
W dniu wyroku o SCT podkreślałem, iż najważniejsze dla nas będzie zdanie odrębne – bo uzasadnienie przewodniczącej składu było po prostu słabe. I to się potwierdziło – mamy DOSADNE, MIAŻDŻĄCE zdanie odrębne sędziego Janusza Kasprzyckiego, które przyznaje NAM RACJĘ o wielu niezgodnościach z Konstytucją i konieczności unieważnienia całej uchwały. prawdopodobnie dlatego też Prezydent Krakowa Miszalski mówi teraz o konieczności korekt SCT, bo zdali sobie sprawę jak wiele błędów popełnili i iż w II instancji (NSA) cała uchwała może zostać unieważniona. Skutki tego będą tragiczne dla magistratu – bo to by oznaczało, iż wszelkie działania od 1 stycznia 2026, w tym stawianie znaków i pobieranie opłat, BYŁY NIELEGALNE!
Natomiast jeszcze przed rozprawą w NSA, w WSA w Krakowie mogą zapaść korzystne wyroki innych osób skarżących, takich jak te mieszkające poza SCT, a pracujące SCT – na które zwraca uwagę sędzia Kasprzycki. Taką skargą WSA w Krakowie będzie musiał się zająć bo już została złożona przez kolejnego mieszkańca Gminy Wieliczka, a do kolejnej skargi przymierza się też mieszkaniec Krakowa, którego magistrat nie uznaje za mieszkańca.
Poniżej podsumowanie zdania odrębnego sędziego J. Kasprzyckiego (to sędzia, który unieważnił pierwszą uchwałę o SCT):
„Mając to wszystko na uwadze, wbrew stanowisku Sądu, stwierdzić należało nieważność całej uchwały, jako naruszającej zasady równości, proporcjonalności zaufania jednostki do państwa i stanowionego przezeń prawa, wolności poruszania się i przemieszczania, a przez to demokratycznego państwa prawnego i sprawiedliwości społecznej. Uchwała nie zawiera obligatoryjnego elementu – sposobu organizacji ruchu, granice strefy wyznaczono w sposób arbitralny, brak uzasadnienia skrócenia vacatio legis pozwalają rzeczywiście stwierdzić, iż w sposób istotny narusza ona prawo, co prowadzi do konieczności jej wyeliminowania w całości z obrotu prawnego.”
Całe uzasadnienie wyroku wraz ze zdaniem odrębnym jest poniżej:
https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/26FA0CBE97
Tutaj więcej szczegółów ze zdania odrębnego sędziego J. Kasprzyckiego, brawo za odwagę!
• Sędzia zgadza się z ideą SCT jako ochrony życia, zdrowia i środowiska, ale podkreśla, iż uchwała musi respektować zasady demokratycznego państwa prawnego, sprawiedliwości społecznej, poprawnej legislacji i braku arbitralności.
• Uchwała jako akt prawa miejscowego (art. 87 ust. 2 Konstytucji) musi być zgodna z ustawami (art. 94 Konstytucji) i nie może wprowadzać własnych definicji legalnych bez upoważnienia, co czyni § 2 (definicje „mieszkańca Krakowa”, „placówki ochrony zdrowia”, „opłaty abonamentowej”) rażącym naruszeniem prawa; definicje te nie spełniają przesłanek Zasad techniki prawodawczej (§ 146, 149) i kolidują z normami konstytucyjnymi.
• Sąd powinien odmówić zastosowania § 2 uchwały na podstawie lex superior derogat legi inferiori, odwołując się do art. 8 Konstytucji, co prowadzi do jednostkowej odmowy stosowania tych przepisów.
• Uchwała narusza zasadę równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji), faworyzując mieszkańców Krakowa poprzez nieograniczone zwolnienie z zakazu wjazdu dla ich pojazdów niespełniających norm (jeśli posiadane przed wejściem uchwały), podczas gdy inni posiadacze takich pojazdów (z aktywnościami życiowymi w Krakowie) są dyskryminowani; wspólną cechą relewantną jest emisja spalin, a wyłączenie jest nieproporcjonalne i narusza sprawiedliwość społeczną.
