Dramatyczna susza nie jest wyłącznie problemem europejskim. Wody brakuje również w dwóch największych zbiornikach wodnych w Stanach Zjednoczonych. Lake Mead ujawnia ponure ślady z przeszłości, a tymczasem hydrolodzy zastanawiają się, co zrobić, aby uratować dorzecze Kolorado i miliony ludzi od niego zależnych.
Kości na plaży, czyli jak susza odsłania tajemnice
16 sierpnia br. na plaży Boulder Beach odnaleziono ludzkie kości. Sprawą zajęła się policja z Las Vegas, a media przypominają, iż to nie pierwszy taki przypadek. Woda w jeziorze Mead opada sukcesywnie od początku stulecia, a w 2022 r. w wysychającym zbiorniku znaleziono szczątki topielców oraz zwłoki zamknięte w beczce.
O ostatnich tygodniach pojawiły się informacje także o innych odkryciach. W Wielkiej Brytanii ekstremalna susza odsłoniła kamienny most z 1800 r., zatopiony w trakcie budowy zbiornika Merthyr Tydfil’s Llwyn-Onn w 1911 r. W tym i zeszłym roku historyczna konstrukcja znów pojawiła się na powierzchni.
Z kolei w Serbii opadająca woda w Dunaju odsłoniła ponad 20 wraków niemieckich okrętów wojennych, zatopionych w 1944 r. niedaleko portu Prahovo. Symbole przeszłości stają się ostrzeżeniem przed nasilającym się kryzysem środowiskowym.
Lake Mead: napełnienie poniżej 30 proc.
Sytuacja na jeziorze Mead jest szczególnie niepokojąca. Zbiornik, które powstał na rzece Kolorado w 1935 r., jest największym w Stanach Zjednoczonych i zaopatruje w wodę około 25 mln ludzi w trzech stanach (Newadzie, Arizonie i Kalifornii), w tym w wielkich aglomeracjach: Las Vegas, Phoenix, Los Angeles i San Diego. Dodatkowo Lake Mead odpowiada za nawadnianie 1 mln ha gruntów rolnych, a tworząca je zapora Hoover Dam produkuje średnio 4 mld kWh energii elektrycznej rocznie.
Wieloletnia susza już spowodowała spadek produkcji energii w Hoover Dam o około 30 proc. Bureau of Reclamation podaje, iż przy stanie wody w jeziorze wynoszącym ok. 1035 stóp (315,5 m) praca starszych turbin będzie poważnie ograniczona, co doprowadzi do krytycznego spadku mocy.
Tymczasem 19 sierpnia 2026 r. stan wody w Lake Mead obniżył się do 1039,60 stóp (316,8 m) – to najmniej od czasu jego powstania. Obecny poziom napełnienia nie przekracza 27 proc.
Skąd ten dramat? Eksperci za aktualną sytuację obwiniają zmianę klimatu, mniejszą pokrywę śnieżną w Górach Skalistych oraz wieloletnie wysokie zużycie wody.
Przyszłość rzeki Kolorado
Drugim największym zbiornikiem w USA jest Lake Powell, w którym stan wody spadł do historycznego minimum, osiągając 15 sierpnia 3519,91stóp (ok. 1079,4 m) i bijąc tym samym rekord z kwietnia 2023 r. Bureau of Reclamation informuje, iż obecny poziom wody znajduje się niecałe 30 stóp (ok. 9 m) od punktu, w którym zapora Glen Canyon Dam nie będzie już w stanie produkować energii wodnej.
Jeziora Powell i Mead tworzą system naczyń połączonych w dorzeczu Kolorado. Znajduje się w nich niemal 60 proc. całkowitych zasobów wody tego dorzecza, z których korzysta choćby 40 mln ludzi. jeżeli stan w tym pierwszym spadnie poniżej 3370 stóp, woda w ogóle nie popłynie w dół rzeki. Z myślą o tym czarnym scenariuszu władze miast Phoenix i Tucson już podjęły kroki, aby zapewnić sobie dodatkowe dostawy, o czym poinformowała Sarah Porter, dyrektor Centrum Polityki Wodnej im. Kyla na Uniwersytecie Stanowym Arizony.
Tymczasem władze federalne przygotowują plan określający cięcia w zużyciu wody, które będą obowiązywały w siedmiu stanach zależnych od rzeki Kolorado. Dotychczasowe zasady korzystania z zasobów dorzecza wygasają z końcem 2026 r., a negocjacje między zainteresowanymi stanami nie przyniosły rezultatów. Analiza opublikowana 31 lipca 2026 r. przez Departament Spraw Wewnętrznych proponuje istotną zmianę: wprowadzenie adaptacyjnego zarządzania jeziorami Mead i Powell w latach 2027–2036, aby zasady poboru można było modyfikować w zależności od sytuacji hydrologicznej.

1 dzień temu









.webp)






