„Zielone szaleństwo” i widmo drożyzny. Poseł Ryszard Wilk z wizytą w Bochni – ZDJĘCIA

4 godzin temu

W czwartek w restauracji „Cichutko” w Bochni odbyło się otwarte spotkanie z posłem Konfederacji Ryszardem Wilkiem oraz lokalnymi liderami Nowej Nadziei. Podczas blisko półtoragodzinnego wydarzenia padły mocne słowa o unijnej polityce klimatycznej, „ukrytych” podatkach w rachunkach za prąd oraz konieczności likwidacji zbędnej biurokracji.

Spotkanie pod hasłem „STOP zielonemu szaleństwu” zgromadziło ok. 20 mieszkańców chcących poznać kulisy unijnych regulacji, które coraz mocniej uderzają w portfele Polaków. Jako pierwszy głos zabrał Kacper Głód, który skupił się na kontrowersyjnej umowie z krajami Mercosur.

Polscy rolnicy muszą dostosowywać się do restrykcyjnych norm, których w Ameryce Południowej nikt nie kontroluje. Do Europy trafi żywność gorszej jakości, ale tańsza, co w perspektywie kilku lat doprowadzi do zapaści polskiego rolnictwa – alarmował Kacper Głód, prezes okręgu tarnowskiego Nowej Nadziei, podkreślając, iż sprowadzanie żywności z drugiego końca świata jest zaprzeczeniem ekologii.

SCT i „gotowanie żaby”

Z kolei Radosław Macoń posłużył się metaforą „gotowania żaby”, opisując proces stopniowego odbierania wolności obywatelom. Skrytykował m.in. krakowską Strefę Czystego Transportu.

Nie widzę żadnego powodu, dla którego mały silnik 1.0 z 2007 roku miałby być bardziej szkodliwy niż potężne V8 o pojemności 6.2 z roku 2012. To jest absurd. To strefa czystego absurdu i system całkowitej terminacji komunikacyjnej. Powiedzmy temu jasne „NIE” – przekonywał Radosław Macoń.

Poseł Wilk: „Prąd jest drogi przez politykę, nie przez przypadek”

Główny gość wieczoru, poseł Ryszard Wilk, przedstawił szczegółową analizę systemu ETS i planowanego rozszerzenia opłat na paliwa i ogrzewanie (ETS2). Według niego, obecne „zamrożenie” cen prądu to tylko zasłona dymna.

To tworzenie iluzji. Realna cena energii jest znacznie wyższa, a różnicę rząd dopłaca z naszych wspólnych podatków. Sam podatek ETS w elektrowniach takich jak Bełchatów stanowi już dwukrotność kosztów samej produkcji prądu – tłumaczył Ryszard Wilk.

Poseł odniósł się także do planów zamykania elektrowni węglowych przed uruchomieniem atomu. – To czyste szaleństwo. Chcą nas przesiąść na gaz kupowany od zewnętrznych dostawców, ryzykując gigantyczną lukę w systemie energetycznym – mówił Ryszard Wilk.

Cięcia w biurokracji: „Urząd Pracy to wylęgarnia etatów”

W części poświęconej oszczędnościom, poseł Wilk zaproponował odważne cięcia, wskazując m.in. na Urzędy Pracy jako instytucje, które przeżyły swój czas.

Poseł zwrócił uwagę, iż obywatele nie szukają w urzędach pracy zatrudnienia, ale jedynie ubezpieczenia zdrowotnego. Zaproponował, aby kompetencje te przenieść do ZUS-u, a same instytucje zlikwidować, oszczędzając w ten sposób miliardy złotych marnowane na biurokrację hamującą rozwój klasy średniej.

Podsumowanie i dyskusja

Spotkanie zakończyło się sesją pytań od publiczności. Pytany o przyszłość Konfederacji i relacje z Grzegorzem Braunem, poseł Ryszard Wilk stwierdził, iż „rozwód” wyszedł obu stronom na dobre, pozwalając docierać do szerszego spektrum wyborców. Podkreślił również, iż celem formacji jest zatrzymanie „turbosocjalizmu” uprawianego – jego zdaniem – zarówno przez obecną, jak i poprzednią ekipę rządzącą.

Idź do oryginalnego materiału