Około 8 milionów złotych popłynęło w tym roku na rewitalizację zabytków w województwie lubelskim, w ramach ministerialnego programu „Ochrona zabytków”. Dziś w powiecie hrubieszowskim Generalna Konserwator Zabytków, Bożena Żelazowska przekazała promesy dla beneficjentów programu. Miejsce spotkanie było nieprzypadkowe – to kościół w Uchaniach, zabytek klasy zero – od lat sukcesywnie rewitalizowany, właśnie dzięki dofinansowaniom.

– W tym roku otrzymaliśmy 300 tysięcy złotych na prace przy suficie kościoła w prezbiterium – mówi proboszcz uchańskiej parafii, ks. Dariusz Bajwoluk. – Dokładnie na sklepieniu będzie czyszczona sztukateria i malowane powierzchnie płaskie. Kościół klasy zerowej pochodzi z 1574 roku – przynajmniej ta jego najstarsza część, czyli prezbiterium. Nasz kościół już jest po takiej większej renowacji. Korzystałem wcześniej także ze środków ministerialnych i z Polskiego Ładu. Pozostały jeszcze prace przy sklepieniach sufitowych w kaplicach bocznych i jeszcze takie drobniejsze rzeczy jak portal północny, portal do zakrystii, schody na chór, organy, podłoga na chórze.

– To jest niezwykła architektura, niezwykły obiekt zabytkowy i dzisiaj chciałam, aby te promesy były wręczane właśnie w tym miejscu – mówi Bożena Żelazowska, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Generalna Konserwator Zabytków. – Ta świątynia jest mi bliska, bo to kościół, który, który był moim kościołem rodzinnym. Chcę też spotkać się z właścicielami tych obiektów. To są i obiekty sakralne, ale też obiekty, które należą do prywatnych właścicieli, do samorządów, żebym mogła usłyszeć głos jakby z tej drugiej strony, prawda? Czego oczekują, co możemy jeszcze zmienić w tym programie, jakie są potrzeby.

– To są i dotacje dla podmiotów świeckich i sakralnych – mówi Dariusz Kopciowski, wojewódzki konserwator zabytków w Lublinie. – Na przykład z tych świeckich poszły pieniądze na kamienicę przy ul. Bernardyńskiej 12, gdzie trzeba podbijać fundamenty. Też altana chińska w Puławach, podcienia jednej z pierzei Rynku Wielkiego w Zamościu. o ile chodzi o te sakralne, to kościół św. Anny w Lubartowie, kościół z Janowca i co mnie szczególnie cieszy, to to Budynin i drewniana dzwonnica.

– To są już kolejne środki, które otrzymujemy właśnie z ministerstwa – mówi Mariusz Skorniewski, wójt gminy Ulchówek. – Pierwsza to była dzwonnica w Szczepiatynie, której remont został nagrodzony laurem konserwatorskim. Kolejny obiekt w Budyninie, czyli dzwonnica z połowy XIX wieku. Środki, jakie parafia otrzymała to 338 000 zł. Ten obiekt już jest, mówiąc łagodnie, doświadczony upływającym czasem i przychyla się, są znaczne ubytki, zwłaszcza w podwalinach. Grozi to wszystko destrukcją i zawaleniem. Gdyby nie te działania finansowane przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, sądzę, iż przyszły rok by był taki nieprzyjemny i być może choćby tragiczny, bo raczej dzwonnica by się przewróciła, zawaliła.

– Prace przy zabytkowym kościele w Kłodnicy realizowane są od 2022 roku – mówi ksiądz Marcin Rola, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kłodnicy. – To jest drewniany kościołek z 1929 roku autorstwa Bohdana Kellesa -Krauze w stylu takim podkarpackim. To świątynia nieduża, ale niezwykle urokliwa.
– Instytut swoją główną siedzibę ma w Pałacu Czartoryskich w Puławach – mówi profesor Mariusz Matyka, dyrektor Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa. – W pałacu otoczony jest około 27 hektarami parku, gdzie znajdują się różne zabudowania i budowle parkowe. Dzisiaj miałem przyjemność i zaszczyt odebrać promesę na remont altany chińskiej, która jest jedną z budowli parkowych. Jest ona bardzo piękna. Rzeczywiście dach przypomina padogę chińską. Prace będę obejmować prace ziemne, osuszenie fundamentów, tynki zewnętrzne, tynki wewnętrzne, stolarkę okienną,

– Czasy, w których teraz żyjemy, są takie, iż kiedyś jeden dziedzic dla tysięcy ludzi postawił kościół, bo myślę o takim zabytku, na który dostaliśmy wsparcie, a dzisiaj tysiące ludzi nie może utrzymać jednego zabytku – mówi ksiądz Andrzej Juźko, proboszcz parafii św. Anny w Lubartowie. – Te konkretne środki są na wieżę naszej bazyliki. 700 000 zł to są środki, które otrzymaliśmy, choć prosiliśmy o 1,5 miliona zł, ale i za to jesteśmy wdzięczni.
Potrzeby są ogromne, a jest szansa, iż w przyszłym roku będą większe środki?
– zwykle piszę do ministra finansów, żeby te środki na konserwację zabytków były większe, ale niestety myślę, iż budżet będzie podobny, ale udaje nam się bardzo dużo tych środków tak zagospodarować, żeby były dobrze wykorzystane – dodaje Bożena Żelazowska.
W skali całego kraju pula środków z programu „Ochrony zabytków” opiewała w tym roku na 205 milionów złotych. W województwie lubelskim pieniądze zdobyło 21 beneficjentów. Część prac już trwa.
JN / opr. AKos
Fot. Joanna Nowicka

4 godzin temu












