Kryzys migracyjny w Ceucie przekształca się w polityczny i międzynarodowy

1 godzina temu

Większość migrantów, którzy 30 i 31 lipca przedarli się z Maroka do Ceuty – hiszpańskiej eksklawy w Afryce, została zawrócona, ale kryzys nie minął – zmienił się w polityczny i międzynarodowy. Rząd mierzy się z zarzutami o bierność, a komentatorzy zwracają uwagę na rolę Maroka w wydarzeniach.

Ceuta nie pierwszy raz była areną kryzysu migracyjnego. W 2021 r., korzystając z bezczynności marokańskich pograniczników, przedostało się tam z Maroka ok. 8 tys. migrantów. Zdarzyło się to niedługo po tym, jak przywódca Frontu Polisario Brahim Ghala dostał zgodę na leczenie w Hiszpanii. Front to separatystyczny ruch dążący do niepodległości Sahary Zachodniej, do której Maroko rości sobie prawa.

Media zauważyły, iż do tegorocznego kryzysu doszło 10 dni po wizycie premiera Hiszpanii Pedro Sancheza w opowiadającej się za Frontem Polisario Algierii, co wiązało się z ociepleniem relacji między tymi krajami.

Jednocześnie rząd hiszpański od początku kryzysu podkreśla dobrą współpracę z Marokiem. Minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares zapewnił, iż „codziennie” rozmawia z marokańskim odpowiednikiem i podkreślił „pełną gotowość Maroka” do ułatwienia powrotu swoich obywateli. W superlatywach wypowiadał się o relacjach z Marokiem minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

KRAJ I ŚWIAT

Kryzys migracyjny w Ceucie. Maroko zatrzymało pond sto osób

9 sierpnia 2026

Służby bezpieczeństwa Maroka zatrzymały do sobotniego wieczora (8 sierpnia) co najmniej 111 osób, które miały związek z kryzysem migracyjnym w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, do której...

Czytaj więcejDetails

Jedynie szefowa resortu obrony Margarita Robles w reakcji na płynące z Rabatu, kilka dni po kryzysie, wypowiedzi o roszczeniach Maroka do Ceuty i Melilli odpowiedziała, iż jakikolwiek atak na Ceutę czy Melillę jest atakiem na całą Hiszpanię.

To się nie może powtórzyć

– podkreśliła, nawiązując do niedawnych wydarzeń.

MSZ ograniczył się do oświadczenia, iż integralność terytorialna Hiszpanii „nie była i nie będzie przedmiotem dyskusji z kimkolwiek”.

Publicysta dziennika „El Mundo” Roberto Benito zadał pytanie, „co adekwatnie tak silnie wiąże ten rząd z Rabatem”. Ocenił, iż „nigdy wcześniej zachwiana równowaga w relacjach hiszpańsko-marokańskich nie była tak widoczna” i sugerował, iż Hiszpania może być na słabszej niż Maroko pozycji.

Dalsza część tekstu pod grafiką

Portal 20 minutos zwrócił uwagę na coraz silniejszą pozycję geopolityczną Maroka w związku z blokadą Cieśniny Ormuz. Transportowano nią olbrzymią część światowego handlu składnikami do produkcji nawozów. Maroko posiada zaś największe na świecie złoża fosforytów wykorzystywanych w przemyśle nawozowym, w związku z czym USA zacieśniły współpracę gospodarczą i militarną z Rabatem.

Według komentatorów i polityków opozycji bez przyzwolenia marokańskich służb granicznych nie byłoby możliwe przedarcie się do Ceuty dziesiątek tysięcy ludzi. W poniedziałek senator José Antonio Monago z opozycyjnej Partii Ludowej (PP) ocenił, iż w weekend 15 sierpnia doszło do kolejnej próby masowego przekroczenia granicy w Ceucie, a „Maroko pokazało wtedy swoją zdolność do jej powstrzymania”. Jego zdaniem to „rzuca nowe światło” na wydarzenia z końca lipca.

Opozycja żąda informacji o kontaktach ministrów z marokańskimi odpowiednikami po 30 lipca, o aktualnych negocjacjach dyplomatycznych oraz o tym, jaką wiedzę o planowanych wydarzeniach posiadały wcześniej służby wywiadowcze.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

KRAJ I ŚWIAT

Pływająca bariera u wybrzeży Melilli. Ma chronić przed migrantami

13 sierpnia 2026

U brzegów Melilli, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej, zamontowana została pływająca bariera, której celem jest utrudnianie migrantom wdarcia się do tego autonomicznego miasta. Jak potwierdził w środę lokalnym mediom...

