Polska znowu ma być drugą Japonią - tym razem premier Donald Tusk kreśli wizję kolei, którą będziemy jeździć więcej, szybciej i wygodniej. Jednak plan budowy aż 4700 km nowych linii do 2050 r. jest nierealny i nie całkiem potrzebny. Dziś zamiast propagandy sukcesu przydałoby się coś innego.