Pierwszy Sejmik KGW w Lubyczy Królewskiej za nami. Będzie kolejny [ZDJĘCIA]

1 godzina temu
Pomysł zorganizowania sejmiku powstał w KGW „Dębowy Czar” Lubycza Królewska Południe. Inicjatorom zależało na stworzeniu przestrzeni do spotkań i wymiany doświadczeń między kołami z gminy Lubycza Królewska oraz okolicznych samorządów.Nazwa „I Sejmik” została zaproponowana przez Marka Łuszczyńskiego, burmistrza Lubyczy Królewskiej.Hasło wydarzenia – „Tradycja – kooperacja – Rozwój” – podkreślało jego główną ideę, czyli budowanie współpracy pomiędzy kołami z gminy Lubycza Królewska oraz gmin ościennych.Wspólne spotkanie w Lubyczy miało służyć wymianie pomysłów, doświadczeń i dobrych praktyk, a także tworzeniu nowych inicjatyw na rzecz lokalnych społeczności. I tak też się stało. kooperacja zamiast rywalizacjiKoła Gospodyń Wiejskich z gminy Lubycza Królewska i sąsiednich samorządów spotkały się 10 października w hali sportowej w Lubyczy Królewskiej. W programie znalazły się panele dyskusyjne „Współpraca zamiast rywalizacji – jak KGW mogą działać razem?” oraz „KGW jako siła lokalnej społeczności – Tradycja – Wspólnota – Rozwój”. Uczestnicy rozmawiali o możliwościach wspólnych działań, wzajemnym wsparciu i roli kół w życiu lokalnych społeczności.CZYTAJ TEŻ: GRYF-2026. Strażacy i służby ćwiczyli w gminie Lubycza Królewska [ZDJĘCIA]Jak podkreślił burmistrz Lubyczy Królewskiej Marek Łuszczyński, który objął wydarzenie patronatem, kooperacja między kołami z różnych gmin może przynieść korzyści całemu regionowi.Regionalne potrawy i prezentacje kółJednym z punktów spotkania był konkurs kulinarny „Smaki Lubelszczyzny”. Koła przygotowały potrawy i stoiska, prezentując swoje umiejętności oraz lokalne tradycje kulinarne. Uczestnicy mogli także poznać działalność i dorobek poszczególnych KGW.Nie zabrakło muzyki i występów artystycznych. Przed publicznością zaprezentowały się Kapela Lubycka oraz zespół „Siedliszczanki”. W programie znalazł się również quiz „Co wiemy o Lubelskiem?”. Swoje atrakcje dla uczestników przygotowała także Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Placówka Terenowa w Tomaszowie Lubelskim.Pierwsze spotkanie, ale nie ostatnie– Jestem pod wrażeniem jakie bogactwo potraw i rękodzieła zaprezentowały koła. Wszystkie podeszły do tego z sercem – komentuje burmistrz Marek Łuszczyński. Formułą spotkania, jego zdaniem, była trafiona w dziesiątkę.PRZECZYTAJ: Tomaszów Lubelski: Dyrektor PUP alarmuje. Bezrobotnych przybywa, pieniędzy na pomoc coraz mniej– To tylko pokazuje, iż siła KGW pochodzi z tradycji, z tego, iż są blisko ludzi, iż wzbogaca je kooperacja – podkreśla burmistrz. Dziękuje za udział nie tylko KGW z terenu swojej gminy, ale też tym z gminy Tomaszów Lubelski, gm. Narol i z Zawady pod Zamościem. – Myślę, iż będziemy kontynuować takie spotkania, a na przyszłą edycję zechcemy zaprosić także KGW z gmin partnerskich Lubyczy Królewskiej: gminy Solina, Horyniec Zdrój, Dydnia i Rawy Ruskiej – zapowiada już włodarz gm. Lubycza.Organizatorami sejmiku były KGW „Dębowy Czar” Lubycza Królewska Południe oraz Gminna Biblioteka Publiczna w Lubyczy Królewskiej. Wydarzenie wsparły Województwo Lubelskie, Powiat Tomaszowski i Gmina Lubycza Królewska. Patronat medialny sprawowała redakcja „Kroniki Tygodnia”.
Idź do oryginalnego materiału