Linia 222 nie wróci. Mieszkańcy małych miejscowości zdani na autobusy

14 godzin temu
Zdjęcie: Eerie foggy morning scene at a lonely bus stop on an empty road in Karlshamn, Sweden.


Ministerstwo Infrastruktury zamknęło drzwi przed nadziejami na odbudowę linii kolejowej nr 222 łączącej Malbork z Małdytami. W odpowiedzi na interpelację posłanki Pauliny Matysiak resort jasno wskazał: projekt nie znalazł się ani w Krajowym Programie Kolejowym do 2030 roku, ani w planach PKP PLK. Dla tysięcy mieszkańców pomorskich i warmińsko-mazurskich wsi to wyrok na dalsze lata izolacji.

Samorządy nie chcą inwestycji

Podsekretarz stanu Piotr Malepszak wskazał palcem odpowiedzialnych – to marszałkowie województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. W rozmowach prowadzonych przed rozpoczęciem perspektywy unijnej 2021-2027 ani jeden, ani drugi samorząd nie wyraził zainteresowania odtworzeniem linii. PKP PLK próbowało zachęcić do wykorzystania funduszy europejskich dostępnych dla projektów regionalnych, ale bez skutku.

Resort tłumaczy swoją decyzję kalkulacją ekonomiczną. Według ministerstwa połączenia kolejowe dla małych miejscowości są po prostu nieopłacalne. Rozwiązaniem ma być komunikacja autobusowa – tańsza, elastyczniejsza i łatwiejsza do uruchomienia.

Autobusy zamiast pociągów

Ministerstwo przypomina, iż organizacją transportu publicznego zajmują się samorządy – gminy, powiaty i województwa. To one mają obowiązek planować i zarządzać połączeniami autobusowymi, dostosowując je do potrzeb mieszkańców. Problemem pozostaje pytanie, czy faktycznie to robią.

Państwo oferuje wsparcie finansowe przez Fundusz rozwoju przewozów autobusowych, z którego samorządy mogą otrzymać dofinansowanie uruchamianych linii. W listopadzie 2025 roku wojewodowie mają ogłosić nabór wniosków na kolejny rok. Korzystanie z tych środków jest jednak dobrowolne, a decyzję o tym, które linie uruchomić, podejmują lokalni organizatorzy transportu.

Reforma w drodze

Ministerstwo Infrastruktury przyznaje, iż wykluczenie komunikacyjne to priorytetowy problem. Powołany w tym celu Zespół Ekspercki do spraw przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu przygotował projekt nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych. Projekt przeszedł już konsultacje publiczne i uzgodnienia międzyresortowe, w tej chwili trwa analiza zgłoszonych uwag.

Reforma ma zwiększyć dostępność transportu publicznego, szczególnie na obszarach pozbawionych komunikacji lub tam, gdzie istniejące połączenia nie zaspokajają potrzeb pasażerów. Czy rzeczywiście poprawi to sytuację mieszkańców miejscowości takich jak Myślice, Morany czy Budwity, które po likwidacji linii 222 znalazły się na komunikacyjnym pustkowiu?

Perspektywa bez torów

Odpowiedź ministerstwa kreśli jasną wizję przyszłości polskiego transportu regionalnego. Małe miejscowości nie mogą liczyć na powrót kolei – ich przyszłość to autobusy. Problem w tym, iż ta wizja wymaga aktywności samorządów, których dotychczasowe decyzje nie napawają optymizmem. Mieszkańcy wyludniających się wsi pozostają w zawieszeniu między ministerialnymi deklaracjami o walce z wykluczeniem komunikacyjnym a rzeczywistością, w której najbliższy przystanek autobusowy może być kilka kilometrów od domu.

Idź do oryginalnego materiału