grenlandią przez USA miałoby zapobiec działaniom Rosji lub Chin.
Szef NATO: Angażujemy się w sprawy Arktyki
- Wszyscy sojusznicy zgadzają się co do znaczenia Arktyki i jej bezpieczeństwa, ponieważ wiemy, iż wraz z otwarciem szlaków morskich istnieje ryzyko wzmożonej aktywności Rosjan i Chińczyków. Jak wiadomo, w Arktyce jest osiem państw. Siedem z nich należy do NATO, w tym USA i Kanada, a pięć do Europy, w tym Dania, Grenlandia, Islandia, Norwegia, Finlandia i Szwecja. Jest też jedno państwo arktyczne poza NATO, Rosja - mówił w styczniu sekretarz generalny NATO Mark Rutte. - Można jednak argumentować, iż Chiny stały się już niemal państwem arktycznym, i to nie geograficznie, ale przynajmniej ze względu na skalę swoich działań i zainteresowania regionem - dodał. Mark Rutte podkreślał też w styczniu, iż sojusz musi robić "wszystko, aby chronić ten region". - Jest on istotną częścią terytorium NATO. I właśnie dlatego, podczas gdy w przeszłości NATO nie angażowało się w Arktykę tak bardzo, od 2025 roku, na prośbę siedmiu sojuszników z Dalekiej Północy, którzy graniczą z Arktyką, NATO zaangażowało się bardziej - zaznaczył.
Czytaj również: Rosja przy granicy z NATO. "Szersza ekspansja militarna"
Źródła: oświadczenie premiera Grenlandii, "The New York Post", IAR, NATO

19 godzin temu





![Żarowscy policjanci z nowym radiowozem [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/Zarow-nowy-radiowoz-2026.02.03-4.jpg)


