Burzliwe obrady podczas nadzwyczajnej sesji kieleckiej rady miasta. Ostatecznie w środę (21 października) radni zgodzili się na zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego.
Za restrukturyzacją zadłużenia zagłosowało 14 radnych, w tym cały klub Koalicji Obywatelskiej oraz niezrzeszeni Anna Mazur-Kałuża, Dariusz Gacek, Monika Kowalczyk i Natalia Rajtar. Przewodniczący Maciej Jakubczyk i 8 rajców klubu Prawa i Sprawiedliwości było przeciw, zaś Arkadiusz Ślipikowski z PiS wstrzymał się od głosu.
Głosowanie poprzedziła gorąca dyskusja. Radni opozycji argumentowali, iż koszty operacyjne dla miasta po konsolidacji wzrosną w perspektywie kolejnych 20 lat o ok. 80 mln zł. Przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości, Marcin Stępniewski zwrócił ponadto uwagę, iż kwoty mogą być jeszcze wyższe w przypadku podniesienia stóp procentowych.
– To nie wynika z mojej opinii, ale po pierwsze z Wieloletniej Prognozy Finansowej, a po drugie z danych przedstawianych przez miasto. Indywidualny wskaźnik zadłużenia, który określa sytuację finansową miasta po konsolidacji już za kilka lat będzie gorszy, niż gdybyśmy tej konsolidacji nie dokonywali. Pani prezydent też nie wskazała na żadne oszczędności, które realizowałaby razem z tą konsolidacją – tłumaczy.
Dodatkowo Marcin Stępniewski zapowiada zaskarżenie uchwały do Regionalnej Izby Obrachunkowej, ponieważ nie uzyskała ona opinii Komisji Finansów Publicznych. Michał Piasecki, szef klubu Koalicji Obywatelskiej tłumaczy, iż to sami radni PiS uniemożliwili odbycie się posiedzenia komisji.
– Opinii Komisji Finansów nie było, ponieważ radni z PiS-u najpierw nie przyszli na komisję, a przy drugim jej zwołaniu ostentacyjnie wyszli z sali. Czyli chcieli sami ją sabotować, a potem będą ją zgłaszać do RIO. Uchwała miała opinię Komisji Infrastruktury, Transportu i Środowiska, którą zwołałem. Również mogliśmy ją zaopiniować, ponieważ dotyczyła parkingów, przebudowy drogi – mówi Michał Piasecki.
21.10.2026. Kielce. Sesja rady miasta. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio KielcePrezydent Kielc, Agata Wojda nie kryje zadowolenia, iż po ponad roku udało się przekonać radnych do tego, żeby poparli konsolidację. Przypomnijmy, przedmiotem finansowych operacji jest stare zadłużenie wynoszące 354,5 mln zł. Kredytu udzieli Kielcom konsorcjum banków, w którego skład wchodzą PKO BP, Pekao S.A. i Bank Gospodarstwa Krajowego.
– Ta oferta jest aktualna do 15 grudnia, bo o to prosiliśmy konsorcjantów. Zgoda rady miasta daje nam możliwość, żeby usiąść do stołu i starać się jeszcze negocjować marżę. Wyjściowo wynosi 0,6 proc., ale będziemy starać się jeszcze wynegocjować dobre warunki. Do 15 grudnia chcemy podpisać umowy i zacząć ten proces finansowy, a jednocześnie potwierdzić Bankowi Gospodarstwa Krajowego, iż jesteśmy w gotowości, żeby realizować inwestycje, na które złożyliśmy wnioski – wskazuje Agata Wojda.
Radni popierając konsolidację wyrazili również zgodę na zaciągnięcie w sumie ok. 180 mln zł preferencyjnej pożyczki z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności. Miasto będzie miało możliwość jej umorzenia do 20 proc. wysokości. Jak już informowaliśmy, w planach jest budowa trzech parkingów wielopoziomowych z funkcją schronienia, remont ul. Tarnowskiej i zadania związane z cyberbezpieczeństwem. Łączna wartość tych zadań to niemal 220 mln zł. Pieniądze zaoszczędzone na restrukturyzacji długu posłużą do zapewnienia wkładów własnych do tych inwestycji.

57 minut temu














