Kowalski twierdzi, iż znalazł haka na Trzaskowskiego. "Zawiadamiam PKW!"

16 godzin temu
Poseł PiS Janusz Kowalski oskarżył burmistrza Nowej Dęby o nielegalne finansowanie kampanii Rafała Trzaskowskiego. Twierdzi, iż urzędowy goniec, opłacany z budżetu gminy, roznosił ulotki wyborcze kandydata KO. Sprawa ma trafić do Państwowej Komisji Wyborczej. Tymczasem burmistrz Wiesław Ordon już wydał oświadczenie w tej sprawie.


Ze strony posła PiS Janusza Kowalskiego pojawiły się oskarżenia dotyczące nielegalnego finansowania kampanii kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego ze środków podatników.

Kowalski twierdzi bowiem, iż burmistrz Nowej Dęby miał wykorzystywać urzędowego gońca – osobę opłacaną z budżetu gminy, czyli z podatków mieszkańców – do roznoszenia ulotek wyborczych Trzaskowskiego bezpośrednio do domów. Sprawa ma zostać oficjalnie zgłoszona do Państwowej Komisji Wyborczej.

Kowalski twierdzi, iż znalazł haka na Trzaskowskiego. Burmistrz Nowej Dęby odpowiada


"BUM. Oto dowód na nielegalne finansowanie z pieniędzy podatników kampanii Rafała Trzaskowskiego z Platformy Obywatelskiej. Burmistrz Nowej Dęby urzędowym gońcem opłacanym z podatków mieszkańców dostarcza...ulotki wyborcze Trzaskowskiego do domów. Zawiadamiam PKW" – napisał w czwartek w serwisie X Janusz Kowalski.

Do wpisu dołączył ulotkę wyborczą Trzaskowskiego i kopertę z pieczątką urzędu, w której ona miała zostać dostarczona.



Burmistrz Wiesław Ordon wydał już oświadczenie w tej sprawie. "Nie prowadziłem, nie prowadzę i nie będę prowadził jako burmistrz żadnej agitacji wyborczej. Wszelkie tego typu insynuacje są kłamstwem" – czytamy w jego oświadczeniu.

"Wszystkie pisma kierowane do radnych Rady Miejskiej nie są otwierane w Biurze Obsługi Klienta Urzędu Miasta i Gminy Nowa Dęba, tylko przekazywane adresatom – radnym osobiście, a w przypadku braku takiej możliwości za pośrednictwem gońca. Nie znana jest więc zawartość pism kierowanych do radnych" – wyjaśnił samorządowiec.

Jesienią zeszłego roku burmistrz Ordon został usunięty z Prawa i Sprawiedliwości. Decyzję podjęto podczas wrześniowego posiedzenia klubu parlamentarnego partii. Wszyscy członkowie Zarządu Wojewódzkiego PiS jednogłośnie poparli jego wydalenie.

"Powodem usunięcia Wiesława Ordona z szeregów Prawa i Sprawiedliwości była polityczna zdrada i przyczynienie się do utraty władzy Zjednoczonej Prawicy w powiecie tarnobrzeskim" – pisał o tym portal info.nowadeba.pl. Polityk od 19 lat sprawuje urząd burmistrza tego miasta na Podkarpaciu.

Co ważne, kandydatowi z poparciem PiS Karolowi Nawrockiemu kampania nie idzie tak dobrze, jak partia mogła zakładać, co widać w sondażach.

Nawrockiemu kampania nie idzie tak, jak oczekiwaliby w PiS


Pracownia SW Research opublikowała choćby wyniki sondażu przeprowadzonego dla rp.pl. Respondentów zapytano o ocenę kandydatury Karola Nawrockiego. Czy Prawo i Sprawiedliwość mogło wystawić lepszego kandydata? Opinie respondentów nie pozostawiają wątpliwości.

Respondentom zadano pytanie: Czy Pani/Pana zdaniem Karol Nawrocki był najlepszym możliwym wyborem spośród osób, których poparcie w wyborach prezydenckich mogło rozważać Prawo i Sprawiedliwość?

Odpowiedzi "tak" udzieliło 26,6 proc. badanych. Przeważają jednak osoby, które uznały, iż Nawrocki nie był najlepszym kandydatem – "nie" wskazało 46,4 proc. respondentów. Brak zdania w tej sprawie zadeklarowało 28,9 proc. badanych. Podkreślono, iż suma odpowiedzi nie wynosi dokładnie 100 proc. ze względu na zaokrąglenia.

Idź do oryginalnego materiału