Nielegalne składowisko odpadów, które od lat funkcjonowało w Nowym Miszewie, przeszło do historii. Firma działająca na zlecenie samorządu województwa mazowieckiego usunęła prawie 12,5 tys. ton odpadów. Stanowiły one realne zagrożenie dla środowiska i bezpieczeństwa mieszkańców.
Jest to pierwsze tego rodzaju zadanie przeprowadzone przez samorząd województwa mazowieckiego w formule wykonania zastępczego.
– To jedno z największych i najbardziej wymagających przedsięwzięć tego typu realizowanych przez samorząd województwa mazowieckiego. Mimo ogromnej skali operacji cały proces usuwania odpadów został przeprowadzony sprawnie i skutecznie. Najważniejsze jednak, iż po wielu latach z nieruchomości zniknęły odpady stwarzające zagrożenie dla środowiska i mieszkańców, a teren odzyskał swoje funkcje użytkowe – podkreślał marszałek Adam Struzik.
Wagę tej operacji podkreślał również Sylwester Ziemkiewicz, starosta płocki. Jak przekonuje, odpady znajdujące się w Nowym Miszewie stanowiły realne zagrożenie dla środowiska i bezpieczeństwa mieszkańców.
– Na składowisku znajdowały się m.in. ziemia, gruz, materiały budowlane, tworzywa sztuczne z widocznymi domieszkami innych odpadów, opakowania po substancjach niebezpiecznych, opony, azbest, zanieczyszczona gleba. Ich usuwanie rozpoczęło się w marcu, a skończyło na początku września – precyzuje Ziemkiewicz.
Przypomnijmy: odpady w Nowym Miszewie (pow. płocki) były gromadzone przez spółkę Loveko od 2014 r. Po stwierdzeniu nieprawidłowości podczas kontroli przeprowadzonej przez Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska marszałek województwa mazowieckiego w październiku 2023 r. cofnął firmie pozwolenie na wytwarzanie odpadów, wydane w 2014 r. przez starostę płockiego.
Spółka nie uprzątnęła składowiska, więc w listopadzie 2025 r. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego rozstrzygnął przetarg w tej sprawie.
Łącznie wywieziono prawie 12,5 tys. ton odpadów. Zostały one przetworzone na paliwa alternatywne bądź ostatecznie unieszkodliwione.











