Protesty w Ontario przeciw decyzjom rządu Forda

bejsment.com 2 godzin temu

Tysiące osób wyszło w sobotę na ulice w różnych częściach Ontario, protestując przeciwko ostatnim decyzjom rządu premiera Douga Forda. Demonstracje odbyły się m.in. w Timmins, Port Hope, Windsor oraz na terenie Greater Toronto Area.

Największe zgromadzenie miało miejsce przed parlamentem prowincji na Queen’s Park, gdzie demonstranci sprzeciwiali się m.in. ograniczeniu finansowania programu Ontario Student Assistance Program, zmianom w funkcjonowaniu organów ochrony środowiska oraz modyfikacjom przepisów dotyczących dostępu do informacji publicznej.

Uczestnicy protestów krytykowali również decyzję rządu o przejęciu części terenów od miasta Toronto w celu rozbudowy Billy Bishop Toronto City Airport. Ich zdaniem umożliwienie operowania większych samolotów odrzutowych może prowadzić do wzrostu hałasu, zanieczyszczenia powietrza i zagrożeń dla bezpieczeństwa mieszkańców.

– To, iż miliardy dolarów publicznych są wydawane na projekty, których mieszkańcy nie chcą, jest oburzające – mówił jeden z protestujących, absolwent studiów podyplomowych.

Głos w sprawie zabrała także liderka federalnej Partii Zielonych, Elizabeth May, która podkreślała obawy mieszkańców dotyczące skutków rozbudowy lotniska.

Wśród postulatów pojawiały się również kwestie mieszkaniowe i zdrowotne. Demonstranci domagali się m.in. wprowadzenia skutecznej kontroli czynszów oraz zwiększenia nakładów na publiczną służbę zdrowia. Krytycy rządu twierdzą, iż prowincja walczy z pogłębiającym się kryzysem przystępności cenowej.

Rząd Ontario broni jednak swoich decyzji. Przedstawiciele władz argumentują, iż zmiany w przepisach o dostępie do informacji publicznej mają na celu lepszą ochronę prywatności i dostosowanie regulacji do standardów obowiązujących w innych prowincjach. Podkreślają również, iż konsolidacja organów ochrony środowiska ograniczy biurokrację, a zmiany w programie OSAP są konieczne dla stabilności systemu szkolnictwa wyższego.

Idź do oryginalnego materiału