Wenecja szykowała się na przybycie niezwykłego gościa. Do laguny miał wpłynąć "Boardwalk" - 117-metrowy superjacht należący do Tilmana Fertitty, miliardera i ambasadora Stanów Zjednoczonych we Włoszech. Na nabrzeżach czekali jednak nie tylko przedstawiciele włoskich elit i dyplomaci. Na ulice wyszli też mieszkańcy.