Adam Glapiński zostanie zawieszony?
Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie z prac w sprawie wstępnego wniosku o postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Wniosła też o pociągnięcie go do odpowiedzialności konstytucyjnej.
Poseł Maciej Tomczykiewicz, który brał udział w pracach komisji, w "Poranku RDC" powiedział, iż jest pewien, iż szef banku centralnego odpowie przed TS. Według zapowiedzi posła, dokument ten zostanie rozpatrzony przez Sejm najprawdopodobniej na pierwszym posiedzeniu w listopadzie.
– Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej jest takim oskarżycielem zbiorowym, ma funkcję takiego prokuratora. My badaliśmy sprawę, przesłuchiwaliśmy świadków, badaliśmy dokumenty i na podstawie tego stworzyliśmy raport, który został skierowany do Marszałka Sejmu i najprawdopodobniej na początku listopada zostanie rozpatrzony przez Sejm – powiedział na naszej antenie. – Jestem przekonany, iż Sejm na podstawie tego, czego my się dowiedzieliśmy badając tę sprawę i co zawarliśmy w raporcie, przekaże tę sprawę do rozpatrzenia przez Trybunał Stanu i ewentualnego ukarania pana Glapińskiego – powiedział. Jak dodał, wtedy Adam Glapiński automatycznie zostanie zawieszony.
Widmo paraliżu i spór o kontrasygnatę
Równolegle nad bankiem centralnym wisi kryzys związany z obsadą stanowisk w zarządzie. Prezes Związku Banków Polskich dr Tadeusz Białek ostrzegał przed brakiem ciągłości działania NBP, co mogłoby negatywnie wpłynąć na wiarygodność i pozycję Polski, w tym na oceny ratingowe. Już 5 listopada liczba członków zarządu NBP może spaść poniżej ustawowego minimum.
Członków zarządu powołuje Prezydent RP na wniosek prezesa NBP, jednak decyzja ta wymaga kontrasygnaty premiera. Premier Donald Tusk odmówił wcześniej kontrasygnaty dla zaproponowanych kandydatur. Teraz ta sama lista ponownie trafiła do szefa rządu, który zapewnił, iż ją przeczyta. – Za pierwszym razem też przeczytał te kandydatury i doszedł do wniosku, iż nie powinien dać im kontrasygnaty – wskazał Tomczykiewicz.
Mimo zbliżającego się terminu 5 listopada, poseł KO uważa, iż całkowity paraliż NBP nie nastąpi.
– Jestem przekonany, iż tutaj pan premier zadba o to, żeby ostatecznie wyjść z tej sytuacji obronną ręką i iż polska waluta będzie bezpieczna i stabilna. Na pewno bezpieczniejsza i stabilniejsza niż pod rządami pana Glapińskiego – powiedział.

1 godzina temu













