Ekstremalnie niski poziom wody w Lago Maggiore i pogłębiająca się susza na północy Włoch skłoniły włoskie i szwajcarskie władze do nadzwyczajnego działania. Odpływ z jeziora Lugano został zwiększony z 3 do 8 m3/s. Czy to wystarczy, aby ulżyć wysychającym polom ryżowym?
Susza we Włoszech obniża poziom Lago Maggiore
Północne Włochy mierzą się z niedoborem wody. Autorità di Bacino Distrettuale del Fiume Po (Zarząd Dystryktu Rzeki Pad) 6 sierpnia potwierdził wysoki poziom zagrożenia hydrologicznego dla całego dorzecza. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy jeziora Lago Maggiore, leżącego na pograniczu Włoch i Szwajcarii. Napełnienie jego zbiornika retencyjnego (rezerwy wody dostępnej do regulacji) spadło do 5,3 proc., a warunki określono jako skrajną suszę.
Problem nie ogranicza się jednak do jednego jeziora. W Piemoncie i Lombardii opady były poniżej normy, a wysokie temperatury zwiększały ewapotranspirację, czyli utratę wody z gleby i roślin. Według Arpa Piemonte (regionalnej agencji ochrony środowiska) pod koniec lipca zasoby wód powierzchniowych dostępne w regionie były o 62 proc. niższe od średniej dla tego okresu, a poziom Lago Maggiore zbliżał się do historycznych minimów sezonowych.
Skutki suszy widać również w zaopatrzeniu mieszkańców. Już w połowie lipca w Piemoncie ok. 100 gmin wprowadziło ograniczenia dotyczące zużycia wody do celów innych niż niezbędne, a w ok. 50 miejscowościach, zamieszkanych przez 25 tys. osób, konieczne było wsparcie autocysternami.
Szwajcaria zwiększa odpływ przez Ponte Tresa
Narastający deficyt wody doprowadził 10 sierpnia do pilnego posiedzenia włosko-szwajcarskiego organu konsultacyjnego, zajmującego się regulacją Lago Maggiore i gospodarowaniem zasobami jego zlewni. Spotkanie zwołano na wniosek włoskiego Ministerstwa Środowiska.
Początkowo rozważano zwiększenie zrzutów ze szwajcarskich zbiorników hydroenergetycznych, ale kanton Ticino wykluczył takie rozwiązanie. Ich rezerwy znajdują się blisko dolnych wartości notowanych w ostatnich 10 latach, a część zasobów jest objęta koncesjami prywatnych operatorów. Zdecydowano więc o czasowym zwiększeniu odpływu z jeziora Lugano.
Od 11 sierpnia przez Ponte Tresa wypływa 8 m3/s zamiast 3 m3/s. Operacja ma potrwać 10 dni i według władz kantonu Ticino obniżyć poziom jeziora Lugano o ok. 10 cm.
Jezioro Lugano i Lago Maggiore łączy rzeka Tresa
Jezioro Lugano, nazywane też Ceresio, również jest zbiornikiem transgranicznym – leży między szwajcarskim kantonem Ticino a włoską Lombardią. Jego odpływem jest Tresa, rzeka częściowo wyznaczająca granicę między Szwajcarią a Włochami, która uchodzi do Lago Maggiore w pobliżu Luino.
To połączenie wyjaśnia, dlaczego decyzja dotycząca jeziora Lugano ma znaczenie dla sytuacji po włoskiej stronie. Większy odpływ przez Ponte Tresa zwiększa dopływ do Lago Maggiore, a dalej – przez Ticino – zasila system wykorzystywany przez rolników i innych odbiorców na północy Włoch. Nie jest to transfer wody między odrębnymi zbiornikami, ale regulacja przepływu w jednej, wspólnej zlewni.
Największa presja na pola ryżowe
Dodatkowy przepływ ma szczególne znaczenie dla terenów rolniczych Novarese, Lomelliny i Vercellese. To jeden z najważniejszych obszarów produkcji ryżu w Europie, w znacznym stopniu zależny od systemów nawadniających, które zasilane są wodą z dorzecza Ticino i Padu.
Rolnictwo nie jest jednak jedynym odbiorcą tego zasobu. O tę samą wodę konkurują wodociągi, energetyka, przemysł i środowisko. W praktyce oznacza to konieczność podejmowania trudnych decyzji: ile wody przeznaczyć na pola, ile zachować dla mieszkańców, a ile pozostawić w rzekach, aby nie pogłębiać presji na ekosystemy.
Kto decyduje o wodzie, która przekracza granicę?
W przypadku Lago Maggiore nie da się wskazać jednego właściciela. Jezioro, jego dopływy i odpływy tworzą wspólną zlewnię, dlatego regulacja przepływów wymaga uzgodnień między Szwajcarią i Włochami. Szwajcaria odpowiada za urządzenia w Ponte Tresa, ale skutki decyzji o zwiększeniu odpływu są odczuwalne także po włoskiej stronie systemu.
Na tym polega transgraniczna gospodarka wodna: nie chodzi wyłącznie o techniczne zwiększenie przepływu, ale o pogodzenie potrzeb wielu użytkowników. W czasie suszy trzeba zdecydować, ile wody można skierować dalej, ile pozostawić w jeziorach i rzekach oraz jak ograniczyć ryzyko przenoszenia problemu z jednego kraju na drugi.
Dodatkowa woda z jeziora Lugano nie zakończy suszy w północnych Włoszech, może jednak czasowo zmniejszyć presję na system Lago Maggiore–Ticino–Pad w kluczowym momencie sezonu nawadniania. Przypadek ten pokazuje, iż przy wspólnej zlewni granice państwowe nie mogą być granicami zarządzania wodą.

2 godzin temu





![Europa robi najwięcej dla planety i najlepiej się tu żyje. Wmówili nam, iż to coś złego [KOMENTARZ]](https://smoglab.pl/wp-content/uploads/2026/08/shutterstock_2510838409.jpg)


.webp)






