Najniższa emerytura w Polsce szokuje. ZUS musi wypłacać ją każdego miesiąca

54 minut temu

Najniższa emerytura wypłacana przez ZUS wynosi zaledwie 2 grosze miesięcznie. Zakład musi regularnie realizować przelew, mimo iż koszt jego obsługi jest wyższy od wartości świadczenia. Resort rodziny przyznaje, iż obecny system jest nieracjonalny. Jednym z rozważanych rozwiązań jest wypłacanie najniższych emerytur tylko raz na kwartał.

Fot. Lucigerma / Shutterstock.

Dwa grosze miesięcznie, 24 grosze rocznie – właśnie tyle wynosi najniższa emerytura wypłacana w tej chwili przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Nie jest to pomyłka ani kwota po potrąceniach. Takie świadczenie może powstać, gdy na koncie ubezpieczonego zapisano składki odprowadzone za bardzo krótki okres pracy.

ZUS nie może jednak uznać, iż przelew jest zbyt mały, aby go realizować. Dopóki przepisy nie zostaną zmienione, również groszowa emerytura musi być wypłacana co miesiąc.

ZUS wypłaca 2 grosze, choć koszt obsługi jest wyższy

Każda wypłata wymaga obsługi administracyjnej i księgowej. W przypadku świadczenia wynoszącego 2 grosze koszt jego przekazania wielokrotnie przewyższa więc kwotę otrzymywaną przez emeryta.

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski przyznał, iż takie rozwiązanie jest nieracjonalne. Zapowiedział przygotowanie propozycji, zgodnie z którą najniższe świadczenia mogłyby być przekazywane nie co miesiąc, ale raz na kwartał.

Nie oznaczałoby to odebrania emerytury. Kolejne należne kwoty byłyby gromadzone, a następnie przekazywane jednym przelewem.

Przy świadczeniu wynoszącym 2 grosze wyglądałoby to następująco:

  • obecnie: 2 grosze każdego miesiąca,
  • po wprowadzeniu wypłat kwartalnych: 6 groszy raz na trzy miesiące,
  • w wariancie rocznym: 24 grosze jednorazowo.

Rozważana jest również możliwość wypłacania zgromadzonej sumy raz w roku, na przykład w marcu, razem z waloryzacją. Ostateczna wersja przepisów nie została jednak jeszcze przedstawiona. Na razie emerytury przez cały czas są przekazywane co miesiąc.

Skąd bierze się emerytura wynosząca kilka groszy?

W nowym systemie wysokość świadczenia zależy przede wszystkim od sumy zwaloryzowanych składek i kapitału początkowego zapisanych na koncie ubezpieczonego. Zgromadzona kwota jest dzielona przez prognozowaną liczbę miesięcy dalszego życia.

ZUS przedstawia ten mechanizm dzięki prostego wzoru:

emerytura = zgromadzony kapitał i składki ÷ średnie dalsze trwanie życia

Im mniej składek wpłynęło na konto, tym niższy będzie wynik. Prawo do emerytury na nowych zasadach może powstać choćby wówczas, gdy składki zostały odprowadzone tylko za bardzo krótki okres. Dlatego w systemie pojawiają się świadczenia wynoszące kilka złotych, kilkadziesiąt groszy, a w skrajnych przypadkach zaledwie 2 grosze.

Nie każdy otrzyma najniższą emeryturę

Od 1 marca 2026 roku ustawowa najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie. Nie oznacza to jednak, iż ZUS automatycznie podnosi każde niższe świadczenie do tej kwoty.

Gwarancja minimalnej emerytury przysługuje osobom, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny i udowodniły wymagany okres składkowy oraz nieskładkowy:

  • kobieta – co najmniej 20 lat,
  • mężczyzna – co najmniej 25 lat.

Jeśli wyliczone świadczenie jest niższe od ustawowego minimum, ale senior posiada wymagany staż, ZUS podwyższa wypłatę do kwoty najniższej emerytury.

Osoba, która nie zebrała odpowiedniego stażu, otrzymuje natomiast dokładnie tyle, ile wynika ze zgromadzonych składek. Właśnie w tej grupie występują emerytury groszowe.

Groszowa emerytura może dawać dodatkowe uprawnienia

Problem nie sprowadza się wyłącznie do kosztu przelewu. Przyznanie choćby bardzo niskiej emerytury może oznaczać uzyskanie statusu emeryta, a wraz z nim prawa do niektórych dodatkowych świadczeń i ulg.

Dlatego część ekspertów proponuje dalej idące rozwiązania. Wśród pomysłów pojawia się wprowadzenie minimalnego stażu albo minimalnej wartości zgromadzonego kapitału, od których zależałoby nabycie statusu emeryta.

Inną możliwością byłaby jednorazowa wypłata całego zwaloryzowanego kapitału osobom, które odprowadziły jedynie symboliczną sumę składek. Byłaby to jednak znacznie poważniejsza zmiana niż samo ograniczenie liczby przelewów.

Czy seniorzy stracą comiesięczne wypłaty?

Planowane rozwiązanie nie ma obejmować wszystkich emerytów i rencistów. Zmiana dotyczyłaby wyłącznie świadczeń o najniższej, często groszowej lub kilkuzłotowej wartości.

Standardowe emerytury przez cały czas byłyby przekazywane co miesiąc. w tej chwili ZUS wypłaca świadczenia w sześciu terminach: 1., 6., 10., 15., 20. i 25. dnia miesiąca. o ile termin przypada w dzień wolny, pieniądze trafiają do odbiorcy wcześniej.

Na ten moment nie ma jeszcze uchwalonej ustawy wprowadzającej wypłaty kwartalne. Nie podano również kwoty granicznej, poniżej której ZUS miałby przekazywać pieniądze rzadziej.

Zmiana częstotliwości, a nie odebranie pieniędzy

Najważniejsze jest rozróżnienie dwóch spraw. Rząd nie zapowiedział likwidacji groszowych emerytur ani odebrania zgromadzonych składek. Analizowana zmiana dotyczy wyłącznie sposobu przekazywania pieniędzy.

Zamiast dwunastu przelewów po kilka groszy ZUS mógłby wykonywać cztery przelewy kwartalne albo jedną wypłatę roczną. Pozwoliłoby to ograniczyć koszty obsługi świadczeń, których łączna roczna wartość bywa niższa od ceny wysłania zwykłego listu.

Dopóki jednak nowe przepisy nie zostaną przyjęte i nie wejdą w życie, ZUS pozostaje zobowiązany do comiesięcznego wypłacania choćby najniższej emerytury. W przypadku rekordowego świadczenia oznacza to regularny przelew wynoszący dokładnie 2 grosze.

Idź do oryginalnego materiału