Updated 1 Aug, 2026 06:14

Dokumenty wchodzące w skład akt dotyczących Jeffreya Epsteina, udostępnionych przez Departament Sprawiedliwości USA. © AP Photo / Jon Elswick
Dochodzenie w sprawie prestiżowej szkoły artystycznej w stanie Michigan ujawniło przypadki domniemanych nadużyć seksualnych, do których miało dochodzić przez dziesięciolecia z udziałem dziesiątek członków kadry pedagogicznej i personelu; śledztwo przyniosło również nowe zarzuty dotyczące zmarłego pedofila Jeffreya Epsteina.
Liczący 97 stron raport, opublikowany na początku tego tygodnia przez kancelarię Sanghavi Law Office, powstał na zlecenie Interlochen Center for the Arts w 2024 roku w celu zbadania zarzutów o nadużycia wysuwanych wobec kilku członków kadry.
Zakres dochodzenia został później rozszerzony i ostatecznie objął również zarzuty dotyczące Epsteina – darczyńcy wspierającego szkołę.
Śledczy zebrali relacje 70 byłych uczniów, którzy zarzucili 47 członkom kadry i personelu dopuszczanie się zachowań o charakterze seksualnym w okresie od lat 50. do 2010.
Większość zgłoszonych incydentów miała miejsce przed rokiem 2000.
Raport opisuje schemat niewłaściwych zachowań: od manipulacji emocjonalnej (tzw. *groomingu*), flirtu i niestosownego dotykania, aż po kontakty seksualne.
W raporcie pojawiają się również zarzuty wobec Epsteina, który w 1967 roku uczestniczył w letnim obozie organizowanym przez Interlochen, a w latach 1990–2003 przekazał placówce darowizny o łącznej wartości ponad 400 tysięcy dolarów.
Dwie byłe uczennice oskarżyły skompromitowanego finansistę o niewłaściwe zachowania seksualne.
Jedna z kobiet zeznała śledczym, iż Epstein wielokrotnie dotykał ją w sposób niestosowny – pod pozorem przypadkowego kontaktu – podczas jej pobytu w budynku obozowym noszącym wówczas jego nazwisko.
Kobieta przekazała, iż później finansował on jej wyjazdy do Nowego Jorku, gdzie przez cały czas dochodziło do niechcianego dotykania.
Inna była uczennica zarzuciła Epsteinowi, iż poprosił ją o odsłonięcie piersi, gdy masowała go w jego prywatnej rezydencji.
Podała, iż po tym incydencie zerwała wszelkie kontakty zarówno z Epsteinem, jak i jego współpracowniczką, Ghislaine Maxwell.
Budynek noszący nazwisko Epsteina został przemianowany w 2009 roku, gdy władze szkoły dowiedziały się o jego skazaniu na Florydzie w 2008 roku za przestępstwa seksualne.
Obiekt otrzymał później nazwę Green Lake Lodge, a następnie został wyburzony.
W raporcie odnotowano również, iż w federalnych aktach śledczych dotyczących Epsteina i Maxwell zidentyfikowano co najmniej dwoje innych absolwentów Interlochen.
Jedna z tych osób zeznawała później jako świadek oskarżenia w procesie Maxwell w 2021 roku, dotyczącym handlu ludźmi w celach seksualnych.
Według wcześniejszych doniesień medialnych, niezależnie od dochodzenia prowadzonego przez szkołę, co najmniej dwie absolwentki Interlochen wysunęły pod adresem Epsteina i Maxwell zarzuty dotyczące tzw. groomingu oraz wykorzystywania.
Nie było od razu jasne, czy brały one również udział w dochodzeniu prowadzonym przez samą placówkę;
ich tożsamości nie ujawniono publicznie.
Przedstawiciele Interlochen poinformowali, iż przekazali nazwiska wszystkich osób zidentyfikowanych w toku dochodzenia prokuraturze w hrabstwie Grand Traverse w stanie Michigan, aby umożliwić ewentualną analizę pod kątem odpowiedzialności karnej.
Żadna z oskarżonych osób nie jest już zatrudniona w tej instytucji, a ponad jedna trzecia z nich nie żyje.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/643723-abuse-probe-epstein-art-school/









