– Do 31 sierpnia 2026 miasto musi mieć gotowy Plan Ogólny. Bez niego staje planowanie przestrzenne – co oznacza, iż część inwestycji nie ruszy, a właściciele działek zostają w prawnej próżni – uważa Jan Hoffman, kandydat na prezydenta Krakowa. I za całe zamieszanie obwinia byłego prezydenta Aleksandra Miszalskiego.
Hoffman podlkreśla, iż „zegar tyka”. – Dokument miał być gotowy już w czerwcu 2025, a dziś słyszymy, iż głosowanie będzie możliwe dopiero w 2027 – grubo po terminie […] Ekipa prezydenta Miszalskiego celowała chowała plan do szuflady, żeby nie denerwować nas przed referendum – podkreśla kandydat na prezydenta.
Hoffman zaznacza, iż jeżeli do 31 sierpnia planu nie będzie, to gmina straci możliwość wydawania WZ, a co za tym idzie – nie będzie można przeprowadzać nowych inwestycji czy budować domów.
– To jest niepoważne. Miasto musi mieć odwagę rozmawiać z mieszkańcami o trudnych sprawach – o tym, gdzie i jak będziemy budować, mieszkać i inwestować – a nie tylko grać na zwłokę.
Czas na miasto poważne, w którym najważniejsze dokumenty przygotowuje się z wyprzedzeniem i w dialogu z Krakowianami – podkreśla Hoffman.

1 tydzień temu


![Wyjątkowy jubileusz w Siennicy Nadolnej. Pary świętowały złote i diamentowe gody [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-wyjatkowy-jubileusz-w-siennicy-nadolnej-pary-swietowaly-zlote-i-diamentowe-gody-zdjecia-1784843269.jpg)









