Radni sejmiku województwa świętokrzyskiego jednomyślni w sprawie apelu do rządu odnośnie działań Narodowego Funduszu Zdrowia, by nie budować równowagi finansowej systemu kosztem pacjenta. Rajcy twierdzą, iż fundusz zamiast stawiać na profilaktykę, ogranicza świadczenia, co może doprowadzić do zwiększenia kolejek na różne badania i zabiegi.
Treść apelu przedstawił wicemarszałek Grzegorz Socha, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości.
– Dochodzi do nas informacja, iż nasze szpitale otrzymają jedynie 40 procent zapłaty za nadwykonania, jeżeli chodzi m.in. o endoprotezy. To jest po prostu skandal. Czy Państwo sobie wyobrażają, jak będą funkcjonowały nasze jednostki, o ile nadwykonania będą płacone w takim zakresie? jeżeli dziś na endoprotezę czekało się kilka miesięcy, to teraz będzie trzeba czekać lata – zaznacza.
Zdaniem wicemarszałka Marka Bogusławskiego takie działania wyglądają jak przemyślane zmierzanie do prywatyzacji polskiej służby zdrowia.
W sprawie wypowiedzieli się też dyrektorzy lecznic prowadzonych przez marszałka województwa.
Obecny na sesji Marcin Martyniak, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach tłumaczył z kolei, iż przez pierwszy kwartał, który mija lecznica wykonywała świadczenia zgodnie z planami założonymi na początku roku, ale nie jest w stanie określić dokładnej liczby pacjentów, jaka leczyć się będzie w szpitalu w danym roku.
– Za każdego pacjenta obsłużonego ponad limit będzie nam zabierane 60 procent świadczenia. Zakładane 40 procent dopłaty nie pokrywa choćby kosztów wynagrodzenia lekarza, a co dopiero całości funkcjonowania szpitala. jeżeli zostanie to wprowadzone w skali krajowej, a takie są plany, to będziemy borykać się z tym, iż pacjenci będą po prostu odsyłani, a więc, albo poszukają pomocy w sektorze prywatnym, albo będą musieli poczekać do kolejnego okresu rozliczeniowego – zaznacza.
23.02.2026. Kielce. Sesja Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego / Fot. Jarosław Kubalski – Radio KielceYoussef Sleiman, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Czerwonej Górze wskazywał, iż 40 procent refinansowania w przypadku endoprotez nie pokryje choćby kosztów samego materiału, więc takie zmiany doprowadzą do odmawiania wykonywania tego rodzaju zabiegów pacjentom.
Piotr Żołądek, radny PSL wskazywał, iż problem Narodowego Funduszu Zdrowia jest poważny i powinna rozpocząć się dyskusja na temat znalezienia źródeł jego finansowania. Apelował do pozostałych radnych o lobbing u parlamentarzystów i sugestie, by pieniędzy poszukać w rezerwie państwa.
Zdaniem Jolanty Madjoury, radnej Koalicji Obywatelskiej apel przygotowany przez radnych Prawa i Sprawiedliwości dotyka spraw ważnych dla pacjentów. Jednak potrzeba tu merytorycznej dyskusji z przedstawicielami Narodowego Funduszu Zdrowia, którego brakuje.
– Kilka dni temu na komisji zdrowia pojawiła się propozycja tego apelu. Zaproponowałam, by zaprosić dyrektor świętokrzyskiego oddziału na sesję. Zaproszenia nie otrzymała. Ze strony radnych PiS-u dialogu nie ma, nie chcą merytorycznej dyskusji – skarżyła się.
23.02.2026. Kielce. Sesja Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego / Fot. Jarosław Kubalski – Radio KielcePytania dotyczące ograniczenia finansowania świadczeń skierowaliśmy także do Świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, a ten odesłał nas do oficjalnego komunikatu Narodowego Funduszu Zdrowia.
– Presja na budżet Narodowego Funduszu Zdrowia, zwłaszcza w zakresie finansowania świadczeń nielimitowanych, jest ogromna. W całym 2025 r. tzw. nie limity pochłonęły łącznie ponad 25 proc. planu finansowego NFZ. Aby utrzymać równowagę między wpływami, a kosztami w planie finansowym NFZ najprościej byłoby wrócić do limitów, ale Fundusz proponuje inne rozwiązanie. W części świadczeń diagnostycznych NFZ chce płacić 40 proc. za nadwykonania i rozliczać je po zakończeniu roku. Dotyczy to tylko rozliczenia nadwykonań, czyli rachunków za świadczenia wykonane ponad plan zakontraktowany z NFZ. Umowy są i będą rozliczane na bieżąco w pełnej wysokości. Zmiany nie obejmą świadczeń dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia, pacjentów onkologicznych z kartą DiLO oraz programu profilaktyki raka jelita grubego – czytamy w komunikacie.
Za przyjęciem apelu zagłosowali wszyscy obecni na sesji radni sejmiku.



2 godzin temu















