Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce. „KE może się nie zgodzić”

news.5v.pl 6 godzin temu

Polska zabiega o zgodę KE na pomoc publiczną, potrzebną do budowy pierwszej elektrowni jądrowej. – Komisja może się oczywiście nie zgodzić, albo może nałożyć warunki, które będą dla nas trudne do zaakceptowania – przyznał w „Czystej Polsce” Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Jednocześnie zaznaczył, iż „to trudny i długi proces, ale jest optymistą”.

Z końcem marca tego roku wygasła umowa na zaprojektowanie elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna zapewnił w programie „Czysta Polska” w Polsat News, iż nie oznacza to przerwania prac nad jej budową.

– Mieliśmy bardzo trudne rozmowy ze stroną amerykańską, z konsorcjum spółek Westinghouse i Bechtel, ale udało nam się porozumieć – zapewnił.

Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce. Prace zostaną zintensyfikowane

Zaznaczył, iż przed wygaśnięciem pierwszej umowy doszło do porozumienia ws. drugiej – pomostowej. – Będzie obowiązywać do czasu zawarcia umowy głównej, czyli na projektowanie i wykonanie elektrowni jądrowej w Polsce. Więc w tej chwili jesteśmy zabezpieczeni – stwierdził.

ZOBACZ: Elektrownia jądrowa w Koninie. Rekordowe tempo prac

Wrochna zapewnił, że nie będzie żadnych przerw w realizacji projektu. Zapowiedział jednocześnie, iż w najbliższym czasie prace będą musiały być zintensyfikowane. – Po to żeby harmonogramy gonić i wybudować elektrownię w terminie. W 2035 roku powinniśmy zakończyć budowę, a rok później energia powinna już płynąć do sieci – oświadczył.

Elektrownia jądrowa Lubiatowo-Kopalino. Potrzebna zgoda KE

Pełnomocnik rządu zdradził, iż wśród elementów niezbędnych do budowy elektrowni mamy już „technologię, wykonawcę i lokalizację”. Teraz największe wysiłki skupiają się wokół kwestii finansowych.

– Te pieniądze w projekcie to dwa strumienie prac – 30 proc. finansowania kapitałem własnym i 70 proc. długu. Niedawno rząd przyjął ustawę, która gwarantuje ponad 60 mld złotych na pierwszą polska elektrownię jądrową – przypomniał Wrochna.

– Teraz musimy znaleźć finansowanie długiem. Jest wybrany doradca, który pracuje nad finansowaniem dłużnym – przekazał.

ZOBACZ: Elektrownia jądrowa w Koninie-Pątnowie. „To jest to, czego potrzebujemy”

Poza tym rząd musi uzyskać zgodę Komisji Europejskiej na pomoc publiczną.Komisja może się oczywiście nie zgodzić, albo może nałożyć warunki, które będą dla nas trudne do zaakceptowania. Natomiast jesteśmy w trakcie tych rozmów i one są w tej chwili dobre. Oczywiście jest to trudny i długi proces, ale jestem tutaj optymistą – oświadczył.

Wyraził jednocześnie przekonanie, iż Bruksela uzna „atom” nie za „fanaberię”, ale stabilne źródło w systemie, które zapewnia czystą energię.

Czytaj więcej

Idź do oryginalnego materiału