Oświadczanie Morawieckiego. Czarnek mówi o "minimum lojalności wobec partii"

4 godzin temu

- Mateusz Morawiecki chce być w PiS. Ja się z tego bardzo cieszę - powiedział Przemysław Czarnek zapytany o oświadczenie byłego premiera. Ocenił też, iż "jedno PiS z różnymi nurtami jest potrzebne Polsce". Czarnek dodał jednocześnie, iż jeżeli ktoś chce wyjść z partii, powinien zrobić to jak najszybciej i "nie robić bałaganu".

PAP/Jarek Praszkiewicz
Przemysław Czarnek zareagował na oświadczenie Mateusza Morawieckiego

Były premier, wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki we wtorek wydał oświadczenie, w którym wskazał, iż politycy PiS powinni docierać do różnych grup odbiorców i "nie muszą mówić tym samym językiem". - Jestem w PiS. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym - zaznaczył Morawiecki.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Będzinie kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek - w odpowiedzi na pytania dziennikarzy - odniósł się do oświadczenia byłego premiera.

- Mateusz Morawiecki chce być w PiS. Ja się z tego bardzo cieszę. (…) Jedno PiS z różnymi nurtami jest potrzebne Polsce, jest potrzebne prawicy - powiedział.

Zdaniem Czarnka, PiS nigdy nie było hermetyczne, jednolite i jednomyślne w każdej sprawie. - PiS to ludzie, którzy mają różne poglądy w różnych sprawach, ale łączy ich jeden wspólny fundament patriotyzmu, demokracji, praworządności, rozwoju gospodarczego, praw człowieka, wolności przede wszystkim - wskazał.

Oświadczanie Morawieckiego. Czarnek mówi o "minimum lojalności wobec PiS"

Polityk zasygnalizował, iż w najbliższych dniach wewnątrz partii może dojść do kompromisów dotyczących działalności poszczególnych polityków.

Zaznaczył jednocześnie, iż nie może ona zagrażać finansom partii, a działalność stowarzyszeń - takich jak "Rozwój Plus" Morawieckiego - budzi wątpliwości, których efektem może być odebranie subwencji.

ZOBACZ: "Polacy nam nie wybaczą". Kaczyński apeluje do polityków PiS

- Żądam jedności. Jedności całego środowiska PiS. Bo tylko w jedności – z różnymi nurtami – jesteśmy w stanie wygrać najbliższe wybory (parlamentarne w 2027 r. - red.). I jest to nasz obowiązek dla przyszłości Polaków - powiedział Czarnek.

Kandydat PiS na premiera dodał jednocześnie, iż - jeżeli ktoś chce opuścić PiS - powinien zrobić to jak najszybciej i "nie robić bałaganu". A jeżeli ktoś chce zostać w PiS, to konieczne jest "minimum lojalności wobec partii" - dodał.

Konflikt w PiS. Kierownictwo wydało postanowienie ws. stowarzyszeń

W środę kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego i "Po pierwsze Polska" posła Jacka Sasina. Termin na podjęcie decyzji upływa w czwartek, 23 lipca. Sasin jeszcze w środę ogłosił, iż jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, iż chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce "wygranej ambitnej Polski".

W piątek członkowie stowarzyszenia Morawieckiego - w liście skierowanym do prezesa PiS - podkreślili, iż ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS - posłów, senatorów i europarlamentarzystów. Również w piątek, jak informował rzecznik partii Rafał Bochenek, doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy.

ZOBACZ: Morawiecki postawił się Czarnkowi. Chodzi o pomoc dla Ukrainy

Rzecznik partii przekazał wówczas, iż decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń wciąż jest aktualna. W niedzielę z kolei Kaczyński zaapelował do polityków PiS o "chwilę oddechu i łyk zimnej wody", podkreślając, iż "wróg jest w innym miejscu".

Z informacji PAP zbliżonych do kierownictwa partii wynika, iż do piątku deklarację o braku przynależności do stowarzyszeń złożyło ok. 130 parlamentarzystów PiS.

WIDEO: "Nie dla patocelebrytów". Tak Polsat News nagłaśniał problem
Idź do oryginalnego materiału