Wicepremier, szef MON i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił się w czwartek do Krakowian, by zaufali rekomendowanej przez PSL i KO kandydatce na prezydenta miasta Monice Piątkowskiej. Ona gwarantuje, iż nie będzie partyjniactwa – zapewnił. Ocenił też, iż jej największym rywalem jest Łukasz Gibała.
– Mamy kandydatkę, która nie wywodzi się z jakiegoś trzonu jakiejkolwiek partii politycznej. I nie jest podatna na żadne tutaj nakazy prezesa czy przewodniczącego. Dlatego my ją popieramy. Nie jest członkiem naszego Stronnictwa. I wiem, iż jest niezależna w swoim działaniu.(…) Nikt jej nie narzuci jakiegokolwiek partyjnego działania. My choćby nie mamy ani takich chęci, ani aspiracji – mówił szef ludowców na czwartkowej konferencji prasowej na krakowskich Błoniach.
Według niego Piątkowska, spośród wszystkich kandydatów na prezydenta Krakowa, jest najlepiej przygotowana do zarządzania miastem: ma zdolność przekonywania i dzięki niej z Warszawy mogą popłynąć do Krakowa środki finansowe na inwestycje.
Według wicepremiera, Piątkowska jest skuteczna i nieustępliwa, jasno stawia np. sprawę budowy S7 na południu Krakowa. Kandydatka jest też – zdaniem Kosiniaka-Kamysza – gwarantem bezpieczeństwa w mieście, także w kontekście zagrożenia wojną zza wschodniej granicy.
Sama Piątkowska zaznaczyła, iż „bezpieczeństwo buduje się ponad podziałami”, z ministrami, ekspertami, ze środowiskami zaangażowanymi, z samorządowcami, z radą miasta.
Podkreśliła, iż dwa tematy są dla niej niezwykle ważne. To S7 i bezpieczeństwo związane z ruchem ulicznym.
– Nie ma mojej zgody i nie będzie mojej zgody, żeby S7 przebiegała przez południe Krakowa. Żeby ruch z południa Europy był naprowadzany na południe naszego miasta – zadeklarowała dodając, iż jakość życia mieszkańców jest dla niej najważniejsza i iż jest zaangażowana w sprawę S7 jako senator.
Mówiąc o bezpieczeństwie w ruchu ulicznym nawiązała do sobotniego wypadku przy ul. Solnej w Krakowie. Zginęli w nim rodzice ośmiomiesięcznego chłopca. Dziecko przebywa w szpitalu.
– Reakcja władz miasta powinna być natychmiast, kiedy otrzymują sygnały od mieszkańców, iż dane skrzyżowanie, dane miejsce jest niebezpieczne – powiedziała Piątkowska, potępiając brak reakcji władz Krakowa na wcześniejsze sygnały od mieszkańców, iż rejon ulicy Solnej jest niebezpieczny, iż samochody tam za gwałtownie jeżdżą.
Kosiniak-Kamysz zwrócił się na czwartkowej konferencji z prośbą o rekomendacje dotyczące rozwiązań problemu zbyt szybkiego poruszania się samochodów ulicami, w tym ulicą Solną w Krakowie.
Piątkowska odpowiadając na tę prośbę poinformowała, iż jeszcze przed rozstrzygnięciem się wyborów podejmie kroki ws. ul. Solnej i – wraz z krakowskimi parlamentarzystami – przygotuje rekomendacje, które trafią do Ministerstwa Infrastruktury.
Wicepremier zapytany o największe wyzwania dla Piątkowskiej w tej kampanii ocenił, iż jest nim radny miejski, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała. Według Kosiniaka-Kamysza, Gibała od wielu lat stara się o funkcję prezydenta i jest zdeterminowany. – To bardzo poważny kontrkandydat i nie należy lekceważyć jego wielu już kampanii – ocenił szef ludowców.
Przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. Ewentualna II tura – 11 października. Do czasu wyboru nowego prezydenta funkcję tę pełni, wyznaczony przez premiera, Stanisław Kracik, dotychczasowy zastępca prezydenta miasta.
Walkę o fotel prezydenta Krakowa zapowiedzieli m.in.: Marian Banaś (były prezes Najwyższej Izby Kontroli), Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (komitet Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów majowego referendum), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Partia Razem), Monika Piątkowska (komitet Ponad Podziałami, poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska), Marianna Schreiber (celebrytka), Łukasz Wantuch (były radny Krakowa).(PAP)













