Fundacji Kukiza zabrali konto i samochody

1 godzina temu

Paweł Kukiz

Fundacja „Potrafisz Polsko!” związana z Pawłem Kukizem ma zablokowany rachunek bankowy, a należące do niej samochody zostały zajęte przez urząd skarbowy. To konsekwencja decyzji Kancelarii Premiera, która domaga się zwrotu części wielomilionowej dotacji przyznanej fundacji za czasów rządu Mateusza Morawieckiego.

W 2023 roku KPRM przekazała fundacji blisko 4,3 mln zł z rezerwy ogólnej budżetu państwa na projekt Instytutu Demokracji Bezpośredniej. Pieniądze miały służyć m.in. promowaniu referendów i demokracji bezpośredniej oraz stworzeniu internetowej platformy do głosowania.

Fundacja wykorzystała około 2,97 mln zł, a w styczniu 2024 roku zwróciła do budżetu blisko 1,32 mln zł niewydanych pieniędzy.

Po przeprowadzeniu kontroli Kancelaria Premiera zażądała jednak zwrotu kolejnej części dotacji. Według Kukiza chodzi o około milion złotych przeznaczonych na stworzenie platformy do głosowania wykorzystującej technologię blockchain. Polityk twierdzi, iż jednym z argumentów KPRM miało być niewielkie zainteresowanie serwisem i mała liczba jego użytkowników.

Po wydaniu decyzji Kancelaria skierowała sprawę do urzędu skarbowego. Jak ustalił „Fakt”, Urząd Skarbowy w Brzegu zajął rachunek fundacji.

Według Kukiza blokadą objęto również pieniądze niepochodzące z dotacji KPRM. Zajęte zostały także samochody, które – jak twierdzi polityk – służyły m.in. do przewożenia darów.

Fundacja nie zgadza się z decyzją i skierowała sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Jej pełnomocnik mec. Michał Kardasz zwraca uwagę, iż decyzja może być egzekwowana jeszcze przed rozpatrzeniem sprawy przez sąd. Jego zdaniem pozbawienie fundacji majątku może w praktyce uniemożliwić jej dalszą działalność.

Kukiz określił działania KPRM jako „skandaliczne” i zarzucił rządowi Donalda Tuska uderzenie w jego fundację. Przekonuje, iż pieniądze zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem, a przygotowana za około milion złotych platforma miała być bezpłatnie udostępniana instytucjom publicznym.

Ostatecznie o zasadności decyzji Kancelarii Premiera będzie rozstrzygał sąd administracyjny.

Idź do oryginalnego materiału