Minister klimatu twierdzi, iż nowy polski system kaucji podwoił recykling plastikowych butelek

2 dni temu

Od czasu jego uruchomienia w październiku nowy polski system zwrotu kaucji już podwoił odsetek plastikowych butelek poddawanych recyklingowi, mówi minister klimatu Paulina Hennig-Kloska.

Uwzględniła jednak również publiczną krytykę sposobu działania i stwierdziła, iż ​​ministerstwo będzie w dalszym ciągu wprowadzać ulepszenia. Z niedawnego sondażu wynika, iż ​​połowa Polaków nie lubi tego systemu, a tylko jedna czwarta go aprobuje.

„Na początku wprowadzenia systemu kaucyjnego powoduje naturalne turbulencje, ale pierwsze wyniki są stosowane – już mamy 100% więcej narzędzi obsługiwanych niż wcześniej w żółtych koszach. Oczywiście logistyka należy zastosować – operatorzy muszą usprawnić rozwiązanie problemu,… pic.twitter.com/390KBSdfM1

— Ministerstwo Klimatu i Środowiska (@MKiS_GOV_PL) 17 marca 2026 r

System wymaga od konsumentów wpłacenia kaucji w wysokości od 0,5 zł do 1 zł przy zakupie produktów w butelkach plastikowych, szklanych lub puszkach metalowych. Kaucja jest następnie zwracana konsumentom po oddaniu opakowania do sklepu lub innego punktu zbiórki.

W tym tygodniu w rozmowie z nadawcą RMF Hennig-Kloska powiedziała, iż ​​odsetek plastikowych butelek poddawanych recyklingowi jest w tej chwili dwukrotnie większy niż przed wprowadzeniem systemu. Później potwierdziła, iż ​​wskaźnik recyklingu wynosi w tej chwili 60%.

Hennig-Kloska przyznała jednak również, iż system spotkał się z publiczną krytyką i przyznała, iż ​​potrzebne są „dostosowania logistyczne”, aby poprawić jego funkcjonowanie.

Powiedziała, iż ​​wkrótce spotka się z operatorami, aby omówić ulepszenie oznakowania punktów zwrotów butelek, szczególnie w sklepach, w których zwrotami zajmują się pracownicy, a nie maszyny. „Klienci muszą wiedzieć, gdzie mogą zwrócić butelki, jeżeli w danym sklepie nie ma automatu” – wyjaśniła.

Niedawny sondaż IBRiS dla Rzeczpospolita Daily stwierdziło, iż z systemu korzystało 46,3% respondentów. Jednak tylko 27,6% respondentów oceniło go pozytywnie, w porównaniu z około 60% w momencie pierwszego uruchomienia systemu. Tymczasem 50,5% oceniło to negatywnie, a 19,8% stwierdziło, iż nie ma zdania.

Powołując się na ankiety i komentarze użytkowników w mediach społecznościowych, gazeta doniosła o szeregu skarg, m.in. o tym, iż maszyny do zwrotu kontenerów często nie działają lub w przypadku małych miejscowości po prostu nie są dostępne.

Celem zwiększenia recyklingu w Polsce uruchomiono ogólnopolski system kaucji za plastikowe i metalowe opakowania po napojach.

Do ceny takich produktów zostanie doliczona kaucja, którą pieniądze zwrócimy po zwróceniu opakowania przez konsumenta https://t.co/tuOBq5DKQE

Z innego sondażu przeprowadzonego w tym tygodniu przez Instytut Badań Opinii IQS w ramach kampanii z okazji Światowego Dnia Recyklingu wynika, iż ​​najczęściej wymienianymi powodami niekorzystania z systemu przez osoby niekorzystające z systemu był brak maszyn do zwrotów oraz brak miejsca w domu na przechowywanie pustych opakowań.

Z innego sondażu przeprowadzonego przez Ariadnę dla serwisu informacyjnego Wirtualna Polska wynika, iż ​​56% respondentów zniechęciło się do korzystania z systemu, ponieważ nie mogli zgnieść butelek przed ich zwrotem.

– powiedział Piotr Okurowski, prezes Kaucja.pl, który jest jednym z operatorów systemu Rzeczpospolita iż takie frustracje „nie dziwią nas na tym etapie wdrożenia, gdyż zakładaliśmy, iż uruchomienie systemu będzie wiązało się z wyzwaniami”.

Sondaż: Uczestnicy podróży się nabici w butelkach. „Rzeczpospolita” Pytanie o ocenę systemu kaucyjnego. https://t.co/2PGk2PFtte

— Michał Ciechowski (@M_Ciechowski) 11 marca 2026 r

Tymczasem przedstawiciele Konfederacji (Konfederacji), skrajnie prawicowej grupy zasiadającej w parlamencie, nazwali ten system „oszustwem”, w ramach którego konsumenci „napychają kieszenie największych korporacji”.

Twierdzą, iż środki z depozytów z niezwróconych kontenerów są wypłacane firmie zarządzającej operacjami systemu, m.in. w formie premii dla kadry kierowniczej, a nie na ulepszenia logistyczne.

W odpowiedzi Hennig-Kloska powiedziała nadawcy radiowemu RMF, iż choć depozyty są wykorzystywane na wsparcie firmy „non-profit” obsługującej system, nadwyżki środków są wydawane na poprawę funkcjonowania logistycznego.

Zaprzeczyła, jakoby wypłacono jakiekolwiek premie, ale dodała, iż ​​„jeśli w tym obszarze pojawią się jakieś nieprawidłowości, z pewnością je wyeliminujemy”.

PRZEKRĘT KAUCYJNY! Zasilanie nieoddana zasilania prywatnego spółki zarządzającej!

Jeśli nie oddamy butelki, nasze pieniądze zostaną w systemie i trafią do operatora. Oficjalnie dysponuje logistyką. W praktyce to tej samej puli utrzymywanej jest spółka… pic.twitter.com/Ir2jgG5qIJ

— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) 15 marca 2026 r

Idź do oryginalnego materiału