• § 5 ust. 1 uchwały wprowadza nieusprawiedliwione przywileje dla mieszkańców, co prowadzi do podziału według kryterium majątkowego (krótki okres 6 miesięcy na wymianę auta) i narusza zasadę proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji) oraz zaufania do państwa.
• Uchwała nie zawiera obligatoryjnego sposobu organizacji ruchu (art. 40 ust. 2 pkt 2 ustawy o elektromobilności), ograniczając się do oznakowania (znaki D54, D55) i ogólnych sformułowań, bez merytorycznych dyrektyw (np. zakazy postoju, zawracania); § 4 nie spełnia wymogów, a odwołanie do wyroku II GSK 1217/24 nie uzasadnia braku szczegółów.
• Granice strefy (§ 1 w zw. z zał. nr 1) ustalono arbitralnie bez miarodajnych badań przekroczeń norm NO2 na całym obszarze (art. 40 ust. 2 pkt 1 ustawy o elektromobilności w zw. z art. 31 ust. 2 Konstytucji); przekroczenia wystąpiły tylko w małym obszarze (0,2 km², al. Krasińskiego), a w innych punktach (np. ul. Bujaka, Bulwarowa) normy były spełnione.
• Skrócenie vacatio legis (§ 13, 7 dni) nie zostało uzasadnione ważnym interesem publicznym, co narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego; Sąd powołał się na uniknięcie niepewności po unieważnieniu poprzedniej uchwały, ale bez wskazania proporcji i bez kognicji co do celowości.
• Uchwała wymaga uzasadnienia aksjologicznego i merytorycznego, którego brak potwierdza jej wadliwość.
• W całości uchwała narusza zasady równości, proporcjonalności, zaufania do państwa, wolności poruszania się, demokratycznego państwa prawnego i sprawiedliwości społecznej, co uzasadnia jej całkowite unieważnienie; skarga powinna być uwzględniona w pełni.
A tu kilka absurdów z uzasadnienia wyroku (pisane przez Panie Sędziny, z czym się Pan Sędzia nie zgadzał w zdaniu odrębnym).
———————–
„Mieszkańcy Krakowa dłużej znoszą zanieczyszczenia, więc mogą dłużej truć”
→ „Mieszkańcy Krakowa wręcz zmuszeni są do znoszenia zanieczyszczeń Krakowa przez znacznie dłuższy czas niż mieszkańcy innych terenów, którzy jedynie przybywają czasowo do Krakowa.”
Śmieszny absurd: Logika godna mema – „my tu mieszkamy i cierpimy, więc mamy prawo dłużej emitować NO₂, a wy przyjezdni musicie płacić albo wymieniać auto”. Pomija fakt, iż wielu „przyjezdnych” spędza w Krakowie więcej godzin na dobę niż niejeden krakowianin.
————————-
„Opłata za wjazd dla krakowian stałaby się podatkiem od posiadania samochodu”
→ „Gdyby nie zwolnić mieszkańców Krakowa, opłata za wjazd stałaby się de facto podatkiem od środków transportowych, do czego rada gminy nie ma upoważnienia.”
Śmieszny absurd: Ta sama opłata dla mieszkańca Wieliczki to „narzędzie regulacyjne celu środowiskowego”, a dla krakowianina nagle staje się „nieuprawnionym podatkiem lokalnym”. Czysta gimnastyka słowna, żeby uzasadnić faworyzowanie „swoich”.
———————–
„Skróciliśmy vacatio legis do 7 dni, bo inaczej weszłaby stara, wadliwa uchwała”
→ Sąd akceptuje skrócenie vacatio do 7 dni, bo „istniało ryzyko nałożenia się terminów starej uchwały (unieważnionej, ale jeszcze nie prawomocnie) i nowej”.
Śmieszny absurd: Sąd pochwala obejście 14-dniowego vacatio legis w sytuacji, gdy sam wcześniej stwierdził, iż stara uchwała była nieważna. To jak powiedzieć: „musieliśmy złamać zasadę, żeby uniknąć chaosu, który sami stworzyliśmy”.






!["Love Mazovia" - walentynkowe warsztaty pełne atrakcji [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage.jpg)



![„Nazywam się Miliard”. Po raz czwarty zatańczyli przeciwko przemocy [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/20260214_Nazywam_sie_Miliard_Swiebodzice-40.jpg)



