Temat zniszczonego pomnika, wybudowanego na Górze Zamkowej z okazji XXX-lecia PRL wraca co jakiś czas jak bumerang w dyskusji gostyńskich samorządowców. Kilkanaście lat temu były pomysły zmiany wizerunku Góry Zamkowej, połączone z ewentualnym rozebraniem pomnika.
W 2011 roku, kiedy z pomnika zaczęły odpadać kawałki betonu gostyński magistrat rozważał dwie możliwości. Jedna z nich to gruntowna renowacja obiektu, ewentualnie - gdyby ta okazała się zbyt droga - jego rozebranie i zmiana zagospodarowania terenu, z zaplanowaniem przestrzennym tego miejsca. W następnym roku powstał Obywatelski Ruch Obrony Pomnika na Górze Zamkowej, którego członkowie - weterani nie wieryli, żeby ktoś odważył się zburzyć „jedyny świecki pomnik w Gostyniu”. I dotychczas - chociaż temat wracał wiele razy nikt się nie podjął rozbiórki pomnika poświęconego Bohaterom Ziemi Gostyńskiej, samorząd nie wydał konkretnej decyzji w tej sprawie, przeważnie ulegając opinii publicznej. Należy zaznaczyć, iż w przy podejmowaniu takiej radykalnej decyzji należy liczyć się również z opinią konserwatora zabytków.
Tymczasem na sesji rady miejskiej, która odbyła się 19 marca radny Marcin Maciejewski złożył interpelację, w której zwrócił się do samorządowców, w tym włodarzy gminy, z prośbą o ponowne podjęcie tematu dotyczącego przyszłości pomnika znajdującego się na szczycie Góry Zamkowej w Gostyniu. Świetną okazją do radykalnej zmiany wizerunku Góry Zamkowej, według niego mogłaby być zbliżająca się rocznica uzyskania praw miejskich przez Gostyń.
Przez ostatnie 5 lat gmina Gostyń wydała ze swojego budżetu ponad 150 tys. złotych na prace związane ze wspomnianym pomnikiem oraz jego najbliższym otoczeniem. Niestety mimo poniesionych kosztów obecny stan i estetykę tego miejsca oceniam jako niezadowalającą - powiedział radny.
Przypomnijmy - w zmianach wprowadzanych do budżetu w 2023 ro. zabezpieczono 75 tys. zł na rewitalizację pomnika i dodatkowo 25 tys. zł na rewitalizację terenu zlokalizowanego przy górze oraz płyty rynku. Z kolei w 2024 r. radni podjęli uchwałę, zabezpieczającą przynajmniej 100 tys. zł na przygotowanie dokumentacji dla inwestycji związanej z rewitalizacją Góry Zamkowej, na bazie wcześniej powstałej wizualizacji.
Aktualne zdjęcia przedstawiające zniszczony teren
Gostyński radny, składając interpelację na ostatniej sesji, dołączył do niej zdjęcia, będące udokumentowaniem faktycznego stanu pomnika i innych elementów w jego otoczeniu, znajdujących się na szczycie symbolicznego dla społeczności wzniesienia.
- Od wielu lat Góra Zamkowa pełni istotną rolę w krajobrazie naszego miasta, uwieczniana między innymi na pocztówkach, fotografiach czy plakacie wydanym mijającej zimy przez nasz urząd. Jest również miejscem chętnie odwiedzanym przez naszych mieszkańców oraz przyjeżdżających do Gostynia gości. Dlatego jestem przekonany, iż wspomniany teren w czasie gdy wiele parków naszego miasta zostaje gruntownie odnawiane, również zasługuje na wielką wizerunkową metamorfozę - przedstawiał sprawę rajca.
Okrągła rocznica lokacji miasta może być doskonałą okazją do wprowadzenia zmian
Zaznaczył, iż za dwa lata, w kwietniu 2028 roku nasze miasto będzie świętować swoje 750-te urodziny. Gostyń prawa miejskie otrzymał w 1278 roku. Według radnego Maciejewskiego ta bardzo ważna data powinna być godnie i wyniośle upamiętniona.
- Dlatego proponuję, aby rozważyć wprowadzenie dużych zmian w szczycie naszej Góry Zamkowej- zamienić istniejący pomnik wybudowany z okazji XXX-lecia PRL na pomnik lub inny rodzaj budowli wzniesiony z okazji 750-lecia nadania praw miejskich naszemu pięknemu miastu - powiedział rajca.
Mogą być przeciwnicy i radny jest tego świadomy
Zdaje sobie sprawę, iż znajdą się przeciwnicy wprowadzenia zmian na szczycie Góry Zamkowej, szczególnie gdyby plany w tym zakresie miały uwzględniać rozbiórkę pomnika. Jednak znalazł wyjście z takiej sytuacji.
Wiem, iż są grupy społeczne, które mojej propozycji powiedzą stanowcze „NIE". Wiem, iż w tej chwili pomnik pełni zupełnie inną rolę niż pierwotnie- upamiętnia m.in. Bohaterów Ziemi
Gostyńskiej. Wiem też, iż w przeszłości na górze stały inne budowle. Dlatego uważam, iż przy powstaniu nowego dzieła powinno się w praktyczny oraz artystyczny sposób zachować choć część
istniejącej budowli oraz nawiązać do całej nam znanej długie i bogatej historii tego miejsca - prezentiwał radny.
