Minister Krajewski z PSL szykuje „rzeź” małych gospodarstw? Kuźmiuk alarmuje: setki tysięcy rolników stracą dopłaty

2 godzin temu

Nowy projekt ustawy forsowany przez ministra Stefana Krajewskiego z PSL może doprowadzić do masowego pozbawienia dopłat bezpośrednich choćby połowy gospodarstw rolnych w Polsce. Zdaniem posła PiS Zbigniewa Kuźmiuka to „prawdziwa rzeź małych, rodzinnych gospodarstw”, wymuszona brakami pieniędzy po porażce rządu w negocjacjach unijnych.

W tym tygodniu do porządku obrad Sejmu trafił rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw „w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo”. Tempo jego procedowania było ekspresowe. Pierwsze czytanie odbyło się na komisji rolnictwa, a po krótkiej przerwie – już przy obecności większości koalicji rządzącej – projekt został skierowany do drugiego czytania na salę plenarną.

Podczas debaty kluby opozycyjne miały zaledwie kilka minut na wystąpienia. Mimo ostrej krytyki ze strony PiS i innych ugrupowań opozycyjnych, koalicja 13 grudnia jednogłośnie poparła projekt. Wszystko wskazuje na to, iż ustawa zostanie przyjęta.

„Ustawa o wsparciu rolników w rzeczywistości ich eliminuje”

Zbigniew Kuźmiuk nie ma wątpliwości, iż tytuł ustawy wprowadza w błąd. Jak podkreśla, nowe przepisy w praktyce oznaczają pozbawienie dopłat bezpośrednich setek tysięcy małych gospodarstw.

To ustawa, która pod hasłem wspierania rolników aktywnych zawodowo oznacza w rzeczywistości rzeź małych gospodarstw rolnych poprzez całkowite odebranie im dopłat bezpośrednich – alarmuje Kuźmiuk.

Zgodnie z projektem, aby otrzymać choćby podstawowe dopłaty, rolnik będzie musiał udokumentować swoją działalność fakturami sprzedaży produktów rolnych oraz fakturami zakupu środków do produkcji. Co istotne, szczegółowe wymogi mają zostać dopiero określone w rozporządzeniu ministra rolnictwa.

Rolnicy dziś nie wiedzą, jakie dokładnie warunki będą musieli spełnić, by dostać dopłaty. Wszystko zostaje przesunięte do rozporządzeń, czyli pełnej uznaniowości ministra – podkreśla poseł PiS.

Nawet 600 tys. gospodarstw bez wsparcia

Według szacunków Kuźmiuka, skutki ustawy mogą być drastyczne. w tej chwili w ARiMR zarejestrowanych jest około 1,2 mln gospodarstw pobierających dopłaty bezpośrednie. Po wejściu w życie nowych przepisów liczba ta może spaść choćby o połowę. – Z 1,2 mln gospodarstw może zostać około 600 tys. To oznacza likwidację wsparcia dla połowy polskich rolników – ostrzega.

Szczególnie dotknięte mają zostać małe, rodzinne gospodarstwa prowadzące sprzedaż bezpośrednią – często niefakturowaną, ale legalną i wspieraną w ostatnich latach przez państwo.

To właśnie te gospodarstwa produkują najwyższej jakości żywność, trafiającą bezpośrednio do lokalnych społeczności. Teraz zostaną ukarane za to, iż nie funkcjonują jak wielkie agroholdingi – zaznacza Kuźmiuk.

Pieniądze z UE mniejsze. Rachunek zapłacą rolnicy?

Zdaniem posła PiS prawdziwą przyczyną zmian jest brak pieniędzy w nowym budżecie unijnym na Wspólną Politykę Rolną na lata 2028–2034. Polska ma otrzymać jedynie 24,6 mld euro na siedem lat, czyli około 3,5 mld euro rocznie.

Dla porównania, w poprzednim budżecie – przygotowanym przez komisarza Janusza Wojciechowskiego – było to 25 mld euro na pięć lat, czyli 5 mld euro rocznie.

Od 2028 roku będzie brakować około 1,5 mld euro rocznie. PSL znalazł „rozwiązanie”: odebrać dopłaty 600 tysiącom gospodarstw rodzinnych – mówi Kuźmiuk.

„PSL traci wieś – i zdaje się, iż godzi się na to”

Polityk PiS podkreśla, iż PSL już dziś notuje coraz słabsze poparcie na wsi, a forsowanie tej ustawy może tylko pogłębić kryzys zaufania.

PSL traci poparcie wśród rolników, ale zdaje się, iż jest gotów stracić i te głosy, skoro proponuje likwidację setek tysięcy gospodarstw – podsumowuje.

Jeśli ustawa zostanie przyjęta, jej skutki mogą być odczuwalne na polskiej wsi przez kolejne lata – zarówno ekonomicznie, jak i społecznie.

Idź do oryginalnego materiału