Setki milionów złotych starych zobowiązań mogą zostać wykreślone z kont płatników. Rząd przygotował rozwiązanie dotyczące zaległości wobec ZUS sprzed 1999 roku. Skala jest ogromna: chodzi o około 315 mln zł i ponad 7 tys. płatników. Nie oznacza to jednak powszechnego umorzenia wszystkich długów wobec Zakładu.
Fot. Warszawa w PigułceProjekt przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ma trafić pod obrady Rady Ministrów. o ile proponowane przepisy wejdą w życie, część bardzo starych należności zostanie umorzona automatycznie, bez konieczności składania przez dłużników wniosków.
315 mln zł starych zobowiązań. Rząd chce zakończyć ich egzekucję
Projekt dotyczy należności z tytułu składek powstałych przed 1 stycznia 1999 roku. Według przedstawionych danych ich łączna wartość wynosi około 315 mln zł, a zmiana może objąć około 7,1 tys. płatników składek.
Nie chodzi więc o nowe zadłużenie przedsiębiorców ani zaległości powstałe w ostatnich latach. Mówimy o zobowiązaniach mających ponad ćwierć wieku.
Resort wskazuje na bardzo niską skuteczność dalszego dochodzenia tych pieniędzy. Roczne wpływy ZUS związane z tymi zaległościami wynoszą około 4 mln zł. Co istotne, wpływy dotyczą przede wszystkim należności pochodnych, a nie samej kwoty głównej zadłużenia.
Umorzenie ma nastąpić automatycznie
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest sposób przeprowadzenia całej operacji. Płatnicy objęci przepisami nie mieliby występować do ZUS z indywidualnym wnioskiem o umorzenie.
Należności mają zostać umorzone z mocy prawa. Oznacza to również, iż ZUS nie będzie musiał wydawać tysięcy indywidualnych decyzji administracyjnych.
To istotna różnica w porównaniu z wieloma innymi procedurami dotyczącymi zadłużenia wobec Zakładu, gdzie sytuacja konkretnego płatnika musi być rozpatrywana indywidualnie.
Nie chcesz umorzenia? Projekt przewiduje taką możliwość
Projekt zakłada również nietypowe rozwiązanie. Płatnik, który z określonych powodów nie będzie chciał skorzystać z automatycznego umorzenia, będzie mógł z niego zrezygnować.
W tym celu konieczne będzie złożenie odpowiedniego oświadczenia do ZUS.
Dla zdecydowanej większości osób najbardziej interesujący pozostaje jednak fakt, iż podstawowy mechanizm ma działać automatycznie.
Nie wszystkie stare długi znikną. Jest bardzo istotny wyjątek
Informacja o umorzeniu 315 mln zł może brzmieć jak szeroka abolicja dla zadłużonych płatników, ale projekt ma znacznie węższy zakres.
Umorzenie nie ma obejmować należności zabezpieczonych hipoteką.
Według danych przedstawionych przy projekcie takie zobowiązania dotyczą około 3,8 tys. płatników.
Powód jest ekonomiczny. o ile wierzytelność została zabezpieczona hipoteką, istnieje realna możliwość odzyskania pieniędzy z majątku dłużnika. W ocenie autorów projektu dalsze dochodzenie takich należności pozostaje więc uzasadnione.
Nie jest to powszechne kasowanie zadłużenia w ZUS
To najważniejsze zastrzeżenie dla osób, które w tej chwili mają zaległości składkowe. Planowane przepisy nie oznaczają, iż ZUS zacznie masowo umarzać współczesne zadłużenie przedsiębiorców.
Projekt odnosi się do konkretnej, historycznej grupy zobowiązań powstałych przed reformą systemu ubezpieczeń społecznych z 1999 roku.
Jeżeli więc ktoś ma zaległe składki z 2024, 2025 czy 2026 roku, opisany mechanizm sam w sobie nie oznacza ich anulowania.
Dlaczego państwo rezygnuje z 315 mln zł?
Na pierwszy rzut oka rezygnacja z wierzytelności liczonych w setkach milionów złotych może wydawać się zaskakująca. Trzeba jednak zestawić nominalną wartość długu z realnymi możliwościami jego odzyskania.
Jeżeli zobowiązania istnieją od ponad 25 lat, nie są zabezpieczone hipoteką, a ich egzekucja przynosi stosunkowo niewielkie wpływy, dalsze prowadzenie postępowań może generować dodatkowe koszty administracyjne bez proporcjonalnych korzyści dla systemu.
Właśnie argument dotyczący niskiej efektywności dalszej egzekucji znajduje się w centrum uzasadnienia proponowanych zmian.
7,1 tys. płatników może odczuć zmianę
Choć w skali wszystkich przedsiębiorców liczba ta nie jest ogromna, dla osób znajdujących się w tej konkretnej grupie zmiana może mieć bardzo duże znaczenie.
Projekt obejmuje około 7,1 tys. płatników, których stare należności nie zostały zabezpieczone hipoteką. To właśnie wobec nich przewidziano mechanizm ustawowego umorzenia.
Osobną grupę stanowi około 3,8 tys. płatników z należnościami zabezpieczonymi hipotecznie. W ich przypadku projekt nie przewiduje analogicznego rozwiązania.
Najpierw rząd, później dalsza droga ustawy
Na obecnym etapie mówimy o projekcie przepisów, a nie o obowiązującym już prawie. To szczególnie ważne dla osób, które mogą być zainteresowane zmianą.
Projekt musi przejść kolejne etapy procesu legislacyjnego. Dopiero wejście ustawy w życie uruchomi mechanizm przewidziany w nowych regulacjach.
Do tego czasu osoby posiadające stare zobowiązania nie powinny traktować informacji o planowanym umorzeniu jako potwierdzenia, iż ich należność już została anulowana.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli prowadzisz działalność od wielu lat albo w dokumentacji ZUS przez cały czas widnieją bardzo stare należności, najważniejsza jest data powstania zobowiązania. Projekt dotyczy zaległości sprzed 1999 roku, a nie wszystkich długów składkowych.
Drugą kluczową kwestią jest zabezpieczenie należności. o ile stary dług został zabezpieczony hipoteką, planowane umorzenie ma go nie obejmować.
Jeżeli natomiast zobowiązanie pochodzi sprzed 1999 roku i nie jest zabezpieczone hipoteką, płatnik może znaleźć się w grupie objętej nowymi rozwiązaniami. Według projektu nie będzie trzeba składać standardowego wniosku o umorzenie, ponieważ mechanizm ma działać z mocy prawa.
Nie należy jednak przerywać spłaty ani podejmować decyzji finansowych wyłącznie na podstawie zapowiedzi nowych przepisów. Projekt musi najpierw przejść proces legislacyjny. Dopiero ostateczna treść ustawy pokaże dokładnie, jakie należności zostaną umorzone i od kiedy nowe rozwiązanie zacznie obowiązywać.
Dla około 7,1 tys. płatników i 315 mln zł starych należności może to jednak oznaczać definitywne zamknięcie spraw, które ciągną się jeszcze od poprzedniego systemu ubezpieczeń społecznych.

1 godzina temu













