Poruszenie w państwach bałtyckich. To może być cel Rosji w przypadku potencjalnej eskalacji z Europą. "Strefa zero"
Zdjęcie: Władimir Putin, w tle grafika przedstawiająca widok na Europę z kosmosu
Przygotowana przez "Die Welt" symulacja rosyjskiego ataku na Litwę odbiła się głośnym echem w Europie — szczególnie w jej północnej części. Przedstawienie Wilna jako niezdolnego do samodzielnej obrony wywołało sprzeciw wielu polityków z tego regionu. Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna oświadczył, iż państwa błtyckie są lepiej niż kiedykolwiek przygotowane do obrony swoich terytoriów i w przypadku ataku Rosji odpowiedzą w zdecydowany sposób — ofensywą na cele zlokalizowane w głębi kraju agresora. — Taki jest nasz plan. (...) Nie możemy pozwolić Rosji wkroczyć do państw bałtyckich, a dopiero potem kontratakować — stwierdził.

2 godzin temu















