W Maroku odbył się 18. Międzynarodowy Dziecięcy Festiwal Pokoju. Polskę, jako gościa honorowego, reprezentowali „Świerczkowiacy”, zespół z Tarnowa, i „Zara”, mażoretki z Raciborza.
Tarnowscy „Świerczkowiacy” to zespół, który działa nieprzerwanie od 1963 roku przy Centrum Sztuki Mościce. Fot. gov.plFestiwal od lat stanowi jedno z najważniejszych międzynarodowych przedsięwzięć kulturalnych i na stałe wpisał się w kalendarz Rabatu, stolicy Maroka, i Salé. Podczas otwarcia imprezy głos zabrał m.in. ambasador RP Tomasz Orłowski. Zwrócił uwagę na podobieństwo między uczestnikami festiwalu a dyplomatami. Jak podkreślił, obie te grupy poprzez otwartą komunikację poszukują porozumienia mimo istniejących różnic. Ambasador zaznaczył, iż choć misja budowania pokoju od zawsze powierzana była dyplomatom, dziś to właśnie młodzież ma w tym procesie kluczową rolę do odegrania.
„Świerczkowiacy” i „Zara” zaprezentowały marokańskiej publiczności tradycyjny polski folklor oraz imponujące umiejętności taneczne. W koncercie otwarcia wzięły udział również grupy dziecięce i młodzieżowe łącznie z 21 krajów, w tym m.in. z Maroka, Bułgarii, Ukrainy, Francji, Gruzji i Węgier.
Młodzi artyści występowali na scenach Rabatu i Salé, a ulicami obu miast przeszły barwne, roztańczone parady. Jednym z najbardziej doniosłych punktów programu było uroczyste ogłoszenie Apelu Pokoju w Parlamencie Królestwa Maroka.
Zgodnie z festiwalowym zwyczajem oraz w ramach zaakcentowania udziału Polski jako gościa honorowego, ambasada RP w Rabacie zadbała o to, by uczestnicy wydarzenia zapoznali się z polską kulturą również od kuchni, przygotowując dla wszystkich tradycyjny poczęstunek.
opr. tom














