Kontrola na zlecenie magistratu trwała od 16 czerwca do 15 sierpnia ubiegłego roku. Audyt dotyczył kosztów spółki w 2024 roku i w ciągu 5 miesięcy 2025 roku.
Kontrola na łódzkim lotnisku. Magistrat: "Nie jesteśmy zadowoleni"
Zastrzeżenia kontrolujących budziła m.in. liczba dni, które prezes lotniska Anna Midera spędziła w delegacjach - według raportu było ich około 110 w 2024 roku. Wątpliwości dotyczyły także niektórych wydatków, w tym rachunków za spotkania w lokalach przy ul. Piotrkowskiej, również po północy.
- Raport zawiera szereg uwag i nieprawidłowości, dlatego nie jesteśmy zadowoleni z jego wyników
- czytamy w odpowiedzi biura prasowego UMŁ.
Urzędnicy dodają, iż dokument jest w tej chwili szczegółowo analizowany.
- Chcemy dokładnie ocenić wszystkie ustalenia kontrolerów i sprawdzić, jakie działania naprawcze powinny zostać wdrożone oraz czy istnieją podstawy do wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za stwierdzone nieprawidłowości. Jako większościowy udziałowiec oczekujemy, iż spółka będzie zarządzana w sposób przejrzysty, odpowiedzialny i zgodny z najwyższymi standardami. Dlatego wszystkie ustalenia kontroli zostaną dokładnie przeanalizowane, a dalsze decyzje będą podejmowane na podstawie faktów zawartych w raporcie
- dodaje UMŁ.
https://tulodz.pl/lodzkie/czy-cpk-zaszkodzi-lotnisku-w-lodzi-prezes-anna-midera-nie-ma-watpliwosci/PuVZF0Jlw7J57WqE3NxsLotnisko prezentuje swoje stanowisko
Po nagłośnieniu sprawy, lotnisko rozesłało do mediów stanowisko w tej sprawie. Czytamy w nim, iż spółka szczegółowe wyjaśnienia dotyczące raportu przekazała miastu w grudniu 2025 roku i do tej pory nie otrzymała kolejnych zaleceń ani propozycji działań naprawczych.
Lotnisko zwraca także uwagę, iż jego zarząd otrzymał absolutorium za 2024 rok. Według spółki Rada Nadzorcza, w której większość stanowią przedstawiciele miasta, po zapoznaniu się z wynikami kontroli, nie potwierdziła wskazanych w raporcie nieprawidłowości.
W stanowisku nie zabrakło też szczegółowych odniesień do czasu pracy prezes Anny Midery. Jak podkreślono, funkcja wiąże się również z pracą w delegacjach.
"Zgodnie z wyliczeniami Zarządu rzeczywisty udział obowiązków wykonywanych poza siedzibą spółki wynosił mniej niż 25% czasu pracy. Analiza nie obejmowała przy tym łącznego czasu faktycznie poświęconego na wykonywanie obowiązków zarządczych, które niejednokrotnie wykraczały poza standardowy ośmiogodzinny dzień pracy, bez dodatkowego wynagrodzenia z tego tytułu"
- czytamy w komunikacie do mediów.
Zarząd lotniska odniósł się także do rosnących kosztów spółki.
"Jednocześnie racjonalizacja kosztów działalności portu lotniczego nie może prowadzić do ograniczenia zasobów i kompetencji niezbędnych do zapewnienia wymaganego poziomu bezpieczeństwa i ciągłości działania. W pierwszym półroczu 2025 r. średnie wynagrodzenie wynosiło ok. 6,5 tys. zł brutto wobec ok. 8,3 tys. zł brutto w sektorze transportu i logistyki w regionie łódzkim"
- czytamy dalej.
W przesłanym stanowisku możemy też przeczytać, iż obecny zarząd z Anną Miderą na czele ograniczył stratę spółki z prawie 60 do 37 mln zł. Przypomniano też, o rekordowej liczbie pasażerów, obsłużonych w tym roku w Łodzi. Jak pisaliśmy na łamach TuLodz.pl, Łódź stała lidrem lotnisk poniżej miliona pasażerów.
https://tulodz.pl/lodz-po-godzinach/lotnisko-w-lodzi-na-czele-drugiej-ligi-osobom-spoza-branzy-moze-sie-wydawac-ze-to-nic-takiego/tzrjvQKCT7AtQDdbCr0r
1 godzina temu














