Politycy PiS omawiają program SAFE i planowane zwolnienia w Signify

1 godzina temu

16 marca 2026 r. w Piła odbyła się konferencja prasowa parlamentarzystów i samorządowców Prawo i Sprawiedliwość, podczas której poruszono dwa główne tematy: planowane zwolnienia w firmie Signify oraz program finansowy SAFE. Według przedstawionych informacji w najbliższym czasie pracę w pilskim zakładzie Signify może stracić blisko 300 osób.

Poseł Marcin Porzucek wskazywał, iż program SAFE ma umożliwić wykorzystanie części rezerw złota Narodowy Bank Polski do wygenerowania znaczących środków finansowych bez konieczności zadłużania państwa. Podkreślał również, iż mechanizm warunkowości ma zapewniać kontrolę nad sposobem wydatkowania pieniędzy. Zaznaczył także, iż wcześniejsze decyzje o zwiększaniu rezerw złota okazały się trafne.

– Jak Państwo doskonale wiecie, pan prezydent oraz prezes Narodowego Banku Polskiego przedstawili projekt Polski SAFE 0%, który miał się opierać na złocie. Złocie, które Narodowy Bank Polski w ostatnich latach kupował w bardzo korzystnych cenach. Kilka lat temu decyzje o zwiększaniu rezerw złota były krytykowane, a dziś widać, iż miały sens, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch– trzech lat wartość złota wzrosła ponad dwukrotnie. To są setki, wręcz miliardy złotych, które można wykorzystać – mówił poseł Marcin Porzucek.

Jak dodał, mechanizm ten mógłby w ciągu kilku lat wygenerować choćby około 200 miliardów złotych bez konieczności zaciągania nowych zobowiązań finansowych przez państwo.

– To mogłoby pozwolić wygenerować w ciągu najbliższych kilku lat około 200 miliardów złotych bez konieczności zadłużania naszego kraju na dwa pokolenia. Pamiętajmy też o mechanizmie warunkowości. Mówi się, iż go nie ma, ale w praktyce może on dotyczyć różnych kwestii, na przykład oceny funkcjonowania sądów czy sposobu wydatkowania środków – dodał poseł.

Do kwestii gospodarczych oraz finansowania obronności odniósł się również poseł Krzysztof Czarnecki.

– Sprzęt został zakupiony między innymi w Korei oraz w Stanach Zjednoczonych – w konkretnych umowach, w określonej liczbie i z ustalonymi terminami dostaw do Polski. Dzisiaj rząd pana Donalda Tuska podobno opracowywał ustawę o SAFE, o środkach finansowych, które z Banku Europejskiego miały być przeznaczone na zakup sprzętu obronnego do poszczególnych państw. Nikt o tym nie wiedział. Nie wiemy jednak dokładnie, jaki sprzęt otrzymamy, w jakim terminie i ile z niego zostanie przekazane Ukrainie. To może przełożyć się na funkcjonowanie gospodarki i wzrost bezrobocia – mówił poseł Krzysztof Czarnecki.

Podczas konferencji szeroko poruszono również temat zwolnień w pilskim zakładzie Signify oraz ich wpływu na lokalny rynek pracy.

– Smutne informacje, które przekazali nam związkowcy, mówią o tym, iż blisko 300 osób może stracić pracę w najbliższym czasie. Chodzi przede wszystkim o nastawiaczy – ponad 100 osób – oraz operatorów produkcji, których jest ponad 50. To oznacza, iż około 300 pilskich rodzin może mieć poważne problemy. Pytanie, gdzie ci ludzie znajdą pracę za pół roku czy za rok – zaznaczył Marcin Porzucek.

Radna miejska Maria Miler zwróciła uwagę na konsekwencje zwolnień dla lokalnych pracowników.

– Dla Piły oznacza to tyle, iż ci fachowcy, bo są to ludzie wyspecjalizowani w swojej dziedzinie, będą musieli szukać pracy gdzie indziej. Albo trafią do marketu, który powstaje, bo przecież inny zakład na razie nie powstaje, albo będą musieli się przekwalifikować, albo wydarzy się cud i pojawią się firmy, które zechcą ich zatrudnić – powiedziała Maria Miler.

Zdaniem radnego powiatowego Arkadiusz Kubich sytuacja wpisuje się w szerszy problem dotyczący rynku pracy.

– Jak wiemy, to jest już kolejny zakład, który zwalnia ludzi. Nowych miejsc pracy brakuje. Nie wspomnę o kolejnym markecie, który się buduje, bo marketów nam nie brakuje, ale brakuje miejsc pracy. Pytanie, co władze Piły zrobiły, aby ściągnąć do miasta inwestorów i firmy, które mogłyby zatrudniać naszych mieszkańców . Rządy Donalda Tuska równają się biedą polskich rodzin i to samo widzimy na rynku pilskim. To się niestety przekłada na wzrost bezrobocia i ubóstwa, a jeżeli chcecie państwo, żeby sytuacja się zmieniła, musimy zmienić rząd, żeby powrócili patrioci, których zależy na polskich rodzinach i polskich obywatelach– mówił Arkadiusz Kubich.

Podczas konferencji poseł Marcin Porzucek odniósł się także do kontrowersji wokół wyboru sędziów Trybunał Konstytucyjny. Wskazał, iż – jego zdaniem – wybór kilku sędziów jednocześnie zamiast rozłożenia go w czasie może budzić wątpliwości konstytucyjne i prowadzić do problemów z uznawaniem tych decyzji.

W sondażu IBRiS dla Polsat News około 57% Polaków sprzeciwia się wecie prezydenta Karol Nawrocki, około 34% je popiera, a reszta nie ma zdania.

(SE)

Idź do oryginalnego materiału