Zdjęcie Putina w Białym Domu
Korespondentka stacji PBS News Elizabeth Landers we wtorek 27 stycznia poinformowała o znalezisku, którego wcześniej nie widziała w Białym Domu. "W przedsionku łączącym skrzydło zachodnie z rezydencją: oprawione zdjęcie prezydentów Trumpa i Putina podczas ich letniego szczytu na Alasce. Na dolnym zdjęciu prezydent Trump z jedną z wnuczek" - napisała Landers, zamieszczając w mediach społecznościowych zdjęcia, na których widać wspomniane miejsce.
REKLAMA
Putin i Trump na czerwonym dywanie
Przypomnijmy, Donald Trump 15 sierpnia przywitał Putina w bazie lotniczej Elmendorf-Richardson w Anchorage na Alasce. Przywódcy przeszli wówczas po czerwonym dywanie obok warty honorowej, a następnie pozowali do wspólnych zdjęć, spośród których jedno znalazło się właśnie w Białym Domu. Kiedy sesja zdjęciowa dobiegła końca, przelot wykonał bombowiec B-2 Spirit, eskortowany przez cztery myśliwce F-22. Później politycy wsiedli do amerykańskiej limuzyny.
Zobacz wideo Rosyjscy propagandyści urzeczeni hołdami Trumpa dla Putina
"Zdjęcie na miarę kremlowskiej machiny propagandowej"
Honory, z jakimi powitano Putina - wobec którego Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał w 2023 roku nakaz aresztowania za porwania ukraińskich dzieci z okupowanych terenów - wywołały duże kontrowersje. - Trump pokazał słabość, oficjalnie pozwalając zbrodniarzowi wojennemu Putinowi przejść się po czerwonym dywanie i jechać prezydenckim samochodem. To są symbole ważne dla Rosji - powiedział ukraiński parlamentarzysta Jarosław Jurczyszyn w rozmowie z dziennikiem "Kyiv Independent".
"Całe wydarzenie było jedną długą okazją do zrobienia zdjęcia, skrojonego na miarę kremlowskiej machiny propagandowej" - ocenił wówczas redaktor naczelny magazynu Business Ukraine Peter Dickinson w opinii dla amerykańskiego think tanku Atlantic Council. Kreml wykorzystał bowiem podniosłość spotkania, aby zasugerować, iż Rosja - pomimo wywołania wojny w Ukrainie - wciąż liczy się na arenie międzynarodowej. "Zachodnie media znajdują się w stanie, który można określić jako szaleństwo, graniczące z kompletnym szaleństwem: przez trzy lata donosiły o izolacji Rosji, a dziś były świadkami czerwonego dywanu, którym powitano prezydenta Rosji" - napisała 15 sierpnia rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa na Telegramie.
Jak przebiegł szczyt w Alasce?
Biały Dom określił szczyt mianem "historycznego", a Donald Trump stwierdził, iż był on "produktywny", choć zaznaczył, iż ostatecznie nie udało się osiągnąć pełnego porozumienia. Putin wciąż utrzymywał bowiem stanowisko, iż "należy wyeliminować wszystkie podstawowe przyczyny kryzysu", którymi nazywa powody wybuchu wojny w Ukrainie, a które dotyczą między innymi chęci przejęcia części ukraińskich terytoriów. Więcej konkretów padło wówczas z jego strony natomiast w kwestii amerykańsko rosyjskiej współpracy. Putin stwierdził bowiem, iż Moskwa i Waszyngton "mają sobie wiele do zaoferowania w zakresie handlu, energetyki, technologii cyfrowych, zaawansowanych technologii oraz rozwoju kosmosu".
Zdaniem Dickinsona spotkanie Trumpa z Putinem "zakończyło się rozczarowaniem i nie przyniosło przełomu" w kwestii pokoju w Ukrainie. "Szczyt na Alasce był niewątpliwie wielkim osobistym zwycięstwem Władimira Putina. W praktyce udało mu się po raz kolejny zyskać na czasie i ominąć najnowszy termin zawieszenia broni wyznaczony przez Trumpa, nie oferując jednocześnie znaczącego złagodzenia własnego stanowiska" - napisał dziennikarz.
Więcej informacji na temat szczytu na Alasceznajduje się w artykule: "Światowe media o szczycie na Alasce. 'Porażka Trumpa', 'Putin dostał to, czego pragnął najbardziej'".
Źródła: Elizabeth Landers (X), Biały Dom, Kremlin, Atlantic Council, Maria Zacharowa (Telegram), Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze, Kyiv Independent, White House (X)

1 miesiąc temu













