Nie żyje Siergiej Własienko, rosyjski opozycjonista, który po rozpoczęciu wojny w Ukrainie przyjechał do Polski i otrzymał azyl polityczny. Jego ciało znaleziono w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie. Prokuratura ujawniła pierwsze ustalenia, ale ostateczna przyczyna śmierci nie pozostało znana.
Fot. Warszawa w Pigułce⚠️ Siergiej Własienko, uczestnik Kongresu Deputowanych Ludowych, został znaleziony martwy w Warszawie
Ciało Własienki z urazem głowy znalazł jego współlokator, który również jest uczestnikiem Kongresu. Znajomi zmarłego podejrzewają, iż jego śmierć mogła mieć charakter gwałtowny.… pic.twitter.com/W6wzUcJEII
— NEXTA Polska (@nexta_polska) August 18, 2026
Sprawą zajmują się warszawscy śledczy. Na środę zaplanowano sekcję zwłok. Przeprowadzone mają zostać również badania toksykologiczne.
Ciało znaleziono w mieszkaniu na Mokotowie
Informację o działaniach służb przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Oględziny w mieszkaniu, w którym znaleziono ciało Siergieja Własienki, rozpoczęły się w nocy.
Według informacji przekazanych przez prokuraturę wstępne ustalenia nie wskazują obecnie, aby do śmierci mężczyzny przyczyniły się inne osoby.
To jednak dopiero początkowy etap postępowania. Śledczy zabezpieczają informacje i materiały, które mogą pozwolić na dokładne odtworzenie okoliczności śmierci.
Prokuratura: na razie brak śladów udziału innych osób
Prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, iż ustalenia dokonane przez prokuratora i policjantów nie wskazują w tej chwili na działanie lub zaniechanie innych osób jako przyczynę śmierci.
W mieszkaniu odnaleziono również dokumentację lekarską należącą do Własienki. Samo jej znalezienie nie przesądza jednak o przyczynie zgonu.
Kluczowe znaczenie będą miały wyniki dalszych czynności procesowych.
W środę sekcja zwłok i badania toksykologiczne
Na środowe popołudnie zaplanowano sekcję zwłok. Śledczy chcą dzięki niej ustalić bezpośrednią przyczynę śmierci rosyjskiego opozycjonisty.
Zaplanowano także specjalistyczne badania, w tym badania toksykologiczne. Dopiero ich wyniki mogą dostarczyć dodatkowych informacji pozwalających wyjaśnić, co wydarzyło się w mieszkaniu na Mokotowie.
Na obecnym etapie nie należy więc przesądzać przyczyny śmierci. Oficjalnie wiadomo jedynie, iż dotychczasowe oględziny nie wykazały okoliczności wskazujących na udział osób trzecich.
Kim był Siergiej Własienko?
Siergiej Własienko był związany z rosyjską opozycją. Według informacji niezależnego rosyjskiego portalu SOTA w latach 80. pełnił funkcję deputowanego w lokalnych władzach na rosyjskim Dalekim Wschodzie.
W późniejszym okresie mieszkał w Anapie na południu Rosji. Jego żona miała pozostać w kraju.
Po rozpoczęciu wojny w Ukrainie Własienko wyjechał do Polski. Początkowo przebywał tutaj na podstawie wizy turystycznej, a następnie otrzymał azyl polityczny.
Był związany z Kongresem Deputowanych Ludowych
Własienko działał w środowisku rosyjskiej opozycji poza granicami kraju. Był związany z Kongresem Deputowanych Ludowych, organizacją skupiającą byłych rosyjskich deputowanych sprzeciwiających się władzom na Kremlu.
Jednym z inicjatorów tej organizacji był były deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej Ilja Ponomariew, przebywający w Ukrainie.
Śledczy czekają na wyniki badań
Śmierć osoby związanej z rosyjską opozycją może wywoływać wiele pytań, jednak dotychczasowe informacje prokuratury nie dają podstaw do twierdzenia, iż Własienko padł ofiarą przestępstwa.
Najważniejsze będą teraz wyniki sekcji zwłok oraz badań toksykologicznych. Mogą one pozwolić śledczym na określenie przyczyny i mechanizmu śmierci.
Co to oznacza dla Ciebie?
Sprawa jest prowadzona w Warszawie i dotyczy śmierci mężczyzny znalezionego w mieszkaniu na Mokotowie. Na miejscu pracowali policjanci i prokurator.
Na tym etapie najważniejsza informacja jest jednoznaczna: prokuratura nie stwierdziła dotąd śladów wskazujących na udział innych osób w śmierci Siergieja Własienki. Nie oznacza to jednak, iż znana jest już jej dokładna przyczyna.
Odpowiedzi mają przynieść sekcja zwłok i badania toksykologiczne. Do czasu uzyskania ich wyników wszelkie dalej idące teorie dotyczące okoliczności śmierci pozostają niepotwierdzone.

59 minut temu









