Po eksmisji oferta stoi. Sandra Mayer nie chce pomocy kurii i dewelopera

1 tydzień temu

Przed posesją przy parceli nr 75 zebrali się przeciwnicy eksmisji. Próbowali zatrzymać komornika. Była policja, w tym zespół antykonfliktowy. Doszło do przepychanek. Funkcjonariusze usuwali osoby blokujące dostęp. Przed godziną 13.00 Mayer wyszła z domu, w którym — jak podawała — mieszkała 33 lata. Komornik przeprowadził eksmisję.

Do tej pory obie strony mówiły o pomocy inaczej. Mayer relacjonowała propozycję 12 miesięcy w hotelu robotniczym i dług ok. 300 tys. zł za bezumowne korzystanie z gruntu. Mówiła też o dziecku, które miało w domu własny pokój. W jej ocenie to była eksmisja na bruk.

Po czynności Komandoria wydała oświadczenie. Oferta ma nie kończyć się na hotelu. Spółka deklaruje sfinansowanie przez 12 miesięcy najmu lokalu wybranego przez zainteresowaną, na warunkach uzgodnionych wcześniej. Podkreśla, iż propozycję składała jeszcze przed wykonaniem wyroku i iż mimo opróżnienia parceli nr 75 pomoc zostaje.

Mayer pomocy nie przyjmuje. Na Maltańskim został wykonany wyrok i dwa komunikaty, które przez cały czas się nie schodzą.

Idź do oryginalnego materiału