Książeczki Odkrywcy Krakowskich Parków okazały się hitem. Z jednego punktu zniknęło 5 tysięcy egzemplarzy

1 godzina temu

Książeczki „Odkrywcy Krakowskich Parków” cieszą się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców. W punkcie przy Parku przy Fabrycznej zabrakło już papierowych egzemplarzy – tylko w ostatnim czasie odebrano tam aż 5 tysięcy książeczek. Akcja jednak trwa, a kolejne egzemplarze są dostępne w punktach Informacji Turystycznej w centrum Krakowa.

Pomysł jest prosty: mieszkańcy odwiedzają krakowskie parki, zbierają pieczątki i w ten sposób poznają kolejne zielone miejsca na mapie miasta. Jak się okazuje, inicjatywa trafiła w gusta krakowian bardzo mocno.

W punkcie przy ul. Fabrycznej zapas książeczek został już całkowicie wyczerpany. W ostatnim czasie rozdano tam aż 5000 egzemplarzy.

Ostatnie sztuki można było znaleźć także w Centrum Edukacji Ekologicznej Symbioza. Organizatorzy przypominają jednak, iż brak papierowej wersji nie zamyka drogi do udziału w zabawie – książeczkę można samodzielnie pobrać ze strony Zarządu Zieleni Miejskiej, wydrukować i używać jej dokładnie tak samo do zbierania pieczątek.

Książeczki znów dostępne w centrum Krakowa

Dobra wiadomość dla osób, które nie zdążyły odebrać egzemplarza przy Fabrycznej. Książeczki „Odkrywcy Krakowskich Parków” są już dostępne również w punktach Informacji Turystycznej w Krakowie.

Można je odebrać w dwóch lokalizacjach:

  • w Pałacu Potockich przy Rynku Głównym 20,
  • przy ul. Szpitalnej 25.

To oznacza, iż mimo ogromnego zainteresowania akcja przez cały czas jest dostępna dla kolejnych mieszkańców i turystów.

Parkowa zabawa, która przyciągnęła tysiące osób

Skala zainteresowania pokazuje, iż prosta forma zachęcania do poznawania miejskiej zieleni może działać wyjątkowo skutecznie. Pięć tysięcy odebranych książeczek tylko w jednym punkcie to wynik, który trudno uznać za przypadkowy.

W praktyce książeczka stała się nie tylko elementem edukacyjnym, ale także pretekstem do rodzinnych spacerów, odwiedzania mniej znanych parków i poznawania Krakowa z zupełnie innej perspektywy.

A jeżeli papierowe egzemplarze ponownie znikną z półek, pozostaje jeszcze wersja do samodzielnego wydruku. Najważniejsze jest bowiem nie samo posiadanie książeczki, ale odkrywanie kolejnych krakowskich parków.

Idź do oryginalnego materiału