Ponad rok temu światło dzienne ujrzało nagranie, z którego wynikało, iż poseł Adam Gomoła złożył tajemniczemu kandydatowi w wyborach samorządowych propozycję dokonania przelewu na konto firmy jego bliskiej współpracownicy. Miało to służyć obejściu limitu finansowania kampanii.
Operacja Gomoła – śledztwo trwa. Poseł wciąż czeka na przesłuchanie
Na młodego parlamentarzystę posypały się gromy. Władze Polski 2050 wykluczyły go ze swoich szeregów. Adam Gomoła się od tego odwołał. Natomiast kierownictwo formacji Szymona Hołowni z decyzją o przyszłości posła czeka do czasu, aż swoje czynności zakończy prokuratura w Opolu.
Ta od blisko roku prowadzi śledztwo w sprawie finansowania kampanii ze środków spoza funduszu wyborczego. I wszystko wskazuje, iż gwałtownie go nie zamknie.
– Prokurator prowadzący tę sprawę przygotowuje wniosek o przedłużenie śledztwa – mówi Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Śledczy nie precyzują powodów. Tłumaczą to dobrem postępowania.
– Sam chciałbym wiedzieć, dlaczego śledztwo trwa tak długo – mówi Adam Gomoła. – Nie wykluczam, iż to wydłużony skutek niszczenia wymiaru sprawiedliwości przez osiem lat rządów PiS. W tej sytuacji jestem jak setki tysięcy osób dochodzących swoich praw, w których uderza przewlekłość postępowań urzędniczych. Może świadczyć o tym fakt, iż mimo tego, iż sprawa ciągnie się od roku, to do tej pory nie zostałem przesłuchany. A na pewno się od tego nie uchylam.
Stanisław Bar potwierdza, iż młody poseł wciąż czeka na przesłuchanie. Nie wskazał, czy i kiedy to nastąpi.
Kulisy utrącenia posła Gomoły
Podczas gdy inne media rozpisywały się o wątpliwościach względem Adama Gomoły, my ujawniliśmy kulisy całej operacji. I okazało się, iż sytuacja nie jest tak czarno-biała, na jaką w pierwszej chwili wyglądała.
„Utopienie” młodego posła było kulminacją rozgrywek pomiędzy Polską 2050 i PSL w regionie. Napięcie pomiędzy koalicjantami eskalowało na przestrzeni tygodni przed wyborami. Przykładem usunięcie przez ludowców kandydata Polski 2050 z listy Trzeciej Drogi w wyborach do rady powiatu oleskiego. Odpowiedzią PL 2050 było głośne usunięcie Stanisława Rakoczego, wieloletniego lidera opolskiego PSL, z listy do sejmiku w momencie jej rejestracji w Krajowym Biurze Wyborczym.
Dotarliśmy do pełnej wersji nagrania z udziałem Adama Gomoły. Ustaliliśmy, iż jego rozmówcą jest Andrzej Małkiewicz, bliski współpracownik starosty krapkowickiego Macieja Sonika. Podczas rozmowy z posłem wspomniał, iż kontaktował się z Marcinem Oszańcą, prezesem opolskiego PSL. A potem stwierdził, iż ma jeszcze skonsultować z „Maćkiem”, skąd wystartuje.
Andrzej Małkiewicz miał pierwotnie być liderem listy Trzeciej Drogi w wyborach do sejmiku w obwodzie obejmującym powiaty krapkowicki, głubczycki i prudnicki. „Jedynka” należała się tam osobie wskazanej przez Polskę 2050. Andrzej Małkiewicz nie otwierał ostatecznie tej listy jako człowiek formacji Szymona Hołowni. Ta wskazała innego kandydata. Za to Andrzej Małkiewicz pojawił się na pozycji drugiej – jako kandydat z nadania PSL.
Zmiany wersji
Gdy konfrontowaliśmy nasze ustalenia z Andrzejem Małkiewiczem zapewniał, iż on nikogo nie nagrywał. Przyznał, iż prowadził rozmowy w sprawie startu w barwach Polski 2050. Mimo to nic z tego nie wyszło. Zaprzeczał, aby rozmowom towarzyszyło oczekiwanie wpłaty 20 tys. zł na rzecz firmy współpracownicy posła.
– Adam Gomoła mówił tylko, iż startując z pierwszego miejsca listy trzeba liczyć się, iż kampania wyborcza jest droższa. Dlatego, iż wiąże się to z wykonaniem większej liczby banerów i materiałów wyborczych. Nie rozmawialiśmy jednak o konkretnych kwotach – twierdził.
Ze słów Andrzeja Małkiewicza wynikało, iż to nie on jest na nagraniu. Kilka tygodni później zmienił zdanie. A także wersję wydarzeń.
– Potwierdzam fakt, iż warunkiem uzyskania pierwszego miejsca na liście do sejmiku województwa opolskiego była wpłata pieniędzy – powiedział w rozmowie z „NTO”.
– Z jednej strony Andrzej Małkiewicz powiedział, iż proponowana umowa nie miała związku z miejscem na liście. Potem twierdził co innego. Liczę, iż będzie to przez śledczych wyjaśnione – komentuje Adam Gomoła. – Nie wykluczam, iż na tej podstawie pociągnę pana Andrzeja Małkiewicza do odpowiedzialności za postawienie mnie w negatywnym świetle. Dlatego też czekam na ruch prokuratury, to na pewno nie koniec tej historii.
Adam Gomoła uwikłany w śledztwo, a bohater nagrania kierownikiem w ARiMR
Andrzej Małkiewicz nie zdobył mandatu radnego sejmiku. Kilka tygodni po wyborach samorządowych został za to kierownikiem biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Krapkowicach. W agencji tej karty rozdają ludzie PSL.
– Trudno tego nie odczytywać, jak nagrody za wykonanie zadania – uważa Adam Gomoła.
Marcin Oszańca przekonuje, iż zatrudnienia Andrzeja Małkiewicza w ARiMR nie powinno się łączyć z tym, iż wystąpił w nagraniu, które pomogło poważnie zaszkodzić Adamowi Gomole. Zaznacza, iż kierownik krapkowickiego biura agencji nie należy do PSL.
Kto zdecydował o jego zatrudnieniu? Tomasz Wiciak, dyrektor opolskiego oddziału ARiMR i działacz PSL, mówi, iż formalnie on nominuje kierowników biur powiatowych, ale odbywa się to po konsultacji z centralą agencji. Pytany o to, co zdecydowało o powierzeniu tej funkcji w Krapkowicach właśnie Andrzejowi Małkiewiczowi, odpowiada, iż to było około rok temu i nie pamięta już dokładnie.
– Najwyraźniej spełniał wymogi. Miał też odpowiednie kompetencje, skoro został kierownikiem – stwierdza dyrektor Wiciak.
Sprawdzamy w serwisie LinkedIn. Na profilu Andrzeja Małkiewicza widać, iż od 2018 roku był inspektorem działu utrzymania dróg w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Opolu. A także inspektorem sprzedaży w dwóch firmach z branży budowlanej.
– Posada kierownika biura terenowego ARiMR to ważna funkcja – mówi Adam Gomoła. – Czy Andrzej Małkiewicz miał wcześniej z rolnictwem cokolwiek wspólnego? Czy pełnił kierowniczą funkcję i czy mógł liczyć w poprzedniej pracy na choć zbliżone wynagrodzenie? Takie pytania powinni sobie zadać ci, którzy szukają w całej tej sprawie jakiejkolwiek korupcji politycznej.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania