Dług Krakowa zbliża się do 8 miliardów złotych. Miasto przyznaje, iż nie spełnia części wskaźników finansowych

1 godzina temu

Raport o stanie Gminy 2025 pokazuje mniej optymistyczną stronę miejskich finansów. Zadłużenie rośnie, Kraków przez cały czas notuje deficyt operacyjny, a obsługa długu kosztuje już ponad milion złotych dziennie

Nowe tramwaje, inwestycje drogowe, rozwój komunikacji miejskiej, modernizacje szkół i kolejne projekty infrastrukturalne. To najczęściej widoczna dla mieszkańców strona funkcjonowania miasta. Najnowszy „Raport o stanie Gminy 2025” pokazuje jednak również drugą stronę medalu – stan finansów Krakowa.

Choć magistrat podkreśla stabilną sytuację finansową i utrzymanie wysokiego ratingu kredytowego, dokument zawiera dane, które zasługują na szczególną uwagę. Zadłużenie miasta zbliża się do 8 mld zł, Kraków przez cały czas funkcjonuje z deficytem operacyjnym, a część ustawowych wskaźników finansowych nie została spełniona.

To pierwszy z cyklu artykułów analizujących najważniejsze wnioski płynące z raportu.

Kraków ma już prawie 8 miliardów złotych długu

Na koniec 2025 roku zadłużenie Krakowa wyniosło 7,9 mld zł, co oznacza wzrost o 15,1 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. To jeden z najwyższych poziomów zadłużenia w historii miasta.

Aby sfinansować swoje wydatki i inwestycje, miasto wyemitowało w 2025 roku obligacje o wartości ponad 1,35 mld zł, a dodatkowo korzystało z preferencyjnych pożyczek finansowanych ze środków Krajowego Planu Odbudowy.

Choć samorządy od lat korzystają z finansowania dłużnego przy realizacji dużych inwestycji, skala zobowiązań Krakowa staje się coraz bardziej odczuwalna.

Ponad milion złotych dziennie na samą obsługę długu

Jeszcze bardziej wymowna jest kwota związana z obsługą zadłużenia.

W 2025 roku Kraków wydał na ten cel 415,3 mln zł. Oznacza to, iż każdego dnia z miejskiej kasy znikało średnio ponad 1,13 mln zł wyłącznie na spłatę kosztów związanych z zadłużeniem.

To środki, które nie trafiają bezpośrednio na nowe inwestycje, remonty czy usługi dla mieszkańców.

Dla porównania, roczne wydatki na sport i rekreację wyniosły około 220 mln zł, a na bezpieczeństwo publiczne około 227 mln zł. Koszt obsługi długu był więc niemal dwukrotnie wyższy od budżetu każdego z tych obszarów.

Miasto przez cały czas wydaje więcej, niż zarabia na bieżące funkcjonowanie

Szczególną uwagę zwraca tzw. wynik operacyjny.

Raport wskazuje, iż na koniec 2025 roku Kraków zanotował deficyt operacyjny w wysokości 124,6 mln zł. Oznacza to, iż bieżące dochody miasta nie wystarczyły na pokrycie wszystkich bieżących wydatków.

Magistrat podkreśla wprawdzie, iż sytuacja poprawiła się względem roku poprzedniego i skala deficytu zmniejszyła się o ponad połowę, jednak sam fakt jego występowania pozostaje istotnym sygnałem dla oceny kondycji finansowej miasta.

W praktyce oznacza to, iż Kraków przez cały czas nie osiągnął sytuacji, w której codzienne funkcjonowanie miasta finansowane jest wyłącznie z bieżących dochodów.

Raport przyznaje: nie wszystkie wskaźniki zostały spełnione

Jednym z najbardziej interesujących fragmentów raportu jest informacja dotycząca ustawowych wskaźników finansowych.

Dokument wskazuje, iż Kraków nie spełnił części relacji wynikających z ustawy o finansach publicznych, dotyczących równowagi budżetowej oraz poziomu zadłużenia. Jednocześnie magistrat zaznacza, iż w tej chwili obowiązujące przepisy przewidują czasowe odstępstwa od tych wymogów, dzięki czemu sytuacja nie rodzi skutków prawnych.

Formalnie miasto działa więc zgodnie z obowiązującym prawem. Nie zmienia to jednak faktu, iż dane pokazują rosnącą presję na finanse samorządu.

Budżet coraz bardziej zależy od PIT

Ciekawym wnioskiem płynącym z raportu jest również struktura dochodów miasta.

W 2025 roku Kraków osiągnął dochody w wysokości 9,67 mld zł, z czego aż 4,98 mld zł pochodziło z udziałów w podatku PIT, a kolejne 510 mln zł z CIT. Łącznie podatki dochodowe odpowiadały za niemal 57 proc. wszystkich dochodów miasta.

Oznacza to, iż kondycja budżetu Krakowa jest coraz silniej powiązana z sytuacją gospodarczą mieszkańców i przedsiębiorstw. Każde spowolnienie gospodarcze, wzrost bezrobocia czy ograniczenie zatrudnienia w największych sektorach gospodarki może mieć bezpośrednie przełożenie na dochody miasta.

Wysoki rating, ale wyzwań nie brakuje

Raport przypomina, iż agencja Standard & Poor’s utrzymała rating Krakowa na poziomie A- ze stabilną perspektywą. To najwyższa możliwa ocena dla polskiego samorządu przy obecnym ratingu kraju. Jednocześnie dokument pokazuje, iż utrzymanie równowagi finansowej będzie jednym z największych wyzwań dla władz miasta w kolejnych latach.

Pytanie nie brzmi dziś, czy Kraków może się zadłużać. Pytanie brzmi, jak długo tempo wzrostu zadłużenia będzie pozostawało bez wpływu na możliwości realizacji kolejnych inwestycji oraz poziom usług publicznych świadczonych mieszkańcom.

W kolejnej części naszego cyklu sprawdzimy, dlaczego transport pochłania już ponad 1,8 mld zł rocznie i jaką wizję mobilności realizuje Kraków.

Grzegorz Górski

Idź do oryginalnego materiału