Sejmowa Komisja Etyki Poselskiej chce mieć możliwość nakładania na posłów bardziej dotkliwych sankcji. Jednym z rozważanych rozwiązań jest kara finansowa odpowiadająca 10 proc. uposażenia. Na razie to jednak propozycja, a nie obowiązujący przepis. Żeby nowe zasady weszły w życie, konieczna byłaby zmiana Regulaminu Sejmu.
Zdjęcie poglądowe. Fot. ShutterstockObecne możliwości Komisji Etyki Poselskiej są stosunkowo ograniczone.
Jeżeli komisja stwierdzi naruszenie zasad etyki poselskiej, może zwrócić posłowi uwagę, udzielić mu upomnienia albo nagany.
Tak wynika z art. 147 Regulaminu Sejmu.
Przewodnicząca komisji Elżbieta Burkiewicz uważa jednak, iż takie sankcje są dziś zbyt słabe.
„Uwagi do dzienniczka”
Burkiewicz zwróciła uwagę, iż sprawy trafiające do Komisji Etyki stają się coraz poważniejsze, podczas gdy katalog dostępnych kar praktycznie się nie zmienia.
W jej ocenie obecny system przypomina wpisywanie posłom „uwag do dzienniczka”.
Najsurowszą sankcją pozostaje nagana, ale sama w sobie nie wiąże się ona z automatyczną karą finansową.
Dlatego przewodnicząca chce rozszerzenia katalogu sankcji.
10 proc. uposażenia mniej
Jedną z konkretnych propozycji jest powiązanie nagany z potrąceniem części wynagrodzenia parlamentarzysty.
Burkiewicz wskazała jako przykład odebranie 10 proc. uposażenia poselskiego.
Przy obecnej wysokości uposażenia poselskiego oznaczałoby to około 1387 zł brutto, gdyby potrącenie dotyczyło jednego miesięcznego uposażenia. Na razie nie zostało jednak przesądzone, jak dokładnie taka sankcja miałaby być naliczana.
Nie wiadomo również, czy miałaby być jednorazowa, czy stosowana przez określony czas.
To dopiero jeden z wariantów rozważanych przez przewodniczącą komisji.
Nie ma zgody w samej komisji
Nowa kara nie pozostało przesądzona.
Burkiewicz przyznała, iż w Komisji Etyki Poselskiej nie ma jednomyślności w sprawie wprowadzenia sankcji finansowych.
Dopiero ewentualne przygotowanie projektu i zmiana Regulaminu Sejmu mogłyby sprawić, iż takie kary rzeczywiście zaczęłyby obowiązywać.
Sama komisja nie może dziś po prostu zdecydować o potrąceniu części pensji posła.
Trzeba zmienić Regulamin Sejmu
Obecny Regulamin Sejmu dokładnie określa trzy sankcje, którymi dysponuje Komisja Etyki: uwagę, upomnienie oraz naganę.
Aby dodać do tej listy karę finansową, potrzebna byłaby zmiana regulaminu.
Projekt takiej uchwały może wnieść między innymi komisja sejmowa, Prezydium Sejmu albo grupa co najmniej 15 posłów.
Dopiero po przejściu odpowiedniej procedury nowe rozwiązanie mogłoby zacząć obowiązywać.
Komisja chce reagować także na zachowania w mediach społecznościowych
Burkiewicz zwróciła również uwagę na inny problem.
Jej zdaniem obecne zasady etyki poselskiej i Regulamin Sejmu nie przystają do rzeczywistości, w której ogromna część aktywności politycznej odbywa się w internecie.
Chodzi przede wszystkim o zachowania posłów w mediach społecznościowych.
Przewodnicząca wskazuje, iż obecne przepisy nie regulują tego obszaru w sposób wystarczająco precyzyjny.
Komisja zajmie się kolejnymi posłami
Na drugim listopadowym posiedzeniu Sejmu, zaplanowanym na 17–19 listopada, Komisja Etyki ma zająć się m.in. sprawą Konrada Berkowicza.
Chodzi o jego wypowiedź skierowaną do dziennikarki TVP Justyny Dobrosz-Oracz.
Komisja ma również rozpatrywać sprawę Doroty Chorosińskiej w związku z jej zachowaniem podczas posiedzenia Sejmu.
Możliwa jest także analiza sprawy Przemysława Wiplera, jeżeli komisja zdecyduje o podjęciu wniosku dotyczącego jego działalności jako przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku.
Czy posłowie rzeczywiście będą tracić pieniądze?
Na razie nie.
Propozycja 10-procentowej kary finansowej jest dopiero pomysłem przewodniczącej Komisji Etyki Poselskiej. Nie ma jeszcze obowiązującego przepisu, który pozwalałby komisji odejmować posłom część uposażenia za naruszenie zasad etyki.
Jeżeli jednak propozycja zostanie przekuta w zmianę Regulaminu Sejmu i uzyska odpowiednie poparcie, nagana mogłaby w przyszłości oznaczać już nie tylko formalne napiętnowanie zachowania parlamentarzysty, ale również realną stratę finansową.

1 godzina temu







