W Łęcznej, mieście liczącym niemal 20 tysięcy mieszkańców, miejsca tymczasowego schronienia zmieszczą zaledwie kilkaset osób. Aplikacja „Gdzie się ukryć” pokazuje pięć takich punktów: cztery na osiedlu na obrzeżach miasta i jedno w centrum, które… nie spełnia norm i zostanie wykreślone z ewidencji.
„Tych miejsc było znacznie więcej”
– Zmieniły się przepisy i zmniejszyła się liczba miejsc schronienia – przyznaje burmistrz Łęcznej Leszek Włodarski. – Tych miejsc było znacznie więcej. Najczęściej one były zlokalizowane w blokowiskach, w podpiwniczeniu. Natomiast ustawa wyraźnie narzuca, aby takie miejsca, które były wcześniej określone, sprawdzić i potwierdzić, czy faktycznie spełniają wszystkie wymagania. Po kontrolach Państwowej Straży Pożarnej niestety większość miejsc została już wykreślona z tej mapy. Dlaczego? Instalacja gazowa automatycznie wyklucza taki obiekt jako obiekt bezpieczny do tymczasowego schronienia.
– Na terenie powiatu łęczyńskiego mamy 28 miejsc doraźnego schronienia – mówi starosta łęczyński Łukasz Reszka. – Po ostatecznych analizach szacujemy, iż są to miejsca dla około 11 tysięcy osób. A mieszkańców powiatu jest około 55 tysięcy.
Czyli dla co piątego mieszkańca będzie miejsce? – Tak wskazuje statystyka – odpowiada starosta.
Jak na tym tle wygląda miasto Łęczna? – W samej Łęcznej jest na chwilę obecną wskazanych pięć miejsc doraźnego schronienia, natomiast tu istotna jest sprawa przede wszystkim budynku powiatowego, tak zwanego Gryfa, dlatego iż ten budynek został na dzień dzisiejszy wykreślony, został złożony wniosek o wykreślenie, dlatego iż nie spełnia wymagań – wskazuje starosta.
W centrum Łęcznej nie ma takiego miejsca?
– Na chwilę obecną nie, natomiast prowadzimy działania, staramy się o środki zewnętrzne, aby takie miejsce utworzyć – zaznacza starosta. – Obliczając metraż i bazując na wytycznych, jesteśmy w stanie w Gryfie stworzyć miejsce schronienia dla 160 osób.
– Kluczem wyznaczania tych miejsc, w tym momencie jest mini osiedle Cichy Zakątek, nowo wybudowane przez spółdzielnię mieszkaniową – mówi burmistrz Łęcznej.
Co o miejscach schronienia wiedzą mieszkańcy?
Gdzie są miejsca schronienia w Łęcznej? – Nie wiem – mówi jeden z mieszkańców. – Jest podobno pięć punktów. – A to pierwszy raz o tym słyszę – odpowiada mieszkaniec.
Cichy Zakątek to daleko stąd? – choćby nie wiem, gdzie to jest. Nie wiem, każą schodzić do piwnicy – mówią mieszkańcy. – A wie pan gdzie jest ulica Cichy Zakątek? – Jak jedzie pan na Puchaczów i tam po prawej są sklepy, jest skrzyżowanie i w lewo. Będzie około kilometra. No nie wiem, czy tam bym doleciał. Ale tam są bloki, to tam się nikt więcej nie schowa, tam jest tylko to. W Łęcznej nie wiem, tylko wiem, iż trzeba nisko schodzić, tam, gdzie nie ma szyb. – Budynek Gryfa w centrum miasta. Wie pani gdzie to jest? – Nie wiem. – A ulica Cichy Zakątek? – No co będę mówiła, iż wiem, kiedy nie wiem. A jak coś, to będę pytała wnuków, dzieci, oni mnie zaprowadzą. Cichy Zakątek, musi pan iść tam, do głównej ulicy i tam na samym takim wygwizdowie jest ulica Cichy Zakątek. – Tam są podobno miejsca schronienia dla mieszkańców Łęcznej? – A ja nic o tym nie wiem. – Gdzie się pani schowa w razie ataku? – Nie wiem, nigdzie się nie będę chować, bo gdzie mam się schować? – Brakuje tych miejsc? – Na pewno.
„Tych punktów może przybywać w każdej chwili”
Niewiele jest miejsc schronienia w Łęcznej.
– Tak może to wyglądać na mapie, w aplikacji „Gdzie się ukryć” faktycznie jest wskazanych pięć punktów na tę chwilę, aczkolwiek cały czas są miejsca weryfikowane i tych punktów może przybywać w każdej chwili – zaznacza aspirant sztabowy Karol Zabłotny, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Łęcznej. – Punkty powinny być otwarte, administratorzy dostali takie informacje i w miarę możliwości powinni udostępniać te punkty dla mieszkańców w razie zagrożenia lub niebezpieczeństwa.
– Gmina Łęczna będzie co roku otrzymywać kwotę w wysokości prawie półtora miliona złotych. Na pewno półtora miliona złotych nie pozwoli na wybudowanie schronu – mówi burmistrz Łęcznej. – Budowa schronu to są setki, dziesiątki milionów złotych, o ile mówimy o zabezpieczeniu wystarczającej liczby schronów dla miasta ponad dwudziestotysięcznego. Więc jest to proces rozłożony na lata.
Przy szpitalu powiatowym w Łęcznej trwa teraz budowa podziemnego parkingu z funkcją schronu. Inwestycja zakończy się najprawdopodobniej w przyszłym roku.
PaSe / opr. WM
Fot. Sebastian Pawlak

4 godzin temu













