Hotele, które po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie otworzyły drzwi dla tysięcy uchodźców, dziś mogą mierzyć się z podatkowymi konsekwencjami tamtej pomocy. Posłanka Paulina Matysiak skierowała interpelację do Ministerstwa Finansów i Gospodarki. Pyta o działania Krajowej Administracji Skarbowej, skalę kontroli oraz o to, czy państwo zamierza uporządkować niejasne zasady rozliczania VAT.
Państwo poprosiło o pomoc, przedsiębiorcy odpowiedzieli
W pierwszych tygodniach po rosyjskiej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku Polska stanęła przed ogromnym wyzwaniem. Setki tysięcy osób potrzebowały natychmiastowego schronienia, wyżywienia i podstawowej opieki. W organizację pomocy, obok samorządów i organizacji społecznych, masowo włączyli się przedsiębiorcy z branży hotelarskiej.
Udostępniali pokoje, zapewniali posiłki, ogrzewanie, wodę, pranie, środki czystości i obsługę obiektów. Działali według zasad ustalanych przez administrację publiczną. W jednej ze spraw, która trafiła do biura poselskiego Pauliny Matysiak, państwowa stawka wynosiła 70 zł brutto za osobę na dobę i z tej kwoty przedsiębiorca musiał pokryć wszystkie koszty pobytu uchodźców.
Kilka lat później pojawił się jednak problem, którego wielu hotelarzy w czasie kryzysu nie przewidywało.
KAS chce VAT. Problem pojawił się po latach
Organy Krajowej Administracji Skarbowej w części przypadków uznają wypłacone przedsiębiorcom środki za wynagrodzenie za usługi podlegające podatkowi VAT. Oznacza to, iż przedsiębiorcy mogą być zobowiązywani do rozliczenia podatku od pieniędzy, które wcześniej otrzymali w ramach systemu pomocy organizowanego przez państwo.
Wątpliwości budzi przede wszystkim fakt, iż przedsiębiorcy działali na podstawie umów i praktyki stosowanej przez organy publiczne, a w czasie realizowania pomocy nie otrzymywali jednoznacznej informacji, iż po kilku latach środki te mogą zostać potraktowane jak zapłata za standardową usługę komercyjną.
Paulina Matysiak zwraca uwagę, iż sprawa nie może być traktowana wyłącznie jako seria pojedynczych sporów podatkowych. Jej zdaniem trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy państwo może po latach obciążać przedsiębiorców skutkami interpretacji, której nie przedstawiono im jasno w momencie, gdy na wezwanie instytucji publicznych angażowali się w pomoc uchodźcom.
Wątpliwości ma także sąd
Problem jest na tyle poważny, iż trafił już na poziom europejski. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w sprawie o sygnaturze I SA/Wr 1/26 skierował 27 maja 2026 roku pytania prejudycjalne dotyczące m.in. tego, czy przedsiębiorcy zapewniający uchodźcom zakwaterowanie i wyżywienie działali w tym zakresie jako podatnicy VAT oraz czy otrzymywane przez nich świadczenia powinny podlegać opodatkowaniu.
To pokazuje, iż nie chodzi o oczywistą i jednoznaczną sytuację podatkową. Tym większe zastrzeżenia budzi możliwość prowadzenia wobec firm działań egzekucyjnych lub zabezpieczających jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem tych wątpliwości.
Zajęcie pieniędzy na firmowym rachunku może bowiem oznaczać nie tylko spór z fiskusem, ale realne problemy z wypłatą pensji, regulowaniem zobowiązań czy dalszym prowadzeniem działalności.
Siedem pytań do ministra
W interpelacji Paulina Matysiak domaga się od resortu konkretnych informacji. Pyta przede wszystkim o aktualne stanowisko Ministerstwa Finansów wobec opodatkowania takich świadczeń oraz o skalę problemu: ilu przedsiębiorców objęto kontrolami lub postępowaniami i jaka jest łączna wartość zakwestionowanych rozliczeń.
Posłanka chce również wiedzieć, czy KAS stosuje w całym kraju jednolite zasady i na jakich wytycznych lub interpretacjach są one oparte. Pyta także, czy resort analizuje znaczenie postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości UE dla trwających kontroli, postępowań i egzekucji.
Jednym z najważniejszych pytań jest to, czy do czasu wyjaśnienia sytuacji Ministerstwo Finansów rozważa ograniczenie działań egzekucyjnych i zabezpieczających, które mogą zagrozić płynności przedsiębiorstw.
Matysiak oczekuje również odpowiedzi, w jaki sposób organy podatkowe uwzględniają zasadę ochrony zaufania obywatela do państwa oraz fakt, iż zasady organizacji i finansowania pomocy zostały wcześniej określone przez same instytucje publiczne. Pyta też o możliwość wydania ogólnych wyjaśnień, interpretacji lub przygotowania zmian w prawie.
Stawką jest także zaufanie do państwa
Sprawa ma znaczenie wykraczające poza rozliczenia z lat 2022–2024. W czasie wojny, powodzi, pożaru czy innej katastrofy państwo często potrzebuje natychmiastowej współpracy przedsiębiorców. W takich sytuacjach nie zawsze jest czas na wielotygodniowe analizy prawne i podatkowe.
Jeżeli osoby i firmy, które odpowiedziały na wezwanie państwa w czasie kryzysu, po kilku latach zostaną obciążone konsekwencjami niejasnych zasad, przy kolejnym kryzysie mogą zachować znacznie większą ostrożność.
Dlatego interpelacja Pauliny Matysiak dotyczy nie tylko tego, jak rozliczyć VAT od pomocy udzielanej uchodźcom. Dotyczy również bardziej fundamentalnej kwestii: czy przedsiębiorca, który działa zgodnie z zasadami wyznaczonymi przez państwo, może ufać, iż państwo nie zmieni ich znaczenia dopiero po wykonaniu zadania.

1 godzina temu