Czytaj więcejDetails

Według Javiera Alonso ze skrajnie prawicowego Vox-u rząd próbuje „przedstawić inwazję jako zwykły incydent migracyjny”, podczas gdy „Maroko prowadzi wobec Hiszpanii wojnę hybrydową”.

Pojęcie „wojny hybrydowej” pojawia się nie tylko w wypowiedziach polityków, ale i komentatorów. Np. według emerytowanego generała dywizji piechoty Vicente Diaza de Villegas y Herrerii kryzys w Ceucie z końca lipca br. został sprowokowany przez władze Maroka, które używają migrantów niczym broni hybrydowej, aby zdestabilizować sytuację polityczną w Hiszpanii.

Kryzys w Ceucie przełożył się na kryzys Hiszpanii w relacjach z Unią Europejską, skąd w pierwszych dniach popłynęły karcące komentarze na socjalistyczny rząd, a Włochy wprowadziły kontrole graniczne dla Hiszpanów. „Kryzys zastał Hiszpanię odwróconą plecami do polityk uzgodnionych na poziomie wspólnoty UE i obciążoną wieloma nierozliczonymi kwestiami” – ocenił „El Mundo”. Przypomniał w tym kontekście słowa Sancheza w trzecią rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, iż Rosja nie jest zagrożeniem do Hiszpanii oraz krytykowaną w UE politykę migracyjną Madrytu.

Dalsza część tekstu pod grafiką

W Ceucie ma przez cały czas miejsce kryzys humanitarny, co przyznają także członkowie rządu. Nie jest rozwiązana kwestia pozostałych w Ceucie ok. 5-8 tys. migrantów, w tym małoletnich bez opieki. Policji udało się ustalić tożsamość ponad 2,1 tys. dzieci, które przybyły razem z lipcową falą. Ich relokacja albo do Maroka, albo do hiszpańskich ośrodków wsparcia w innych regionach wymaga czasu, a w tym drugim przypadku jest opór ze strony wspólnot autonomicznych rządzonych przez opozycyjną PP i Vox.

Rząd zadeklarował pilne przygotowanie w Ceucie infrastruktury dla pozostałych migrantów. Ceuta ma otrzymać 25 mln euro od rządu na wsparcie rozwiązania kryzysu.

Dziennik „El Pais” zauważył, iż lider władz Ceuty, Juan Vivas z PP, jest mniej skłonny do współpracy z rządem centralnym niż podczas kryzysu pięć lat temu ze względu na to, iż znajduje się pod wpływem silnej presji społecznej i politycznej. Nastawienie opinii publicznej do migracji radykalizuje się w Hiszpanii – zauważa dziennik. „Polityczny spór wokół migracji, który wywołał już poważne napięcia w Europie i przez cały czas pozostaje źródłem konfliktu między Madrytem a Rzymem, przenosi się również na hiszpańską scenę krajową” – napisała Milagros Pérez Oliva. Dodała, iż dzieje się to na kilka miesięcy przed wyborami regionalnymi, lokalnymi i parlamentarnymi.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

KRAJ I ŚWIAT

Masowy napływ migrantów na Ceutę. Maroko: ostrzegliśmy Hiszpanię

4 sierpnia 2026

Władze Maroka ostrzegły rząd Hiszpanii w lipcu przed możliwością masowego wdarcia się migrantów do Ceuty - przekazał w poniedziałek wieczorem (3 sierpnia) marokański resort spraw zagranicznych. Marokańskie źródła...

Czytaj więcejDetails

Hiszpański rząd, który w tym roku dokonał legalizacji nieudokumentowanych migrantów w trosce o swoją gospodarkę, chwali się, iż osiąga historyczne rekordy liczb osób opłacających składki na ubezpieczenie społeczne.

„El Mundo” zauważył zaś, iż migracja ma konsekwencje społeczne, kulturowe i polityczne. „Już wiele lat temu włoski politolog Giovanni Sartori ostrzegał, iż podejście do migracji nie może być wyłącznie ekonomiczne, ponieważ jest ono przede wszystkim problemem nieekonomicznym”.

Idź do oryginalnego materiału