Ponad 200 tysięcy wniosków w ciągu trzech tygodni wpłynęło do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w sprawie zaświadczeń o stażu pracy. Zgodnie z przepisami, które weszły w życie 1 stycznia, okresy prowadzenia działalności gospodarczej i wykonywania pracy na podstawie umów-zleceń będą wliczały się do stażu pracy.
– To była zmiana oczekiwana od wielu lat – podkreśla główny inspektor pracy, Marcin Stanecki. – W 2010 już Rzecznik Praw Obywatelskich zwracał się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z prośbą o to, żeby te osoby miały wliczany swój staż niepracowniczy do stażu pracowniczego. Bo były takie sytuacje już, iż na przykład ktoś miał 50 lat, 25 lat prowadził działalność, przez 25 lat pracował na kontraktach cywilnoprawnych i z punktu widzenia prawa pracy jego staż zaczynał biec od zera i wiele osób było oburzonych. Jak to? Ja 25 lat pracowałem, a z punktu widzenia prawa pracy zaczynam jako świeżo upieczony absolwent studiów.
Staż pracy przekłada się na konkretne uprawnienia, m.in. dłuższy urlop wypoczynkowy lub wyższe dodatki stażowe i możliwość awansu.
Liczba skarg rośnie
W 2025 roku o ponad 10% wzrosła liczba skarg zgłaszanych do Państwowej Inspekcji Pracy w porównaniu z 2024 rokiem. Nie zmienia się jednak ich zakres – wskazuje Marcin Stanecki. – Jak otworzymy sprawozdanie Głównego Inspektora sprzed 5, 10 lat i z zeszłego roku, te skargi są cały czas te same. 40 procent skarg to czas pracy i wynagrodzenia. Rzeczywiście o ile chodzi o mobbing, to liczba skarg rośnie. Bierze się to też stąd, iż jest próba stworzenia nowej definicji mobbingu, takiej która ułatwi ofiarom mobbingu dochodzenia roszczeń. Dużo się o tym mówi i wiele osób dopiero sobie uświadamia, iż ich szef czy ich kolega z pracy – bo to nie musi być szef – zachowuje się wobec nich, w taki sposób, który wskazuje na mobbing w pracy.
W 2025 roku do Państwowej Inspekcji Pracy trafiło 52 tysiące skarg, czyli o 6 tysięcy więcej niż w 2024 roku.
MaK / opr. LisA
Fot. pexels.com

11 godzin temu