

24 grudnia 2025 roku weszła w życie nowelizacja Kodeksu pracy, która wprowadziła istotne zmiany w procesach rekrutacyjnych. Od tego momentu pracodawcy nie mogą pytać kandydatów o wysokość ich dotychczasowych wynagrodzeń.
Zostali również zobowiązani do przekazywania informacji o proponowanym wynagrodzeniu lub jego widełkach jeszcze przed nawiązaniem stosunku pracy. Dodatkowo w ogłoszeniach o pracę obowiązkowe stało się stosowanie języka neutralnego pod względem płci.
Efekt unijnej dyrektywy
Nowe regulacje są efektem wdrożenia unijnej dyrektywy mającej na celu wzmocnienie zasady równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn wykonujących taką samą pracę lub pracę o porównywalnej wartości.
Kluczowym elementem tych przepisów jest zwiększenie przejrzystości płac oraz skuteczniejsze egzekwowanie obowiązujących zasad równego traktowania.
Ustawa została uchwalona przez Sejm 9 maja 2025 roku głosami koalicji rządzącej oraz koła poselskiego Razem. Większość posłów Prawa i Sprawiedliwości wstrzymała się od głosu — poparcie wyraził jedynie Janusz Cieszyński — natomiast Konfederacja zagłosowała przeciw.
Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę w maju, nie zgłaszając do niej publicznych zastrzeżeń.
Projekt nie wzbudził większego zainteresowania mediów ani szerokiej debaty politycznej w trakcie prac parlamentarnych aż do 24 grudnia, gdy wszedł w życie. W sieci pojawiło się mnóstwo memów na ten temat.
Zmiana nazewnictwa ma zachęcać, a nie zniechęcać
Jak podkreślają rządzący, sformułowane neutralnie bądź z użyciem feminatywów ogłoszenia o pracę działają zachęcająco nie tylko dla kobiet i mężczyzn, którzy wahali się, czy aplikować na stanowiska.
Neutralne formułowanie ogłoszeń pozwala odejść od wyobrażenia „typowego pracownika na to stanowisko”, bo typowość zwykle ma płeć, podczas gdy do pracy powinny być szukane osoby o określonych kwalifikacjach, doświadczeniu i pomysłach.
W praktyce, o tym jak wyglądają zmiany, możemy przekonać się wchodząc na stronę Powiatowego Urzędu Pracy.
W zakładce z ofertami nie znajdziemy już kierowcy samochodów ciężarowych, mechanika samochodów ciężarowych, czy nauczycielki. Mamy za to: osobę wykonująca czynności z zakresu prac budowlanych, osobę wykonująca czynności z zakresu prac biurowych czy osobę zajmująca się kierowaniem samochodu ciężarowego.
Są też ogłoszenia z podziałem na płeć jak: monter/monterka, nauczyciel/nauczycielka, czy kelner/kelnerka.
Czy sama zmiana nazewnictwa poprawi sytuację (przede wszystkim) kobiet na rynku pracy? Przekonamy się najpewniej za jakiś czas.

ren

5 godzin temu







![🎬 Studniówka ZS nr 3 w Bochni [WIDEOKLIP]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/01/miniaturae-3-1000x600.jpg)

