
To będzie finał jednej z najbardziej nietypowych sytuacji w polskim samorządzie. 15 listopada mieszkańcy gminy Mszana Dolna wybiorą 15 nowych radnych. Przedterminowe wybory są konsekwencją sierpniowego referendum, w którym odwołano całą Radę Gminy, ale wójt Mirosław Cichorz zachował stanowisko. Do czasu wyborów wszystkie kompetencje rady wykonuje jedna osoba – Piotr Potaczek, wyznaczony przez premiera.
Wybory 15 listopada. Premier podpisał rozporządzenie
Jest już oficjalny termin przedterminowych wyborów do Rady Gminy Mszana Dolna. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał premier Donald Tusk.
Głosowanie odbędzie się w niedzielę, 15 listopada, w godz. od 7:00 do 21:00. Mieszkańcy wybiorą pełny, 15-osobowy skład Rady Gminy.
Kalendarz wyborczy jest napięty. Komitety wyborcze będą musiały zgłosić listy kandydatów do 14 października.
Jedna osoba wykonuje kompetencje całej rady
Do czasu wyłonienia nowych radnych ich kompetencje wykonuje Piotr Potaczek, którego do pełnienia tej funkcji wyznaczył premier.
Oznacza to, iż zadania należące normalnie do 15-osobowego organu uchwałodawczego zostały tymczasowo powierzone jednej osobie. To pierwszy taki przypadek w Polsce po 1989 roku.
Piotr Potaczek jest ekonomistą i podpułkownikiem rezerwy. Jego rola zakończy się po ukonstytuowaniu nowej Rady Gminy wybranej przez mieszkańców.
Mieszkańcy odwołali radnych, ale zostawili wójta
Do bezprecedensowej sytuacji doprowadziło referendum przeprowadzone 16 sierpnia. Mieszkańcy odpowiadali na dwa osobne pytania – dotyczące odwołania Rady Gminy oraz wójta Mirosława Cichorza.
W przypadku rady wynik był jednoznaczny. Za jej odwołaniem zagłosowało 3572 mieszkańców, czyli ponad 77 proc. uczestników głosowania. Przeciw było 1058 osób.
Zupełnie inaczej mieszkańcy ocenili przyszłość wójta. Prawie 67 proc. głosujących było przeciwnych odwołaniu Mirosława Cichorza. W rezultacie wójt zachował stanowisko, natomiast wszyscy dotychczasowi radni stracili mandaty.
W tle ostry konflikt w samorządzie
Referendum było efektem trwającego konfliktu pomiędzy wójtem a częścią Rady Gminy.
Opozycyjny klub „Wspólnie i wiarygodnie” zarzucał Mirosławowi Cichorzowi m.in. niegospodarność, przekraczanie uprawnień oraz paraliżowanie pracy samorządu. W maju dziewięciu radnych poparło uchwałę dotyczącą przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta.
Na tym jednak konflikt się nie zakończył. W odpowiedzi powstał obywatelski komitet, który rozpoczął procedurę zmierzającą do odwołania samej Rady Gminy. Jego przedstawiciele zarzucali radnym blokowanie projektów wójta oraz sesji. Pod wnioskiem w tej sprawie zebrano ponad 1600 podpisów.
Ostatecznie mieszkańcy rozstrzygnęli spór w nietypowy sposób – pozostawili wójta na stanowisku, jednocześnie odwołując całą radę.
15 nowych radnych i nowy rozdział w Mszanie Dolnej
Teraz mieszkańcy gminy ponownie staną przed istotną decyzją. 15 listopada wybiorą od podstaw 15-osobową Radę Gminy, która będzie musiała rozpocząć współpracę z pozostającym na stanowisku wójtem Mirosławem Cichorzem.
Wybory zakończą również niezwykły okres, w którym kompetencje całej Rady Gminy Mszana Dolna skupione są w rękach jednej osoby. Po burzliwym referendum listopadowe głosowanie będzie więc nie tylko wyborem nowych radnych, ale także próbą otwarcia nowego rozdziału w funkcjonowaniu gminnego samorządu.

55 minut temu















