Michał Drewnicki zajął trzecie miejsce w wyborach na prezydenta Krakowa. Kandydat PiS zapewnia, iż to miejsce nie jest dla niego porażką. – Jestem dumny i szczęśliwy. Startowałem w tych wyborach, bo kocham Kraków i zależy mi na jego przyszłości. Nie po to, by kupczyć stanowiskami nie po to, by wywalczyć sobie jakieś przyszłe profity, ale po to, by moje kochane miasto wreszcie miało szansę na zmianę – zapewnia.
Według oficjalnych wyników Drewnicki otrzymał 17,5 proc. głosów. Wyraźnie przegrał z Moniką Piątkowską (29,91 proc.) oraz Łukaszem Gibałą (36,38 proc.).
– Sondaże dawały nam 10% […]. Przebiliśmy szklany sufit. Mimo przeciwności pokazaliśmy, iż wiarygodność, aktywność i konsekwentna praca mają siłę – podkreśla Drewnicki w mediach społecznościowych.
Teraz polityk PiS wraca do pracy w Radzie Miasta i zapewnia, iż z pozycji radnego będzie przyglądał się przyszłej władzy.
– Mówiłem w kampanii: nie przyjechałem tutaj na wybory i nie wyjadę zaraz po nich. Jestem stąd. Dalej będę pracował dla Krakowa jako radny, patrzył władzy na ręce i realizował projekty, które uważam za ważne dla mieszkańców. Moje przekonania i determinacja pozostają te same – podkreśla.
– Wielu z Was uwierzyło w moją opowieść o mieście. Ambitny Kraków, bliski ludziom, pozostaje moim marzeniem i celem mojej pracy. Ta kampania się kończy. Nasza praca dla Krakowa trwa – dodaje.

48 minut temu












![60 lat temu otwarto szpital przy Sienkiewicza. Zajrzeliśmy tam, zanim zniknie na zawsze [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/825311061_29431199329801357_4245036531004632103_n.jpg)
