Pierwsze projekty tej drogi powstały za czasów Edwarda Gierka. Jest przełom w sprawie S11. Padły konkretne terminy

22 godzin temu

60-kilometrowy fragment S11, który połączy Jarocin z Ostrowem Wielkopolskim i znacząco usprawni komunikację w okolicach Pleszewa, wchodzi w decydującą fazę administracyjną.

Budowa S11. Kiedy ogłoszą przetargi?

Wydanie ostatecznej decyzji środowiskowej na odcinek Jarocin – Ostrów Wlkp. planowane jest na marzec 2026 roku. Przetarg ogłoszony zostanie prawdopodobnie latem, co oznacza, iż jeszcze przed końcem roku możemy poznać firmy, które zaprojektują i zbudują tę trasę.

- Historia drogi S11 ciągnie się od ponad 50 lat, bo pierwsze projekty powstały za czasów Edwarda Gierka, czyli w 1972 roku. Wielkopolanie długo czekają na budowę tej drogi. Jej brak ewidentnie zatrzymał rozwój regionu, zatrzymał rozwój również Pleszewa. (…) Mam nadzieję, iż w 2030 tą drogą po prostu pojedziemy i będziemy mogli nadrobić te zaległości. Liczę, iż inwestycja będzie przebiegała sprawnie, tym bardziej, iż są na to pieniądze zabezpieczone, więc nie mówimy tutaj o zadaniu, które będzie łatane i szyte, tylko po prostu pieniądze na to czekają - mówił podczas konferencji prasowej, Piotr Kusiakiewicz, szef powiatowych struktur Koalicji Obywatelskiej w Pleszewie.

W podobnym tonie wypowiadała się Małgorzata Wysocka – Balcerek.

- Ta inwestycja jest strategiczna dla całego regionu - podkreślała radna.

Drugi z kluczowych odcinków Jarocin – Kórnik liczy około 44 kilometry i stanowi niezbędny łącznik w stronę Poznania. Kompletowanie niezbędnej dokumentacji oraz uzyskanie decyzji środowiskowej ma nastąpić najpóźniej do września 2026 roku.

- Przetarg na realizację tego odcinka zostanie ogłoszony niezwłocznie po otrzymaniu zielonego światła od organów środowiskowych – mówił w Pleszewie poseł Koalicji Obywatelskiej - Mariusz Witczak.

„Globalny Pleszew” i Aglomeracja Kalisko-Ostrowska

Realizacja S11 w połączeniu z modernizacją drogi S25 - zdaniem posła Mariusza Witczaka - całkowicie zmienią pozycję naszego regionu na mapie Polski.

- Dzięki tym inwestycjom staniemy się jednym z najlepiej skomunikowanych obszarów w kraju. To już nie tylko „Kompaktowy Pleszew”, ale „globalny Pleszew”, Kalisz i Ostrów. Tworzymy jedną wielką strefę gospodarczą, w której łatwość przemieszczania się przyciągnie nowe firmy i zapewni wyższe płace - mówił Mariusz Witczak.

Inwestycja będzie realizowana w systemie „Projektuj i buduj”. Po wyłonieniu wykonawców w 2026 roku, firmy będą miały około 30-36 miesięcy na sfinalizowanie projektu i zakończenie prac budowlanych. Choć proces ten zajmie jeszcze kilka lat, Mariusz Witczak zapewnił, iż środki finansowe są w pełni zabezpieczone, a procedury są monitorowane na najwyższym szczeblu.

Region, z którego nie trzeba uciekać?

Budowa kolejnych odcinków S11 to, jak przekonywał poseł, nakreślenie nowej mapy możliwości. Realizacja tych inwestycji ma przynieść zmiany, które odczujemy w codziennym życiu, portfelach i komforcie podróżowania.

- Nowa trasa S11 stanie się kluczową arterią łączącą region z najważniejszymi ośrodkami w kraju – uważa Mariusz Witczak.

Mieszkańcy - jak tłumaczył polityk KO - zyskają bezpieczne i szybkie połączenie z Poznaniem, co ułatwi dojazdy do pracy, na uczelnie czy do ośrodków kultury. Z drugiej strony, otwarcie kierunku południowego na drogę S8 i Wrocław to szansa na sprawny transport w stronę Śląska i dalej, ku południowej Europie. To jego zdaniem koniec ery „polski bocznych dróg”.

Ponadto największym wyzwaniem regionu - jak przekonuje Witczak - nie jest dziś brak pracy, ale walka z wyludnianiem.

- Aby zatrzymać młodych ludzi, musimy zaoferować im standard życia porównywalny z metropoliami - uważa Mariusz Witczak.

Nowoczesna sieć dróg, działająca w synergii z dobrą edukacją i ofertą rekreacyjną, stworzy jego zdaniem tzw. obszar funkcjonalny. Dzięki temu mieszkaniec Pleszewa czy Ostrowa będzie mógł w pełni korzystać z dobrodziejstw dużych miast, jednocześnie ciesząc się komfortem życia w mniejszej, lokalnej społeczności.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/s11-na-odcinku-jarocin-ostrow-wielkopolski-czy-mali-przedsiebiorcy-maja-sie-czego-obawiac/S1nAVkdjclLrA3e5lJ8Y
Idź do oryginalnego materiału